podziel sie ciekawymi przemysleniami, podziel sie ziolem, zadzwon do mnie, mieszkam w bstoku ;)
jak myslicie, dlaczego zdazaja sie takie dni?
czy to juz narkomania?
o, wlasnie sie odmulilo.ide jarac ;]
Dni się zdarzają, bo:
-nie ma dila
-nie ma hajsu na wieksze ilości
-nie ma wiekszych ilości
-nie ma z kim jarać
-ogolnodniowe wkurwienie
-nie wiem...
+ milicja ciśnie,
przez co i najwięksi hurtownicy mówią 'Niet' [ u mnie w mieście jest od kilku dni z tym arcyprzejebane]. :-(
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
niedługo to herbatę zacznę jarać
uuuuuuuuuu
deprecha chyba bo co innego
najwieksze to jest zbicie jak jarasz i sie skonczy a najlepiej jak masz kmfort psychiczny ze jest tyle ziola ze starczy na pare dni np.50 gietow
EL CPUNKO pisze: ze starczy na pare dni np.50 gietow
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.