Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Też się zastanawiam czy jakby hodować wilec z klepliwych, czarnych nasion to by dał dobre nasiona, skąd to info, że uprawiane w Polsce nie działają? Dlaczego? Ktoś tylko pisał, że z tych białych nasion nie działa no ale z tymi to tak jest też jak się kupi ze sklepu. W innym temacie @AnnaS pisała, że w liściach też znajduje się LSA, może w tym wypadku to ma tylko wpływ? Zresztą z jakiś powodów ludzie korzystają z nasion do ekstrakcji, może to jest najbardziej przystępne wyjście z jakichś powodów niż bawić się z innymi częściami rośliny. Jest też opcja, że ta plotka się wzięła stąd, że ktoś pomylił Powój hawajski rosnący w tropikalnym klimacie z wilcem. Przy własnych nasionach to największą zaletą jest pewność, że nie są niczym traktowane, pytanie tylko jak z tym LSA jest.
30 marca 20200Sh14sH pisze: Rivea corymbosa jest nielegalne od 2009 także nie ma sensu.
Mnie bardzo ciekawi ta roślinka a nie jest to coś jak weed, że zasadzisz sobie troszkę na przypale ogródku i sąsiedzi wyczają i masz przejebane.
Tylko dziwi mnie troszkę fakt, że posiadanie samych nasion Rivea corymbosa jest nielegalne nawet. Polska to trochę takie jedno, ogromne więzienie z możliwością wypisu. Więcej tu mamy zakazów niż praw, które - i tak są bardzo często łamane. Oczywiście nie mówię że będę to uprawiał, w końcu to nielegalne! :) Tylko śmieszy mnie to, że parę nasionek takiego Ololiúqui i to już przypał, ale mógłbym trzymać w domu 1000 nasion Amnesia Haze i wszystko byłoby git :D.
Ale Ipomoea Tricolor na parapecie chyba nie jest nielegalna. Spotkałem się sam z tymi opiniami, że ludzie wysiewają to i ich nie klepie. Ja myślę, że to po prostu wynika ze źle przeprowadzonego zbioru (pogoda) i ze złego przechowywania i obchodzenia się z roślinkami.
BTW. wilec dam do doniczki chyba - to nie rośnie jakoś zatrważająco szybko, podeprę tyczkami. Sprawdzi się, czy lepiej wrzucić do ogrodu? Jakoś pierwsza opcja bardziej do mnie przemawia i to o wiele.
PS. Nasionka wilca mam prima sort, więc sprawdzę!
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Pytanie, czy ktoś sprawdzał wilec z odpowiednich, klepliwych nasion i czy dobrze hodował. Jak masz taki zamiar to będę zainteresowany efektami.
Jedynie mi trochę przykro jest, że uprawa takich rzeczy jak Ololiúqui jest nielegalna w Polsce - imo mniej przypałogenne w tej sytuacji może być uprawianie mj, no bo przecież nikt żeby uprawiać jakieś pnącze jak Rivea corymbosa nie będzie popierdalał na całkowite zadupie w poszukiwaniu spota na uprawę tego, bezsens. To państwo potrafi odebrać człowiekowi każdą przyjemność z życia, której i tak prawie nie mam.
30 marca 20200Sh14sH pisze: Jak masz taki zamiar to będę zainteresowany efektami.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Pozdrawiam
PS. Być może dobrze by było przemyć nasionka najpierw chłodnym strumieniem wody pod kranem, ale tego nie zrobiłem. Jednak w sumie bym to polecał.
BTW. Miło by mi było gdyby jakiś uprzejmy moderator zmienił nazwę wątku na ,,Uprawa Ipomoea Tricolor + fotorelacja", gdyż ja już zrobić tego nie mogę. A z pewnych powodów, nie będę pisał o uprawie Rivea corymbosa. Pozderki.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
BTW. Tą roślinkę wyrwał Ci bo myślał, że to chwast, czy jest znakomitym botanikiem i po dwóch tygodniach życia roślinki już ją zidentyfikował i zrobił to żebyś się przypadkiem nie naćpał?
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Z tego co mi mówi moja wiedza, z większością nasion jest tak - jeżeli nasionko unosi się w wodzie, a nie opada na dno - na 99% jest trefne. Otóż w tym przypadku, unoszą się raptem 3 nasiona - czyli 1/13 z tych 40. Czyli podobno powinny kielkowac dobrze, a skoro są dobrej jakości, to podejrzewam, że są też aktywne - piszę o tym tak dla tych co się tym zajadają, bo nawet w sklepach pokroju legutko nie mówiąc już o nasionach ze sklepów wielkopowierzchniowych.
Sklep w ktorym kupilem nasiona jest podlinkowany w temacie ,,Czy sklep ABC działa", tutaj nie będę pisał nazwy/dawał linku. Pozderki
@up Przynajmniej tyle.
serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
