czy wierzą w ogóle w magię? czy jest to tylko siła naszej podświadomości i wiary?
wypowiadajcie się na owy temat i w ewentualności w jakim celu została ona przez Was użyta.
Na początku była wicca, magia żywiołów... same pierdoły, potem przyszedł czas na chaos i ceremoniały( do dziś pamiętam przetapiane srebra:P ahh...jebać ceremonialną, za dużo pierdolenia) , jeszcze później przyszła pora na astrologię i demonologię (w szerokim znaczeniu tego słowa). A całkiem nie dawno zacząłem głębsze studiowanie hermetyzmu, choć jak na razie to się opierdalam.
Kierowała mną chęć samodoskonalenia, lepszego poznania świata, spojrzenia na wiele rzeczy z zupełnie innej strony( na przestrzeni czasu zdaje mi się że po prostu nie potrafiłem kwacha pochytać:/).
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Mind freak...
Ciekawe ile w tym prawdy.
Spraw nie ma więc nie ma pędu...
Tylko ja i dymu pięć kłębów.
W każdym bądź razie Magia jest zajebista :D
Najbardziej podoba mi się w niej filozofia okultystyczna oraz klimat :)
Tak ! Ja praktykuję! Ale moim zdaniem to jest siła naszej podświadomości.... Po prostu model psychologiczno-informacyjny ]
no właśnie. same rytuały zaklęć dają taką wiare
NeuroDriver pisze: Chaotka wyczaruj mi 1kg methampfetaminy :D:P
Chaotka pisze:Nikt nie zrobi tego tak dobrze jak Ty sam ;]NeuroDriver pisze: Chaotka wyczaruj mi 1kg methampfetaminy :D:P
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.