Na wstępie uprzedzę Was, że mój post ma trochę inny charakter od pozostałych, znajdujących się na tym forum. Ponieważ nie znalazłem nigdzie w internecie podobnej dyskusji postanowiłem podjąć ją tutaj. Tematyka zdaje się być trochę psychologiczno-filozoficzna.
Od niedawna pewna osoba w podeszłym już wieku cierpi na niezidentyfikowaną chorobę (podejrzewam alzheimera). Są momenty, w których da się z tą osobą porozmawiać normalnie, ale często wpada w coś co nazwałbym transem. Zaczyna widzieć różne rzeczy, osoby, próbuje łapać coś w powietrzu, wierci się niespokojnie po łóżku itp. Jednocześnie w tym samym czasie można nawiązać z nią kontakt i "porozmawiać" o tym co widzi. Rozmowy strasznie przypominają te które odbywa się z tripującą osobą.
Chciałbym usłyszeć Waszą opinię na temat podobnych chorób psychicznych u ludzi. Może ktoś z Was spotkał się z czymś takim. Zastanawiam się ile z naszych "tripów'" przeżywają osoby chore, czy może czują się jak na nieskończonej terapii psilocybiną lub kwasopodobnymi substancjami. Po doświadczeniach z psychodelikami wiemy mniej więcej jak funkcjonuje nasz mózg i jakie bodźce w jakim stopniu wpływają na nasze 'halucynacje'. Dążąc do zrozumienia osoby chorej można byłoby analogicznie pomagać jej jak osobie pod wpływem substancji chroniąc ją przed badtripem.
Trochę filozofowania, ale zapraszam do dyskusji
Pozdrawiam! :)
Taka moja teoria.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.