4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 984 • Strona 99 z 99
  • 1 / / 0
Siemanko, sort sprzedawany jako 3cmc glass - po otrzymaniu pakietu duza gruda byla biala, ktora latwo sie rozdrobnila do postaci proszku, wystarczylo wziac na jezyk i od razu znieczulone, w nos tak samo(az sie hexen przypomnial :D), w smaku kurwa jak taka ala kaszka manna?? ciul wie dziwny smak, jadlem kiedys jakies rc niezidentyfikowane i smakowalo podobnie, faza lekka, byla chec do gadki, ale bez jakiegos turbo speeda czy eufo. Macie jakies pomysly czym zostalem naszprycowany??
  • 143 / 28 / 0
Kupiłem coś takiego. Sprzedawane jako 4mmc, zresztą vendor nie ma nic innego w ofercie. Wg recenzji ludzie wysyłali to do laba i wychodziło rzekomo ~85% 4MMC. Oczywiście wiadomo, że na marketach można też spotkać fejkowe komentarze sprzedawców, plus większość klientów wystawi pozytywny komentarz nawet trującemu brązowego ścierwu, ale może coś jest na rzeczy.

Miękkie bryłki, lekko wilgotne, z łatwością można rozgnieść w palcach. Zapach delikatny, pachnie łagodnie bliżej niezidentyfikowaną chemią, nie pachnie jak ocet, koci mocz, rozpuszczalnik. Na początek zarzuciłem ok 250 mg doustnie, wystąpiła dość silna euforia, bardzo wyczuwalna serotonina i dopamina, bardzo przyjemnie, zadnego przykrego naspidowania i lęku. Ten stan się w sumie utrzymuje, mimo ze peak minal. Również nie czuję żadnego działania proarytmicznego / duzego obciążenia serca. Troche pochodziłem w kółko jak małpa w klatce, jak wjechały pierwsze efekty. Czuję że gdybym zaczął od kreski, to pewnie 15 minut chodziłbym w kolko. Subiektywnie efekt ładowania sie substancji przypominał czasy dopalaczy i kokolino ze smartszopa hehe. Wciąganie do nosa nie było bardzo nieprzyjemne, co zaskoczyło mnie. Raczej bardziej podobne do wciągania amfetaminy, niż 4CMC które miałem wątpliwą przyjemność raz brać. Spora chęć na dorzutki, ale kiepsko działają. Pot mocno śmierdzi - amoniakiem i starym chłopem;) (to by się zgadzało, bo jestem starym chłopem)

Zaznaczę, że nie zażywałem ketonów jakieś 10 lat, a MDMA, amfetaminy i koksu myślę, że co najmniej 5 lat. Jesli chodzi o same ketony to nigdy ich nie nadużywałem, myślę że zjadłem w zyciu maks z 10g biedaketonów łącznie.

Nie mam wielkiego doświadczenia, ale na podstawie tego co brałem, myślę że to może być mefedron, szczególnie że faza jest bliźniacza ze starym kokolino ze Smartszopu.

Jakieś opinie? Coś z tego co opisałem nie pasuje do 4mmc?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
adhibe rationem difficultatibus
  • 3 / 1 / 0
Wszystko wskazuje na to że kupiłeś 4mmc . Co do formy i zapachu jest zależne od sposobu syntezy , oczyszczenia produktu finalnego i jego przechowywania . Ale z Twojego opisu mniej więcej wszystko pasuje zwłaszcza że masz porównanie do kokolino ,które było na mefedronie swojego czasu .
  • 2 / / 0
Witam wszystkich, proszę w miarę możliwości o przybliżenie rodzaju substancji. Opis : kamień dość miałki mało wydajny po skruszeniu jest go poprostu mało, po rozkruszeniu zdaje się być wilgotny, smak bardziej anyżkowy ale kwaśny podobnie jak zapach kocia Szczytna wymieszaną z domestosem bania absolutnie gniecie i nawet długo trzyma.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ
Posty: 984 • Strona 99 z 99
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.