Jak to przyjmują?
Zaczynają moralizować? Odmawiają współpracy, czy są skorzy do pomocy?
Chciałbym wprost powiedzieć o tym kardiologowi i rodzinnemu, nic nie zatajać, aby otrzymać odpowiednie leczenie. Ta informacja może być chyba w leczeniu dość istotna, czyż nie?
Nie trzeba by było wymyślać po co są nam potrzebne dane grupy leków - np. na serducho. Może lekarz sam by doradził jakieś medykamenty by ćpanie było bezpieczne i przyjemne? (kurczę za pięknie to brzmi, co nie? można pomarzyć :) )
A więc jak wyglądają wasze doświadczenia?
ale to tylko moje domysły, nie wiem jak to tak naprawdę wygląda
choć lekarze raczej się wkurzają jak ktoś nie dba o własne zdrowie, a potem oni muszą go odratowywać, szpitale państwowe, więc nie jesteś postrzegany jako gościu który płaci im kasę za usługę medyczną, a jako bydło, które zawraca głowę dla jaśnie pana ;-) (oczywiście przesadzam, choć zdarzają się i tacy "lekarze")
No i pamiętaj żeby sprawdzać interakcje leków które dostajesz z substancjami których używasz rekreacyjnie, bo czasami skutki mogą być opłakane.
Przyznaj się. Przy lekarzu to szczerzej niż na spowiedzi. Hłehłe.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Oni wszyscy tak naprawde maja Cie gdzies, leczenie Ciebie to ich praca, nie?
Swoja droga, wiedzialem, ze padnie tu cos typu "nie beda Ci przepisywali recept na fajne rzeczy".
Ahh ten hypek, taki nieprzewidywalny :D
sam powinienes znac umiar. poczytaj nt swojej choroby
Raczej ciężko jest zawyrokować, co zrobiłbyś w przypadku zaburzeń psychicznych, bo wtedy praktycznie jesteś zupełnie inną osobą i możesz zupełnie inaczej do wszystkiego podchodzić.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
