Jak w temacie
Jakie znacie sposoby lub przyczyny po których faza mj lub np mieszanek ziołowych szybko sie psuje.
Mój klasyczny przypadek to gdy zajaram złapie faze i przypomne se że nie mam żadnych szlugów.
Wtedy zamiast napawać sie fazą szukam nerwowo szlugów w obawie że mi faza umknie, a gdy je już znajde lub zakupie to jest PO FAZIE :P:P
a jak jest z wami
hmm a tak to mysle ze zepsucie fazy powodowane jest złym samopoczuciem albo tym bardziej złym towarzystwem pare razy mi sie zdarzylo ze ludzie z ktorymi siedzialem np. pierwszy raz (znajomi znajomych) krzywili mnie poprostu.. albo oni sami powiedzmy ze niechcacy..
szymixx pisze: dziwne.. nie ogarnalem tematu tak do konca ale jakos nie mam tak zeby mi sie psula faza czy cos.. a napewno juz nie z przyczyna takiej ze szlugow nie mam no kurwa.. tak w szczerze mowiac ogarniczam palenie na 'fazie' jakos nie jest mi to zbyt potrzebne w tym stanie bo sam w sobie jest ciekawy i nie widze potrzebny palenia , chociaż i tak pale ..
...
Ja potrafię dniami nie palić, a zapale i już mi się chce palić.
-przylapanie.. np. jarasz w pokoju jest juz wasa.. pochwili ktos wchodzi po schodach i puka w twoje drzwi, a ty nie masz pojecia kto to jest.
-prysznic tez wsumie zbija ;D
Z psychodelikami tak to już jest. Wejście jest najlepsze. Potem wszystko się stabilizuje. Po seksie też. ;-)
" NIE ZAMULAJ HHAHHAHAHA". kompletnie mi to psuje jakakolwiek chec do dalszych rozkmin czy uciechy z haju.
one love
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.