Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 171 / 8 / 0
Witam !
Zostałem złapany z 10 gramami mefedronu kilka dni przed jego delegalizacją . Jakoś na początku sierpnia 2010 r. Cwele za całkowity legalny sort wsadzili mnie na dołek na 48/h.
Może Was to zdziwi ale ta sprawa ciągnęła się aż to teraz. Na początku mef został wysłany na badania. Badania trwały prawie dwa lata ! W 2012 r. dostałem pismo ,z wynikami badań(Oczywiście substancja to 4mmc wtedy całkowicie legalna). Jednak nie mogłem doczekać się pisma o umorzeniu sprawy. Dzwoniłem , nawiedzałem psiarnie cały czas tłumaczyli się ,że moje papiery gdzieś się zawieruszyły i muszą znaleść , potem ,że niby jeszcze raz badania i.t.p
W końcu po 4 latach tydzień temu dostałem decyzje o umorzeniu sprawy. I teraz mam pytanie.

Wielbię mścić się na tych kundlach. Napisałem już zażalenie na zatrzymanie ale chce napisać wniosek o odszkodowanie za straconego mefa 10 gram. W poniedziałek idę w tej sprawie do znajomej adwokat. Chciałem tylko zapytać czy jest w ogóle taka możliwość ? Nie mam żadnych paragonów za zakup mefa ....

Pozdrawiam
  • 471 / 2 / 0
No i co z tego, że nie masz paragonów, jak w papierach pewnie widnieje ilość, którą ci zajebali, a substancja była legalna w chwili jej zarekwirowania. Moim zdaniem masz szansę coś wskórać, ale znajoma adwokat będzie pewnie wiedzieć więcej.
  • 1079 / 126 / 3
Diler Twój pisałem pozew cywilny o roszczenie takie jak Twoje napiszę Ci jutro jaki konkretnie bo dzisiaj jestem na fali:P
  • 1 / / 0
I zajebiście, jechać trzeba z tymi psami. Jak słyszę czasami jak oni potrafią się zachować to mnie roz*pierdala od środka. Walcz o to. Nie mieli prawa tak postąpić. Co to jest za kraj, gdzie policja zachowuje się w taki sposób? To są barany. Ja na Twoim miejscu też bym starała się odszkodowania za to, co zostało z prawnego punktu widzenia skradzione. Pisz po spotkaniu z adwokat co Ci powiedziała :) Pozdrawiam
  • 934 / 12 / 0
Czekaj a na jakiej podstawie twierdzisz że go Ci ukradziono. Jak pisałeś zatrzymano cię z nim kilka dni przed delegalizacją i pojechał sobie na badania, co jest jak najbardziej zgodne z przepisami. Tam stwierdzono zę to mefedron, który był już substancja nielegalną i co mieli ci go zwrócić wtedy? Moim zdaniem to wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a mówienie o kradzieży przez policję nielegalnej substancji, to śmiech na sali. Wytłumacz mi w takim razie jak by to się miał odbyć zwrot d;a Ciebie tej substancji?
Za całkiem ;legalną substancję zatrzymali cię na 48h, Jaki był wynik badania policyjnym narkotestem? U mnie np mef czesto barwił na zółto jak amfetamin i na policji to samo miałem, też na tej podstawie zostałem zatrzymany na 48h (pomijam fakt że mef był wtedy już nielegalny) ale podejzenie było że to amfetamina poi teście i miałem mieć jerszczeareszt do sprawy za to) np w takim przypadku jest podejzenei żę to jest nielegalna substancja i zatrzymanie na 48h jest całkowicie legalne.
  • 4024 / 375 / 953
Pisanie o kradzieży jest - w sensie prawnym - nonsensem, zwrot w naturze jest z oczywistych powodów niemożliwy, a na odszkodowanie mógłbyś liczyć ewentualnie wówczas, gdyby doszło ze strony organów do jakiejś nieprawidłowości. Sytuacja jest ciekawa, ale raczej nie rokująca w sposób Ciebie satysfakcjonujący.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina