czy wierzą w ogóle w magię? czy jest to tylko siła naszej podświadomości i wiary?
wypowiadajcie się na owy temat i w ewentualności w jakim celu została ona przez Was użyta.
Na początku była wicca, magia żywiołów... same pierdoły, potem przyszedł czas na chaos i ceremoniały( do dziś pamiętam przetapiane srebra:P ahh...jebać ceremonialną, za dużo pierdolenia) , jeszcze później przyszła pora na astrologię i demonologię (w szerokim znaczeniu tego słowa). A całkiem nie dawno zacząłem głębsze studiowanie hermetyzmu, choć jak na razie to się opierdalam.
Kierowała mną chęć samodoskonalenia, lepszego poznania świata, spojrzenia na wiele rzeczy z zupełnie innej strony( na przestrzeni czasu zdaje mi się że po prostu nie potrafiłem kwacha pochytać:/).
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Mind freak...
Ciekawe ile w tym prawdy.
Spraw nie ma więc nie ma pędu...
Tylko ja i dymu pięć kłębów.
W każdym bądź razie Magia jest zajebista :D
Najbardziej podoba mi się w niej filozofia okultystyczna oraz klimat :)
Tak ! Ja praktykuję! Ale moim zdaniem to jest siła naszej podświadomości.... Po prostu model psychologiczno-informacyjny ]
no właśnie. same rytuały zaklęć dają taką wiare
NeuroDriver pisze: Chaotka wyczaruj mi 1kg methampfetaminy :D:P
Chaotka pisze:Nikt nie zrobi tego tak dobrze jak Ty sam ;]NeuroDriver pisze: Chaotka wyczaruj mi 1kg methampfetaminy :D:P
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.