1. Zwiekszanie mocy zielska.
W moich wojażach po sieci kilka razy natknąłem się na różne sposoby na to by sprawić, żeby ze słabego materiału zrobić coś miłego. Czy ktoś może sie wypowiedzieć na ten temat?
a) makumba (zielsko zagotowane z mlekiem + budyn, kakao itd) podobno nawet bardzo słaby materiał (liscie, lodygi, samosieja) zagotowane w ten sposob mogą porazić swoją mocą.
b) pozostawienie w zamrażarce w słoiku ze suchym lodem na kilka dni zwiększa moc
c) zakopanie słabego materiału w słoiku, w ziemi na kilka dni
d) włożenie do "worka" kawałeczków jabłka na jakiś czas
2. "Maczanie"
W czym tak na prawde można "wykąpać" zielsko aby poprawić jego skuteczność? Jest dużo różnych opowieści (pozdowienia panie Bodek) na ten temat, ale chcialbym je zebrać w jeden konkretny wątek. Często sie mówi o tym że dila wciska jakiś "mózgojeb", ale czy to w ogole jest prawda?. Słyszałem o "maczaniu" w LSD - wydaje mi sie to bezsensowne, raz ze wzgledu na niedostepnosc i koszty LSD, dwa LSD jest bardzo nietrwałe i palone chyba szybko sie rozklada. Heroina - teoretycznie możliwe, ale czy oplacalne i czy ktoś by sie fatygował? Ace, rozpuszczalniki itd . - tanie i chyba możliwe, ale sam nie wiem... jakoś tak trudno mi o tym pomyśleć. Co tam jeszcze... amfetamina? Srednio mi sie wydaje, nie slyszalem zeby ktoś ja palił... O takich ezgotykach jak leki jakieś czy DMT to juz chyba nie bede wspominał, bo nie bardzo widze jak możnaby to zrobić. PCP i inne, o ktorych nie wspomniałem - hmmm nie miałem styczności, nie wiem...
Wierzę, że dopiszecie coś do tej listy bo takich mitów krązy dośc dużo. Prosiłbym o konstruktywne odpowiedzi, czyli wszystkie elo ziomki niech sie powstrzymają od gadania głupot nie na temat.
a) makumba (zielsko zagotowane z mlekiem + budyn, kakao itd) podobno nawet bardzo słaby materiał (liscie, lodygi, samosieja) zagotowane w ten sposob mogą porazić swoją mocą.
c) zakopanie słabego materiału w słoiku, w ziemi na kilka dni
Sam kilka razy przez zupełny przypadek do tego dopuściłem (do fermentacji) i zakończyło się tym, że bardzo słabojebliwe palenie było słabojebliwe i śmierdzące. Osobiście- nie polecam.
W czym tak na prawde można "wykąpać" zielsko aby poprawić jego skuteczność? Jest dużo różnych opowieści (pozdowienia panie Bodek) na ten temat, ale chcialbym je zebrać w jeden konkretny wątek. Często sie mówi o tym że dila wciska jakiś "mózgojeb", ale czy to w ogole jest prawda?. Słyszałem o "maczaniu" w LSD - wydaje mi sie to bezsensowne, raz ze wzgledu na niedostepnosc i koszty LSD, dwa LSD jest bardzo nietrwałe i palone chyba szybko sie rozklada. Heroina - teoretycznie możliwe, ale czy oplacalne i czy ktoś by sie fatygował? Ace, rozpuszczalniki itd . - tanie i chyba możliwe, ale sam nie wiem... jakoś tak trudno mi o tym pomyśleć. Co tam jeszcze... amfetamina? Srednio mi sie wydaje, nie slyszalem zeby ktoś ja palił... O takich ezgotykach jak leki jakieś czy DMT to juz chyba nie bede wspominał, bo nie bardzo widze jak możnaby to zrobić. PCP i inne, o ktorych nie wspomniałem - hmmm nie miałem styczności, nie wiem...
Heroina- nie opłacalne.
Amfetamina- nie opłacalne. Tak dla Ciebie to tylko napiszę, że da się ją palić.
Ace, domestosy, krety- jedno wielkie nie!
Te mózgojeby od dilców to zazwyczaj odmiany komercyjne przystosowane do tego by dawały paraliżujący high. W czasie wzrostu są katowane chemią w postaci środków ochrony roślin, nawozów etc. i to właśnie dlatego.
Wierzę, że dopiszecie coś do tej listy bo takich mitów krązy dośc dużo. Prosiłbym o konstruktywne odpowiedzi, czyli wszystkie elo ziomki niech sie powstrzymają od gadania głupot nie na temat.
[url=http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=12360]White Skunk Growlog[/url]
Ja mam pytanko]
U nas zdarza się bigbud, shiva, haze, czasami coś kolorowego np. jakiś fiolet.
Ostatnio mój znajomy kupował coś co wyglądem przypominało mocno jedną z białych odmian.
W każdym razie nirvanowa oferta- dla dilców liczy się high, i jak uzyskać tej high tanim sposobem.
Rozpoznajesz po smaku/ zapachu czy "wiesz"?
Czasami po prostu wiedziałem, bo dil chwalił się co ma.
Czasami są to głąby, które wiedzą, że to trafka i nic więcej, ale czasami zdarzają się bardzo kumate chłopaki. I tak np. pozdrawiam pana "P" od piekarni, za historie na naszej dzielnicy.
Czasami po prostu smakuje, oglądam i badam high a potem zabieram się do wnikliwej lektury- to własnie powoduje, że wiem co palę. Nie lubię nie wiedzieć, gdyż to jest ogólnie rzecz biorąc hujowe.
Sweet Bulldog pisze:Korlic pisze: Ja mam pytanko]
U nas zdarza się bigbud, shiva, haze, czasami coś kolorowego np. jakiś fiolet.
Ostatnio mój znajomy kupował coś co wyglądem przypominało mocno jedną z białych odmian.
W każdym razie nirvanowa oferta- dla dilców liczy się high, i jak uzyskać tej high tanim sposobem.
Zakładając, że wielko formatowi producenci wiedza co robią.
-> Większość towaru to najprawdopodobniej szybko dojrzewające dające spore plony hybrydy mostly indica. Szybko tanio – jak najwięcej : jakość znośna.
Ja gdybym był producentem : stawiał bym na hybrydy skunk/afgani.
mazar super skunk : [ wysoki plon : szybkie dojrzewanie : niezła jakosć.]
opcjonalnie NL/skunk _ czyli shiva skunk.. big bud : big bud/ NL..
top44 : etc.
Bardzo mało prawdopodobnie wydaje się występowanie w handlu np: white widow -> długo kwitnie i niezbyt dobrze plonuje. Zupełnie nieprawdopodobna jest haze.
Jeśli odmiana wymaga więcej niż 8 tygodni kwitnienia i daje plony poniżej przeciętnej – prawdopodobieństwo tego, że ktoś uprawiający na duża komercyjna skalę będzie ja miał jest minimalne.
haze? NIE.
Zakładając, że wielko formatowi producenci wiedza co robią.
-> Większość towaru to najprawdopodobniej szybko dojrzewające dające spore plony hybrydy mostly indica. Szybko tanio – jak najwięcej : jakość znośna
Bardzo mało prawdopodobnie wydaje się występowanie w handlu np: white widow -> długo kwitnie i niezbyt dobrze plonuje. Zupełnie nieprawdopodobna jest haze.
Sweet Bulldog pisze: U nas na dzielnicy był jeden mistyczny dil, który prezentował to czemu ty przeczysz.
A jeśli nawet to raczej nie czyste H. A jeśli już .. któraś z hybryd.
[ przypominam sobie , że kiedyś na pm. Dostałem foty polskiej plantacji haze/skunk.. jednak zbyt małej aby mogła być mowa o prawdziwej komercji..]
Wiesz.. ja od wielu lat nie wdziałem, żadnego dilera.. i swoja opinie o tym co jest na rynku.. opieram na bardzo dawnych czasach. Takich gdy łatwiej było o # niż o tak zwanego skunka.
[ czyli każde mocne silnie pachnące zielsko..]
tak btw]To naprawde zależy od rejonu i regionu. Dostęp też jest ważny, ale czasami możesz trafić na coś zupełnie niespotykanego wśród handlujących- choćby BubbleGum.
[/quote]
Ale nie jest to raczej reguła. ?
Być może są to niewielkie ilości nieco lepszej jakości zielska sprowadzanego do Polski z Holandi np.? Tam to zupełnie inaczej wygląda. ;) A może to skutek jakiś konszachtów miedzy plantatorami? ;P
Ps: A jak to jest z ak47 ? Ta rasa jest ciekawe : super jakość : + stosunkowo szybkie dojrzewania i spore plony ;) Pojawia się to na rynku? [ i jaka masz pewność, że to co palisz : to jest dokładnie to co pozwiedzał Ci diler?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
