Czasami gdy się mocno zjaram, to czuję taki ból w okolicach nerek, że aż nie mogę usiedziec. Robię sie niespokojny, co chyba zrozumiale, gdyby nagle zaczęła Cię napie****** jakaś część ciała.
Zastanawiam się czasem, czy to może tylko mi się wydaje, że coś mnie boli a w rzeczywistości wszystko jest ok, ale raczej nie...
Mam taką swoją niepotwierdzoną teorię, że po paleniu boli mnie to z czym mój organizm ma problem. Tzn, przez jakiś czas sporo piłem, często zbyt dużo, a organizm mam akurat nietolerujący dużej ilości %, więc miałem przez to problemy z nerkami i pęcherzem. Dodatkowo przez lekką wadę kręgosłupa, siedzący tryb życia, ciężka fizyczną pracę czuję, że mój kręgosłup nie jest w najlepszym stanie i własnie po zapaleniu- odczuwam jego ból, dyskomfort.
Z sercem też miałem swego czasu małe problemy, a po zapaleniu mnie czasem zaboli.
Czy ktoś z Was też ma takie odczucia? Ja mam tak od pierwszego palenia i chyba po każdym zażyciu THC odczuwam te bóle. Żadna osoba z którą paliłem nie miała takich objawów jakie opisuje- wszyscy się zawsze dziwią gdy im mówię o tej sprawie.
Może znajdę kogoś kto podsunie mi pomysł dlaczego tak się ze mną dzieję.
Ma ktoś tak jeszcze, że po zapaleniu bucha wychodzą wszystkie bóle i to znak żeby się przebadać? Jedynie leżeć idzie, bo wtedy nie czuć żadnego bólu
Jest to spowodowane wysuszeniem śluzówki? Może jakieś krople by pomogły?
Puch ze skrzydeł nietoperza,
Język żmii, ogon szczura,
Żądło osy, mózg jaszczura,
Sępi pazur i psi ozór;
Aby czar był nie na pozór,
Lecz prawdziwy skutek wywarł,
Rzuć to w kocioł, gotuj wywar!
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
