i jeszcze jedno jak zrobiłem ekstrakcje z antidolu i juz miałem w szklance odstany roztwór to odlałem wode (koloru jasnobiałego) a osad z dna wyjebałem. Już nie chciało mi sie odlanego płynu przesazcać przez chusteczke gdyż wydawało mi się iż nie ma tam zbyt wiele paracetamolu że wiekszość zostało na dnie, a anwet jak wcześniej przelałem wode przez chusteczke to nadal była ona jasnobiała, co o tym myslicie?? jak wy robicie ekstrakcje to otrzymujecie czysty klarowny płyn??? moze źle sie wyrazilem z tym kolorem jasnobiałym. nazwałbym to jasnomglisty.
ksionc pisze: moze źle sie wyrazilem z tym kolorem jasnobiałym. nazwałbym to jasnomglisty
Dlatego warto wcześniej zarzucić np. 5 tabletek i zobaczyć, czy nie ma mocnej reakcji alergicznej.
przykładowy user pisze: mam zamiar zrobić ekstrakcję. dajmy na to, że coś zrobię źle w niej. co mi się może stać?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.