I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
parę razy byłem świadkiem, jak ktoś na siłowni stracił przytomność po efedrynie
jeden kolo po weekendowym spotkaniu z feta w poniedziałek dostał zawału serca na bieżni - gdyby nie trener i szybka reakcja, zmarłby
ja samemu doznałem hipoglikemii i prawie zasłabłem po stymulantach i rowerze (kofeina + tyrozyna + johimbina + clenbuterol), parę godzin rzygania i wrażenia, że zaraz umrę
tak więc ryzykujesz hipoglikemię lub niedokrwienie serca/mózgu i udar/zawał
zastanów się czy warto
jeżeli warto ryzykować i jesteś tego świadom, to wal nie wiecej niż 3/4 rekreacyjnej dawki, kondycja bardzo wzrośnie
Tak właściwie to popatrzcie - na kondycje ma wpływ dotlenienie naszego organizmu, więc branie stymulantów, które zmniejszają te dotlenienie raczej nam nie pomoże. Choć fakt, motywacja rośnie, można też mieć poczucie, że jest się silniejszym - głównie ze względu na zwiększoną odporność na ból(np. po kofeinie na płaskiej podnoszę spokojnie o 7-10kg więcej niż zwykle, choć szybciej się męczę, ale mogę nawet ze łzami w oczach podnosić bo mięśnie już tak pieką, ale dalej jadę, bez kofeiny bym się pewnie poddał.)
choć ogólnie wysiłki wytrzymałościowe czyli między innymi bieg najlepiej wykonywać jednak na niskim tętnie (karnityna pomocna)
ale jednorazowo jako motywator, nie było to złe posunięcie
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.