Jak w temacie
Jakie znacie sposoby lub przyczyny po których faza mj lub np mieszanek ziołowych szybko sie psuje.
Mój klasyczny przypadek to gdy zajaram złapie faze i przypomne se że nie mam żadnych szlugów.
Wtedy zamiast napawać sie fazą szukam nerwowo szlugów w obawie że mi faza umknie, a gdy je już znajde lub zakupie to jest PO FAZIE :P:P
a jak jest z wami
hmm a tak to mysle ze zepsucie fazy powodowane jest złym samopoczuciem albo tym bardziej złym towarzystwem pare razy mi sie zdarzylo ze ludzie z ktorymi siedzialem np. pierwszy raz (znajomi znajomych) krzywili mnie poprostu.. albo oni sami powiedzmy ze niechcacy..
szymixx pisze: dziwne.. nie ogarnalem tematu tak do konca ale jakos nie mam tak zeby mi sie psula faza czy cos.. a napewno juz nie z przyczyna takiej ze szlugow nie mam no kurwa.. tak w szczerze mowiac ogarniczam palenie na 'fazie' jakos nie jest mi to zbyt potrzebne w tym stanie bo sam w sobie jest ciekawy i nie widze potrzebny palenia , chociaż i tak pale ..
...
Ja potrafię dniami nie palić, a zapale i już mi się chce palić.
-przylapanie.. np. jarasz w pokoju jest juz wasa.. pochwili ktos wchodzi po schodach i puka w twoje drzwi, a ty nie masz pojecia kto to jest.
-prysznic tez wsumie zbija ;D
Z psychodelikami tak to już jest. Wejście jest najlepsze. Potem wszystko się stabilizuje. Po seksie też. ;-)
" NIE ZAMULAJ HHAHHAHAHA". kompletnie mi to psuje jakakolwiek chec do dalszych rozkmin czy uciechy z haju.
one love
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.