Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ps. wiem że ten temat bardziej powinien być w dziale koks bo fetka jest tania, ale czekam na wasze uwagi generalnie o kasie i narkotykach może bez tego wyszczególnienia na fetę.
Sam bym lepiej pewnie pizgał i nie chodzi tu tylko o fetę ale brak środków i problem ćpać czy nie ćpać sam się rozwiązuje
Wiesz feta pico czy inne w umiarkowanych dawkach daja wytrzymalosc jak np: sa tacy co biora od pon do piatku ale w sobote niedziele nie robia detoks spia suplementuja sie relaksuja reset robia ich wydajnosc rosnie kiedy trzeba cos szybko zrobic a jest duzo wtedy dostaje sie premie uznaniowa,czesto awans na wyzsze stanowisko masz wiecej kasy bierzesz troche wiecej reszte zostawiasz ustalasz sobie max na dzien duzo ci zostaje towaru i kasy.
Niektorzy dodatkowo sa korepytorami,ewentualnie na zleceniu 2h zamiataja dorabiaja,sprzedaja miedz.takze mnostwo jest mozliwosci.Mialem fuche co wpadlo 300zl za 2h pilnowania i 5g fety b.dobrej rzadnego schizogennego szajzu.
Pozdrawiam.
marianejro pisze: ja walę tylko w piątek i staram się kupować maksymalnie 2g żeby w niedzielę o 22 wylądować w objęciach Morfeusza. Dwa razy w miesiącu taki ciąg to maks.
Jest cokolwiek w twoim życiu pozytywnego?
Krótko i doraźnie jest bardzo fajnie, tylko trzeba trzymać ego pod kontrolą bo inaczej człowiek zabiera się za wdrażanie wizjonerskich (i pewnie słusznych) wizji, zamiast nadganiać to co ma zrobić.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Branża specyficzna, bo gastronomia. Co za tym idzie, zmiany nocne, często kończące się o 6 czy 9 rano (i trwające powyżej 12h). amfetamina jest tu na porządku dziennym i jeśli nawet nie masz nic ze sobą, prawdopodobnie ktoś Cię poczęstuje. Z tym, że nie wali się po grama dziennie na głowę, a jedną dwie małe kreski dla "poratowania się" i lepszego kontaktu z klientem ;) Kasa nie jest problemem, bo nie kupuje się więcej niż 1-2g tygodniowo, a na to pieniądze się znajdą choćby i z napiwków.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE
Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
