ODPOWIEDZ
Posty: 122 • Strona 1 z 13
  • 57 / 6 / 0
Co sądzicie o saszetkach nikotynowych?
Ostatnio natknąłem się na nie w sklepie i postanowiłem je kupić. Szczerze mówiąc miałem do nich na samym początku złe nastawienie, ale okazały się całkiem fajną rzeczą jeśli nie mogę w danym momencie zapalić papierosa.
zmieniono nazwę wątku przeniesiono - nv13
  • 586 / 126 / 0
Ja lubie rano wrzucic na pobudke 20mg i dopiero zacząć się ogarniać
przeniesiono - nv13
  • 439 / 110 / 0
Bez tolerki na nikotynę (szlugi, to jedna z nielicznych używek, od której udało mi się jeszcze nie uzależnić), to te saszetki działają bardzo spoko, po tych mocniejszych nawet mrowienia można dostać ;) Brałem takie marki Velo bodajże.
przeniesiono - nv13
  • 44 / 14 / 0
Dlaczego saszetki nikotynowe nie mają swojego tematu?
Snus ma, owszem ale, to co innego.

Co myślicie o tej formie podania nikotyny?

To chyba najmniej szkodliwa forma dostarczenia jest do organizmu, nie licząć plastrów/gum.

Nie zamawiam z internetu, kupuję Velo w żabce. Zazwyczaj 15mg, ewentualnie 10mg.
Przez saszetki nie mam kłopotów z mniejszym apetytem jak przy papierosach.
Dzięki nim nie dobijam układu oddechowego.

Uwielbiam to uczucie pieczenia na dziąśle.
Robię przerwy tygodniowe i tolerancja nie rośnie.
Uwaga! Użytkownik A9Cyk0lUG7uG nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 46 / 0
Ja też bardzo lubię, okazyjnie biorę. Kolegę wzięło na bełta po tym i źle się czuł, więc osobom niepalącym radzę uważać.
Nie ma, że za mocno.
  • 44 / 14 / 0
Może nie przez samą nikotyne a przez aromat mięty. Jeśli chodzi o velo to przy 15mg mięta jest na granicy 'dobrego smaku', jest mocna. W tej najmocniejszej wersji, 20mg, jest jakiś inny aromat, mięty pieprzowej ale mogę się mylić. Nie idzie tego utrzymać na dziąśle, musiałem składać na pół saszetke.
Uwaga! Użytkownik A9Cyk0lUG7uG nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 46 / 0
Tak, okropnie mocne są co niektóre, że aż trudno wytrzymać. W przypadku kolegi chyba chodziło o nikotynę.
Nie ma, że za mocno.
  • 59 / 3 / 0
Nie ma nudności przy tych saszetkach? I tego typowego strucia nikotynowego?
  • 155 / 46 / 0
@neller
Jeżeli wcześniej przyjmowałeś nikotynę, to nie powinny wystąpić. Jeżeli nie przyjmujesz na co dzień, to radziłbym uważać.
Nie ma, że za mocno.
  • 59 / 3 / 0
@lesdoxem to to wiem. Jeśli wyzerujesz tolerancję na nikotyne na zero to teoretycznie powinno to wystąpić, przynajmniej u mnie tak było. A to znaczy że masz wyzerowaną tolerancję na nikotynę.
ODPOWIEDZ
Posty: 122 • Strona 1 z 13
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.