Czasami gdy się mocno zjaram, to czuję taki ból w okolicach nerek, że aż nie mogę usiedziec. Robię sie niespokojny, co chyba zrozumiale, gdyby nagle zaczęła Cię napie****** jakaś część ciała.
Zastanawiam się czasem, czy to może tylko mi się wydaje, że coś mnie boli a w rzeczywistości wszystko jest ok, ale raczej nie...
Mam taką swoją niepotwierdzoną teorię, że po paleniu boli mnie to z czym mój organizm ma problem. Tzn, przez jakiś czas sporo piłem, często zbyt dużo, a organizm mam akurat nietolerujący dużej ilości %, więc miałem przez to problemy z nerkami i pęcherzem. Dodatkowo przez lekką wadę kręgosłupa, siedzący tryb życia, ciężka fizyczną pracę czuję, że mój kręgosłup nie jest w najlepszym stanie i własnie po zapaleniu- odczuwam jego ból, dyskomfort.
Z sercem też miałem swego czasu małe problemy, a po zapaleniu mnie czasem zaboli.
Czy ktoś z Was też ma takie odczucia? Ja mam tak od pierwszego palenia i chyba po każdym zażyciu THC odczuwam te bóle. Żadna osoba z którą paliłem nie miała takich objawów jakie opisuje- wszyscy się zawsze dziwią gdy im mówię o tej sprawie.
Może znajdę kogoś kto podsunie mi pomysł dlaczego tak się ze mną dzieję.
Ma ktoś tak jeszcze, że po zapaleniu bucha wychodzą wszystkie bóle i to znak żeby się przebadać? Jedynie leżeć idzie, bo wtedy nie czuć żadnego bólu
Jest to spowodowane wysuszeniem śluzówki? Może jakieś krople by pomogły?
Puch ze skrzydeł nietoperza,
Język żmii, ogon szczura,
Żądło osy, mózg jaszczura,
Sępi pazur i psi ozór;
Aby czar był nie na pozór,
Lecz prawdziwy skutek wywarł,
Rzuć to w kocioł, gotuj wywar!
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
