Jak w temacie
Jakie znacie sposoby lub przyczyny po których faza mj lub np mieszanek ziołowych szybko sie psuje.
Mój klasyczny przypadek to gdy zajaram złapie faze i przypomne se że nie mam żadnych szlugów.
Wtedy zamiast napawać sie fazą szukam nerwowo szlugów w obawie że mi faza umknie, a gdy je już znajde lub zakupie to jest PO FAZIE :P:P
a jak jest z wami
hmm a tak to mysle ze zepsucie fazy powodowane jest złym samopoczuciem albo tym bardziej złym towarzystwem pare razy mi sie zdarzylo ze ludzie z ktorymi siedzialem np. pierwszy raz (znajomi znajomych) krzywili mnie poprostu.. albo oni sami powiedzmy ze niechcacy..
szymixx pisze: dziwne.. nie ogarnalem tematu tak do konca ale jakos nie mam tak zeby mi sie psula faza czy cos.. a napewno juz nie z przyczyna takiej ze szlugow nie mam no kurwa.. tak w szczerze mowiac ogarniczam palenie na 'fazie' jakos nie jest mi to zbyt potrzebne w tym stanie bo sam w sobie jest ciekawy i nie widze potrzebny palenia , chociaż i tak pale ..
...
Ja potrafię dniami nie palić, a zapale i już mi się chce palić.
-przylapanie.. np. jarasz w pokoju jest juz wasa.. pochwili ktos wchodzi po schodach i puka w twoje drzwi, a ty nie masz pojecia kto to jest.
-prysznic tez wsumie zbija ;D
Z psychodelikami tak to już jest. Wejście jest najlepsze. Potem wszystko się stabilizuje. Po seksie też. ;-)
" NIE ZAMULAJ HHAHHAHAHA". kompletnie mi to psuje jakakolwiek chec do dalszych rozkmin czy uciechy z haju.
one love
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.