Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Ile to razy, zanim dojechałem do szkoły to po drodze do apteki, po 2 butelki z wodą i chustki, parkowałem gdzieś na parkingu i robiłem w samochodzie ekstrakcję.
Potem siup i w drogę do szkółki.
Najgorsza sytuacja jest wtedy kiedy już wstając rano mamy świadomośc że za kilka minut nas dopierdoli skręt i jak się nie przyjebie to może być ciężko.
Dlatego ja zrezygnowałem i schodzę na buprze.
forest pisze:Kurwa, powtarzasz w kazdym temacie, i kazdy Ci powtarza - tak kurwa nie wyjdziesz. facepalm. Schodzisz juz chyba z miesiac?
Czy się gdziekolwiek żalę na ten temat, że napierdalasz mi tu z czymś takim?
Wiem że nie wychodzę tylko sobie napierdalam buprę, ciekaw jestem czy skręcisław mocny. Ktoś wie ?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.