Jest to substancja psychoaktywna mająca swoje plusy i minusy, zresztą jak wszystko.
Chciałbym wtym temacie by porównać te dwie substancje.
Zacznijmy od efektów -bez wątpienia po heroinie otzrymujemy dużo lepsze efekty, aczkolwiek nie jest to taka znowu rewelacja jak niektorzy twierdzą-szczescie prawdziwe, etc.
Oczywiście przyjemniej jest po heroinie niż po wódce, ale doprawdy śmieszą mnie tezy, stawiane przez niektórych, że hera to pełnia szczęscia.
Osobiscie wolę amfetaminę-ale to wątek na inny temat.
A wiec co do wódki-nigdy cię nie zawiedzie. Zawsze da ci to, czego oczekujesz.
Oczywiscie mówię o legalnej wódce kupowanej w sklepie. heroinie wiel razy mnie zawiodłe, były jakieś szczyny nie wiadomo co to w ogóle było i nie było spodziewanego efektu. Po wódce nigdy tak nie było-zainwestowane pieniądze we flaszkę wódki zawsze się w zwróciły.
było.
Wódka nie zabiera ci calego życia. Znam ludzi pijacyhc dzien w dzien 40-50lat. Nie znam człowieka heroinisty który dzień w dzień przez 50 lat intoksykował się herą.
Starsi heroinisci po prostu mają duze przerwy po 5-10 lat,l czy nawet 20 lat.
Są ludzie kótrzy przezyli 80-90 lat w tym 50 lat pijąc wódkę dzien w dzień, wiodąc przy tym tzw. normalne życie, zarabiając nie kradnąc.
To jest niemozliwe po heroine, wyłaczajac wypadki gwiazd muzyki czy filmu.
Wracając do efektów obu substancji-wódka daje mi rewelacyjne efekty. Tzw. nooding, przysypianie, zapomnienie o problemach swiata. Można ją nabyć w każdym miescie i o kazdej porze. chyba, ze mieszkasz w Bieszczadach na połoninie.
Ale jezeli mieszkasz w normalnych miejscowosciach o kazdej porze dnia i nocy mozesz ją nabyć.
Z heroiną jest inaczej0musisz mieć kontakt ze swiatem kryminalnym, gdzie większosć to wałki. Nigdy nie wiadomo ile jest heroiny w heroinie.
Wyłaczam sytuację, gdy ktoś jest chemikiem i sam sobie robi towar.
Skutki zdwrotne-na pewno wódka szkodzi. To jest oczywiste. Tym niemniej pijąc wódkę dziesiątki lat można wieść tzw. normalne życie, jesć, srać, jeździć po świecie, mieć inne zainteresowania.
Przy heroinie niestety nie.
Przede wszystkim się nie wysrasz. To jest główny powód dla którego nie biorę już hery.
W ten sposób zmarł znany wokalista Dezertera Skandal-który grzał i od miesiąc nie mógł sie wysrać.
Przy wódce jesz, srasz, po pół litra mogę iść na spacer. Po ćwiarrze nie dojdę do windy.
Same efekty, jakie dają substancje-lekki plus dla hery ale naprawdę niewielki.
Nudności, często rzyganie, nierzadko drgawki i wkurzenie, ze zostało się po raz kolejny oszukanym.
Po wódce-nooding, doskonale samopoczucie, zanik problemów.
Zdecydowana większość heroinistów przechodzi na wódkę-przechodzi na alkoholizm, który też oczywiscie moze prowadzić do śmierci, tym niemniej są tysiące alkoholików dożywajcyh nawet do 100.
Proszę o wypowowiedzi w tym temacie-obiektwne, a nie zakłądające z góry, że chlejesz wóde to jesteś prymitwymny a dajesz w żyłę, to coś egalitarnego,dla wybranćów-bo tak nie jest.
Temat jest dla osób, które próbowały obu substancji.
Wódka nie zabiera ci calego życia.
a o brownie cały czas mysle dzien i noc ;d hehe
Jak dla mnie to jest najlepszy narkotyk na świecie ; ) no ale kazdy ma swoje zdanie na ten temat .... ;)
Co do takiego ogarniania ogolnego zycia to najebany alkoholem nie moglbym funkcjonować normalnie w zyciu (praca,i roznego rodzaju inne sprawy) a po helu da sie wszystko załatwić ; ) wiadomo ze predzej czy pozniej sie wyda ... no ale przez jakis czas bedzie dobrze w domu czy w pracy ; P Ogólnie tęsknie za tymi stanami po helu .. ;P i za ciągiem gdzie dzień w dzien jak tylko otworzylem oczy to od razu grzałem ;P (jak mialem ale jak bylem w ciagu to zawsze ogarnialem na rano material przez te 14 miechow ) teraz od 3 tyg nie jestem juz w ciągu ;p ale raz na tydzien grzeje sobie ;P tak dla sportu hehe ... no i miałem jedną dluza wpadke 4 dniowa ktora sie zakonczyla skretami ; /
Po ćwiarze to ja chciałbym zebym nie dochodził do windy ;d hehe tylko to waliłem zeby zaczac dzien i kołować hajs na reszte dnia ..
pozdro dla heleniarzy i alkoholików ;d haha
Bo mi chodziło właśnie o taką opcję, że ciągle jest się wstawionym. A nie cowieczorne picie/grzanie.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
