Na pierwsze spotkanie umówione nigdy bym się nie "uzbroił". Jak przyćpany kogoś spotkam to spoko ale nie z premedytacją. GBL wtedy się fajnie sprawdzał przy rozmowach. Jakoś tak chujowo zwłaszcza jak towarzyszka nieświadoma. Na zejściach z deksa niby miło ale zawsze nieco odpływam.
Miła anegdotka; Bardzo miła rozmowa, wszystko się fajnie kręci tylko towarzyszka w pewnym momencie pyta czy jest taka nudna czy jestem zmęczony albo źle się czuję bo chyba przysypiam kiedy ona mówi. Przyznałem się, byłem na PST :P potem obaliliśmy jeszcze likier porzeczkowy (co było nieco nierozsądne z mojej strony).
Jak we dwoje to miło posiedzieć jeszcze na trawce albo 25C. Ogólnie mam zasadę sprawiedliwości i trzymania tego samego (albo zbytnio nie odbiegającego) stanu z osobą towarzyszącą.
mr_brown pisze: Na zejściach z deksa niby miło ale zawsze nieco odpływam.
nie wyobrażam sobie na after glowie 'normalnej mocy' przebywać z osobą, przed którą chciałbym wypaść jak najlepiej.
oczywiście jeśli dziewczyna znałaby mnie już dość długo, wiedziała co nieco o narkotykach i miała świadomość dlaczego wyglądam i zachowuje się tak, a nie inaczej to inna sprawa.
ale w temacie chyba bardziej chodzi o to czym się naćpać, żeby wypaść lepiej przed osobą, z którą dopiero się poznajemy (dobrze zrozumiałem intencje autora? bo chyba nie brakuje mu odwagi przed dziewczyną, z która spotyka się już parę miesięcy?).
Jeszcze takiej nie spotkalem.
Gdyby chłopak na spotkanie ze mną przyszedł czymś naćpany, to byłoby to nasze ostatnie spotkanie.
Co innego dobrze go znać i naćpać/spalić/upić się razem, ale to już inna bajka.
Nie.
Fryderyk Nietzsche
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
