I tu pytanie - co by tu studiować, by w tej tematyce móc działać? Prawo dla mnie odpada, ale poza tym - resocjalizacja? psychologia? co jest potrzebne by być np. terapeutą?
Po dzisiejszym robię przerwę
Pozwólcie, że się podepnę bo pasuje, z czystej ciekawości gdyby ktoś chciał ugryźć problem z drugiej strony - to znaczy nie tyle prawnej/psychologicznej etc. co bardziej medycznej albo może chemicznej ? - to jaki kierunek ? W sumie to nie jestem obeznany w temacie - a powinienem być ]
W ramach samorealizacji wybrałem chemię. A jestem po mat-infie i o chemii zielonego pojęcia nie mam. To jest prawdziwa miłość do dragów! :)
§h¶ôňgĽéĐ.
A z czego trzeba mieć maturę co by się dostać na taką psychologię->resocjalizację...?
Po dzisiejszym robię przerwę
Po dzisiejszym robię przerwę
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
