Benzodiazepiny + Alkohol

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 566 Strona 56 z 57
Rejestracja: 2007
  • 818 / 179 / 1

Tak, może cię czekać. Choćby mało spektakularny, ale dobrze się czuć nie będziesz.
Rejestracja: 2021
  • 26 / 2 / 0

taka dawka brana regularnie działa bardziej podswiadomie, nic nie daje w rzeczywisctosci... tylko wjebac sie glebiej mozna :patrzy:
odstaw i bierz jedynie doraznie, np. raz w tygodniu do browara :extasy:

jesli obawiasz sie odstawiennych ubokow to zalatw paczke diazepamu 2mg, z tydzien po 1 tabletce dziennie, nastepny tydzien co dwa dni i powinno puscic bezobjawowo
chociaz trudno przewidziec i byc moze odstawic na cold turkey bedzie spoko, mozesz sprobowac bez obstawy i w razie czego reagowac w zaleznosci od objawow, odczuc i potrzeb

zachęcasz do picia "browara"przy schodzeniu z benzo. Czysta głupota. Wiem że temat jest o tym miksie ale jeśli chodzi o odstawianie to pisząc tak szkodzisz. {Demis}

Czy psychodeliki wyprą tradycyjne antydepresanty? Badania przyspieszają, ale... [wywiad]

– Terapie z użyciem psychodelików wymagają kompletnej zmiany myślenia, ponieważ oprócz wpływu substancji znaczenie ma również wiele czynników niefarmakologicznych – mówi dr Justyna Holka-Pokorska psychiatra, seksuolog i terapeutka, a także przewodnicząca warszawskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Już wkrótce wydanie “Jak zmienić swój umysł”

Już niedługo Krytyka Polityczna wyda po polsku najważniejszą współczesną książkę o psychodelikach, czyli “Jak zmienić swój umysł” autorstwa Michael Pollan w tłumaczeniu Macieja Lorenca.
Rejestracja: 2016
  • 133 / 21 / 0

Na weekend niezle sie porobilo. Co prawda nie dołek na policji ale szkody materialne w pokoju (matryca w monitorze rozjebana oraz podparcie u klawiatury, które udalo mi ske skleić jak i naprawić.)

Siedzialem sobie z kolesiami i bylo gitez, gralismy na kompie, gadka szmatka no i okolo 20tej ja mowie, ze musze isc spac bo na rano robita. Zawineli sie i gitara. Wszystko bylo nienaruszone.
Na drugi dzien sie budze. Odpalam kompa. Na monitorze skaza na cala dlugosc od gory do dołu (nie wiem co ja odjebalem ale wyglada jakbym uderzył w górną krawedz monitora z pięści), podporka z jednej strony klawiatury wylamane zaczepy, to po kilku próbach udało mi się skleić ją na super glue tak ładnie, że wszystko działa ideolo.

Od razu z rana przyjebalem sie do ziomeczkow co oni naodpierdalali, zaprosilem ich zeby milo spedzic czas a tu jakies koszta powstaly i wkurwiony pytam kto bedzie za to placił. Dopiero jak zaczela sie powazna rozmowa to uswiadomilem sobie, ze nic nie bylo zepsute jak juz odjezdzali spod domu.

Ogolnie w ten week wjebalem 30mg alpry (powycinalo film na jakis czas), 60 mg klona (juz wtedy nie wycielo ani na chwile filmu), ale jak juz dorzucilem alkoholu.... Blackhole.

Do tegoo dali mi jakiegos gownianego speeda/euforyka co nie wiedzieli nawet co to jest. Kazdy wystrzelony i w ogole a ja zamułka XD. Bylem lekko spiacy ale relaks na bani bardzo przyzwoity.

Ostatecznie z klawiaturą nic nie musze robic bo dziala dobrze, ale monitor od razu zakupilem drugi nowy o tych samych parametrach, tyle, ze z innej firmy. :alergia:

Pozdro
Rejestracja: 2015
  • 1237 / 146 / 0

2,5mg lorka zapite jednym piwem daje mega rozluźnienie i euforie , ruszy troche ślamazarne ale jest pełen ogar i chęc coś porobić , mocna chęc na papierosa gdzie normlanie nie występuje , ciekawe benzo inne niz alpra zupelnie
Rejestracja: 2019
  • 739 / 40 / 1

Nienawidzę benzodiazepin. Załatwiłem sobie 200+ mg alpry, miała służyć czasem..
Niestety kolejny już raz popłynąłem -.-
Dawki końskie, 2 tygodnie i po temacie- Rozjebane życie/ rodzina odsyła mnie do psychologa .
Nie kontroluję już tego, dlatego muszę na zawsze już podziękować benzodiazepiną.
Najzabawniejsze, że skręt przeszedłem dużo lżej niż po takich dwumiesięcznych lotach z dużo mniejszą ilością benzo, bo dawki max 3/4 mg i nie codziennie, ale na zmianę z alko.
Pierdolić to gówno, czas zacząć żyć trzeżwo- choć tu się okłamuję bo lecę na pregabalinie. Dawki 600mg max rano i tyle, działanie w tle, ale czuje się normalnie.
Zobaczymy jak to będzie gdy odstawię też to. Lekomania pieprzona
Rejestracja: 2015
  • 1237 / 146 / 0

dzisiaj 7,5 mg lorazepamu i 2 mocne piwa , najpierw bylo tak sobie po 1 mocnym i 2,5k lorka teraz dojadlem jeszcze 5mg i zapijam piwem mocnym , czekam na efekty :):)
Rejestracja: 2008
  • 1458 / 350 / 0

i jakie będą te efekty ??
24 kwietnia 2021KarmiKlasik pisze:
Nienawidzę benzodiazepin. Załatwiłem sobie 200+ mg alpry, miała służyć czasem..
Niestety kolejny już raz popłynąłem -.-
Dawki końskie, 2 tygodnie i po temacie- Rozjebane życie/ rodzina odsyła mnie do psychologa .
Nie kontroluję już tego, dlatego muszę na zawsze już podziękować benzodiazepiną.
Najzabawniejsze, że skręt przeszedłem dużo lżej niż po takich dwumiesięcznych lotach z dużo mniejszą ilością benzo, bo dawki max 3/4 mg i nie codziennie, ale na zmianę z alko.
Pierdolić to gówno, czas zacząć żyć trzeżwo- choć tu się okłamuję bo lecę na pregabalinie. Dawki 600mg max rano i tyle, działanie w tle, ale czuje się normalnie.
Zobaczymy jak to będzie gdy odstawię też to. Lekomania pieprzona

No widzisz - a u mnie moze w szafetce leżeć 5 pudeł klona a ja i tak będę brał tylko leczniczą dawkę. Być może na dłuższą metę sprzyja to mojemu uzależnieniu. Ale to iż parę razy się nadziałem w latach 2012-2013 - zerując paczke benzo na nieświadomce i do wiadując się co to ja najlepszego zrobiłem skutecznie sprawiło że on ponad 8śmiu lat nie dopuszczam do tego typu sytuacji , po prostu ;)
Rejestracja: 2021
  • 2 / / 0

Z benzo i alko polecam tylko i wyłącznie alpre w małych ilościach oczywiście gdy ktos nie ma wyjebanej tolerancji. Miks bardzo przyjemny amnestyczny i relaksujący. Nie polecam dla świerzaków mieszania klonazepanu z wysoko procentowym alkoholem. Urwany film oraz glupoty odwalone na tym miksie murowane. Co do Lorafenu z alko się nie wypowiadam bo jak dla mnie to czysta głupota. Dla kogoś bez tolerki 5mg Lorafenu i 1 piwo może się skończyć źle, odcięcie filmu bądź sen. Czasem zdarza się rozdwojenie obrazu. Miks spoko ale dla obeznanych benzowiczów. Pozdro
Rejestracja: 2015
  • 1034 / 96 / 7

ja miałem epizod w zimę że brałem 1mg alprazolamu i do tego setunia. mniej stresu, byłem żywszy, pewniejszy siebie, radośniejszy. trwało to 3 dni. później przestałem a efekt wyluzowania trwał przez około 2 tygodnie. teraz znów wracam do bycia zjebanym...
Rejestracja: 2015
  • 1237 / 146 / 0

Efekty były takie jak chcialem siedzialem przed komem i gralem na FUUUL luzie w lola potem w fife i wyszedlem do nocnego po więcej browarów , lęki minęły wszystko miałem w dupie , potem nie pamietam kiedy sie polozylem spac ale gdzieś po 2 w nocy i spalem do 11 , wstałem lekko zawirowany ale szklanka wody z magnezem i juz bylem w pelni sił

Dzisiaj natomiast stawiam na 6 piw i do tego 1,5mg alprazolamu rozlozone w czasie , najpierw 2 piwa potem wrzutka 0,75 mg alpry , kolejne 2 piwa , znow alpra w takiej ilości i piwo juz ostatnie chyba ze mnie najdzie no to wycieczka z muzyką do skepu. Najlepszy mix na świecie chyba polecam
Posty: 566 Strona 56 z 57
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 2323 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: JohnyXXX i 2 gości