Mamy z moim mężem rodzicielskie wrażenie, iż nasz (od ponad roku) pełnoletni syn jest pod działaniem jakichś psychoaktywnych substancji. Jednak ani opinia psychiatry, ani terapeuty, ani wyniki badań laboratoryjnych tego nie potwierdziły. Widzimy jednak, iż z naszym Rafałem dzieje się coś nie tak - cały każdy wolny weekend potrafi przespać bez jakiejkolwiek możliwości jego dobudzenia. Kiedyś miał zainteresowania (z dziedziny biologii - nade wszystko chciał zostać technikiem dentystycznym), teraz na niczym mu nie zależy oprócz coraz większego kieszonkowego.
Testy, jak wspomniałam, niczego nie wykazały, jednak mam wrażenie po lekturze postów na tym forum, że można je oszukać. Poza tym, przy sprzątaniu pokoju naszego Rafała znaleźliśmy masę dziwnych, niespotykanych dotąd, plastikowych, przeźroczystych, cienkich prostokącików o wymiarach ok. 1 x 1 cm.
Jesteśmy humanistami - mąż jest nauczycielem, więc coś-niecoś o narkomanii "liznęliśmy", jednakże bardziej z perspektywy socjologiczno-psychologicznej, niż chemicznej. Natomiast najgorsze jest to, że potrafimy pomóc naszemu synowi - a widzimy, że zachodzi taka potrzeba. Ale nikt nie potrafi postawić trafnej diagnozy :(
Jeżeli ktoś z Państwa (a z pobieżnej lektury postów widzę, że pisują tu osoby kompetentne) będzie w stanie nam pomóc, to poproszę. Najlepiej na prv.
pozdrawiamy
katasia z małżonkiem
2. proponuję też zastanowić się nad terapią dla współuzależnionych lub na pewno zaznajomić się z tematem - liznięcie nie wystarczy
3. współczuję i życzę powodzenia
BTW widziałaś to forum: http://www.intus.ehost.pl/forum/index.php jest tam więcej osób walczących z problemem i ich rodzin, na hypku to generalnie same ćpuny ;)
Kiedyś miał zainteresowania (z dziedziny biologii - nade wszystko chciał zostać technikiem dentystycznym), teraz na niczym mu nie zależy oprócz coraz większego kieszonkowego.
Poza tym, przy sprzątaniu pokoju naszego Rafała znaleźliśmy masę dziwnych, niespotykanych dotąd, plastikowych, przeźroczystych, cienkich prostokącików o wymiarach ok. 1 x 1 cm.
Niech zacznie ponosić konsekwencje swojego zachowania, np. przyjdzie brudny po melanżu- niech sobie pierze ciuchy. Chce kieszonkowe, niech np. posprząta za to mieszkanie albo niech robi codziennie zakupy. Teraz może być z tym problem, ale warto próbować i być konsekwentnym (słowo klucz). Nie dać się zmanipulować dziecku, bo to dorośli tworzą zasady "gry". Warto też unikać napięć i sprzeczek. Spokój i konsekwencja są najważniejsze. W przeciwnym wypadku, będzie coraz gorzej.
W tygodniu też tak śpi, czy wręcz przeciwnie?
Generalnie jeśli chłopak jest pełnoletni to jest dobra okazja, żeby całkowicie, do zera uciąć kieszonkowe, a pieniądze w domu schować, a to co jest w portfelu mieć dokładnie policzone każdego dnia. Nie wiem jak bardzo chłopak jest wrypany w to coś, ale na wszelki wypadek warto sprawdzać stan wartościowych, łatwo sprzedajnych przedmiotów w domu(biżuteria, elektronika). Jeśli chłopak nie będzie miał pieniędzy i zacznie kombinować, kraść itd, to będzie można podjąć bardziej drastyczne kroki w stosunku do niego. Niech poczuje, że się stacza w kierunku dna - może wtedy łatwiej będzie mu się odbić.
Inna sprawa to trzeba z nim spokojnie porozmawiać, że się martwicie, bo jego zachowanie się diametralnie zmartwiło, że przesypia całe weekendy i wszystko wskazuje na to, że bierze narkotyki i chcielibyście wiedzieć co. Wprost i spokojnie. Bez cienia złości, tylko z troską, ale też bez lamentów, błagań itd. Logika, nie emocje.
Rozmowy acreal
Jest też druga możliwość - syn śpi i się zmienił bo ma deprechę, a kasę wydaje na szlugi lub wódę.
* Ew. mółby to być fentantyl ale:
a) nie wie jak wygląda matryca z plastra z fentanylem, do tej z transteca opis wydaje się pasować
b) fentanyl ma krótki okres półtrwania więc syn jakoś co 4h musiałby dobierać, to że śpi całymi dniami wskazuje raczej na buprę (36h t1/2)
madafakers pisze:podstawowa zasada w walce z uzależnieniem domownika to zlikwidować komfort ćpania
Rozmowy acreal
wiem po sobie że to działa
nie zostaje sie instruktorem z tak krótkim czasem abstynencji
![[mem]](https://hyperreal.top/wtf/memy/0/00017377-9a64-4a35-90df-ac060b6dc373/B1351556-742F-4488-B202-554357761760.jpeg?X-Amz-Algorithm=AWS4-HMAC-SHA256&X-Amz-Credential=nxyCWzIV8fJz5t5dUSIx%2F20250831%2FNOTEU%2Fs3%2Faws4_request&X-Amz-Date=20250831T134702Z&X-Amz-Expires=3600&X-Amz-SignedHeaders=host&X-Amz-Signature=f5bc3db8a62097c04829f1cd4065edefe15eb0b992d84c2ae8f01c69cde8691c)
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mozg-jointy-1000.png)
„Tysiąc jointów później” – co naprawdę dzieje się z mózgiem stałego palacza marihuany?
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/p06p0z0v.jpg)
Ekstaza i ekstaza: jak patrzyliśmy i patrzymy na narkotyki
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mjleaves.jpg)
Polska zmaga się z "treatment gap". Psycholog: etykieta ćpuna blokuje dostęp do pomocy
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/cannaworld.jpg)
Właściciele sklepów z marihuaną pozywają stan. Urzędnicy pomylili się przyznając im licencję
Grupa kilkunastu punktów sprzedaży marihuany w Nowym Jorku wniosła w piątek pozew przeciwko stanowi. Właściciele domagają się uznania, że lokalizacje ich sklepów są zgodne z prawem pomimo błędu urzędników, którzy przyznali, że przez lata źle interpretowali przepisy dotyczące minimalnej odległości od szkół. Sprawa trafiła do stanowego sądu najwyższego w Albany.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/casper_ruud.jpg)
Wszędzie zapach marihuany. Partner Świątek mówi głośno o problemie
Casper Ruud, mikstowy partner Igi Świątek na US Open, skarżył się na zapach marihuany na kortach w Nowym Jorku. To nie pierwszy raz, gdy zawodnicy zgłaszają ten problem.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/drozdze.jpg)
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję
Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.