Szukam substancji do codziennego użytku, która będzie powodować pewność siebie, chęć do działania, rozgadanie i brak lęków społecznych.
Kombinowałem z SSRI, lecz to nie dla mnie. Za późno wchodzi, grzechotnik po tym nie staje, a poza tym po zmiksowaniu tego z alko odpinałem wrotki do tego stopnia, że wynosiłem stoły z lokali i startowałem z pięściami do typowych sterydów, sam ważąc 67 kilo przy wzroście 183 cm.
Na wyjątkowo stresujące okazje brałem benzo (alpra), pomagało, czułem się spokojny, niwelowało fizjologiczne objawy stresu. Ogólnie na plus. Minusy to senność, wyciszenie (chciałem być rozgadany), luki w pamięci. Oczywiście w miksie z alko padało na podatny grunt, odpierdalałem że szkoda gadać, a na drugi dzień po imprezie budziłem sie w okolicach godziny 18, pamiętając tylko jak witam się ze znajomymi w knajpie. W sumie brałem z 7-10 razy i nie chcę więcej, bo łatwo się w to wjebać, dlatego odpada do codziennego zażywania.
Czy istnieje cokolwiek co nie uzależnia, nie ma zjebanych skutków ubocznych (brak erekcji itp) i działa szybko i skutecznie??
P.S. Proszę nie pisać o bieganiu, medytacji, akceptacji czy też terapii poznawczo-behawioralnej
kokaina?
MDMA?
Opio?
Testosteron?
Zależy co ci jak robi. Natomiast nie ma łatwych dróg na skróty. Wszystko ma swoje konsekwencje, a realnie konieczna jest praca.
Nagrania transowe?
https://www.youtube.com/watch?v=XLYhFwLUNi4
https://www.youtube.com/watch?v=0F5prigqgWY
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Odpowiednio mocne odmiany naprawdę działają cuda, gadka się klei, motywacji i chęci do działania nie brakuje. Fujara też raczej stoi, nie miałem okazji przetestować bezpośrednio po wejściu Yerby.
Teraz wychowują się przy Panu Deksie
24 czerwca 2019Mogadiszu pisze: Czy istnieje cokolwiek co nie uzależnia, nie ma zjebanych skutków ubocznych (brak erekcji itp) i działa szybko i skutecznie??
Wszystko co zbija lęki - uzależnia. Każdy stim, wcześniej czy później, powoduje skutki uboczne. Jedyna opcja to stosować substancje doraźnie i nie łączyć z alkoholem - wtedy rzeczywiście alpra i stimy mogą być bardzo pomocne, no ale jeżeli masz ciągoty do picia na lekach to lepiej w ogóle się nie pakuj w dragi.
Ewentualnie fenidaty w niskich dawkach, a na lęk podkład z diazepamu (też w dawce progowej, skoro alpra jest za mocna), ale to też tylko doraźnie, albo max kilka tygodni ciągu.
Druga opcja jaka mi przychodzi do głowy i którą sam stosuję to pregabalina, która na wiele osób działa właśnie motywująco i prospołecznie (ale nie tak jak benzo) więc może się nadać. Ale ogólnie to jak wyżej - czego byś nie brał to alkohol zawsze spierdoli efekt.
Tylko medytacja i samoakceptacja , ktorej sie tak boisz jak diabel wody swieconej
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne
Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
