Czy spotkaliście się kiedyś z próbami ich odzyskania z moczu? Np. jakaś ekstrakcja i doczyszczanie, czy strącenie w postaci nierozpuszczalnej? Jest to możliwe?
Podobno są tez maszynki do oczyszczania moczu tak że można go pić (widziałem kiedyś coś takiego na jachcie), jakiś zestaw filtrów.
W przypadku kodeiny zamienianej w morfinę była by to super sprawa za każdym następnym przejściem przez organizm mamy więcej morfiny :D
W przypadku kodeiny zamienianej w morfinę była by to super sprawa za każdym następnym przejściem przez organizm mamy więcej morfiny ]
Jestem tak głupi, że czegoś nie rozumiem?
Swoją drogą, może się jakiś odważny skusi na szklaneczkę żółtego płynu, a nuż widelec będzie świetna zabawa?
Właśnie wyszukałem jak działają te maszynki do oczyszczania moczu, przepuszczany jest tylko przez węgiel aktywny a następnie zagotowywany. Po takim zabiegu otrzymujemy przejrzystą zdatną do picia wodę. Może w najbliższym czasie sprobuje i zdam relacje.
W ciagu pierwszej doby wydalasz z moczem okolo 70% dawki kodeiny w postaci niezmienionej, jak jesteś hartkorem to pij mocz, powodzenia. A w ogóle jak chcesz mieć fazę to rozbiegnij się i pierdolnij pustym łbem w ścianę, no taaaka bania normalnie.
Skoro 10% kodeiny enzymy organizm przekształcają w morfinę, to przy drugim wykorzystaniu weźmiemy morfinę już przerobioną i pozostałą kodeinę z której powstanie nowa
Było o tym na hajpie czy gdziekolwiek. Sam pomysł picia moczu nie jest więc tak nowatorski i "posrany".
.M pisze: Przecież ludy na Syberii odurzające się muchomorem czerwonym miały w zwyczaju pić własny mocz, aby ponownie wprowadzić do organizmu muscimol, który trafiając do moczu, nie zmieniał swej postaci i był nadal aktywny, a zatem zdolny do ponownego "wywołania fazy".
Było o tym na hajpie czy gdziekolwiek. Sam pomysł picia moczu nie jest więc tak nowatorski i "posrany".
.M pisze: Sam pomysł picia moczu nie jest więc tak nowatorski i "posrany".
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

