Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
przepisow nie ma nigdzie w sieci, tym bardziej watpie zeby ktos mial jakies praktycznie sprawdzone przepisy :) bo tak naprawde to nie wiadomo na 100% czy wogole beda dzialac :D
Można by zrobic tak: zalać jakieś 50-100g suszu alkoholem (np spirytusem lub jakimś bibrem własnej roboty). Zostawić na noc, później usunąć susz. Natomiast alkohol rozcieńczyć wodą lub jakimś sokiem aby wytrącił się salvinorin. Pić można by było tylko poprostu malutkimi ilościami tak żeby jak najdłużej miało kontakt z wnętrzem naszego dzioba :D . A gdyby całość zagęścić (np dodając miodu) to osadzałoby się w gardle tak, że Salvinorin powoli dostawałby się do organizmu :) Niezapominajmy, że Mazatekowie w orginale robili właśnie napój, tyle, że nie z alkoholem ale z własnej śliny :) Tak czy siak warto spróbować :)
Ciekawe. Nie wpadłem wcześniej na pomysł robienia nalewek z Salvi :)
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).