Jak to przyjmują?
Zaczynają moralizować? Odmawiają współpracy, czy są skorzy do pomocy?
Chciałbym wprost powiedzieć o tym kardiologowi i rodzinnemu, nic nie zatajać, aby otrzymać odpowiednie leczenie. Ta informacja może być chyba w leczeniu dość istotna, czyż nie?
Nie trzeba by było wymyślać po co są nam potrzebne dane grupy leków - np. na serducho. Może lekarz sam by doradził jakieś medykamenty by ćpanie było bezpieczne i przyjemne? (kurczę za pięknie to brzmi, co nie? można pomarzyć :) )
A więc jak wyglądają wasze doświadczenia?
ale to tylko moje domysły, nie wiem jak to tak naprawdę wygląda
choć lekarze raczej się wkurzają jak ktoś nie dba o własne zdrowie, a potem oni muszą go odratowywać, szpitale państwowe, więc nie jesteś postrzegany jako gościu który płaci im kasę za usługę medyczną, a jako bydło, które zawraca głowę dla jaśnie pana ;-) (oczywiście przesadzam, choć zdarzają się i tacy "lekarze")
No i pamiętaj żeby sprawdzać interakcje leków które dostajesz z substancjami których używasz rekreacyjnie, bo czasami skutki mogą być opłakane.
Przyznaj się. Przy lekarzu to szczerzej niż na spowiedzi. Hłehłe.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Oni wszyscy tak naprawde maja Cie gdzies, leczenie Ciebie to ich praca, nie?
Swoja droga, wiedzialem, ze padnie tu cos typu "nie beda Ci przepisywali recept na fajne rzeczy".
Ahh ten hypek, taki nieprzewidywalny :D
sam powinienes znac umiar. poczytaj nt swojej choroby
Raczej ciężko jest zawyrokować, co zrobiłbyś w przypadku zaburzeń psychicznych, bo wtedy praktycznie jesteś zupełnie inną osobą i możesz zupełnie inaczej do wszystkiego podchodzić.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
