Na wstępie uprzedzę Was, że mój post ma trochę inny charakter od pozostałych, znajdujących się na tym forum. Ponieważ nie znalazłem nigdzie w internecie podobnej dyskusji postanowiłem podjąć ją tutaj. Tematyka zdaje się być trochę psychologiczno-filozoficzna.
Od niedawna pewna osoba w podeszłym już wieku cierpi na niezidentyfikowaną chorobę (podejrzewam alzheimera). Są momenty, w których da się z tą osobą porozmawiać normalnie, ale często wpada w coś co nazwałbym transem. Zaczyna widzieć różne rzeczy, osoby, próbuje łapać coś w powietrzu, wierci się niespokojnie po łóżku itp. Jednocześnie w tym samym czasie można nawiązać z nią kontakt i "porozmawiać" o tym co widzi. Rozmowy strasznie przypominają te które odbywa się z tripującą osobą.
Chciałbym usłyszeć Waszą opinię na temat podobnych chorób psychicznych u ludzi. Może ktoś z Was spotkał się z czymś takim. Zastanawiam się ile z naszych "tripów'" przeżywają osoby chore, czy może czują się jak na nieskończonej terapii psilocybiną lub kwasopodobnymi substancjami. Po doświadczeniach z psychodelikami wiemy mniej więcej jak funkcjonuje nasz mózg i jakie bodźce w jakim stopniu wpływają na nasze 'halucynacje'. Dążąc do zrozumienia osoby chorej można byłoby analogicznie pomagać jej jak osobie pod wpływem substancji chroniąc ją przed badtripem.
Trochę filozofowania, ale zapraszam do dyskusji
Pozdrawiam! :)
Taka moja teoria.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.