Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Spośród wszelkich, w szczególności klonazepam, aprazolam, ale te inne "mniej uznane" jak lorafen, oxazepam itp również, ciekawi mnie wasza opinia.
Mój ranking (z tych co próbowałem)
1. alprazolam
2. klonazepam
3. estazolam (3tab zapite kawą)
długo długo nic
lorafen (ani ja ani kilku znajomków nie odczuliśmy po tym fazy jedynie senność, uwzględniłem bo próbowałem, poza tym lipa nawet w wątku tematycznym ma mało stron)
Jak tam jest da was? Mowa o właściwościach rekreacyjnych
Poprawiłem nazwę tematu /black goku
Oksazapam to takie słabsze rolki, wymaga większych dawek niż diazepam i nie jest zbyt rekreacyjny, mnie tylko zamulał w okolicach 40 - 60 mg.
Z benzo-rc spodobał mi się Diklazepam, fajnie wyciszał gdy zdarzyło mi się przegiąć z alfą. Flubromazepam też fajny, no i bardzo długo działa. Tak więc gdybym miał wybrać trzy najlepsze moim zdaniem benzo to byłby Bromazepam, Flubromazepam i alprazolam.
alpra (tylko z Xanaxu) i klony wymiatają wszystko. Z takich mniej znanych i w sumie zapmnianych też bardzo fajny jest Medazepam (rudotel), trzeba tego troche zjeść, ale jest bardzo fajny.
Później jest etizolam - całkiem ok.
A nierekreacyjne są np: Klonazolam (na sen tylko dobry), a oxazepam to całkowity kit, jak taki hujowy diazepam.
obawiam się że aktywną substancją może być sperma chińczyka.
aczkowiek zapomniałem o rolkach- ostatnio o rodzinnego chciałem właśnie rolki / klony- ale mam problem z więzadłami w jednym kolanie (10 lat grania w tenisa) także wolę nie pogłębiać urazu działaniem zwiotczającym mięśnie szkieletowe przy tych lekach.
alpra ma chyba o wieeeeele mniejsze rozluźnienie mięśni o ile wgl.
Co do rolek- też dobrze klepały, ale musiałem zjeść pół paczki plus rozluźnia mięśnie jak klony o ile nie mocniej więc nie da mnie przed operacją
EDIT: alpra ma również działanie rozluźniające mięśnie szkieletowe lecz o wiele słabsze od w/w specyfików. Raczej tylko dla nowicjuszy może być to odczuwalne.
1. Bromazepam
2. alprazolam / diazepam
3. klonazepam
4. estazolam (ale tylko jako środek nasenny)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
