Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
JA KIEDYŚ OMBYŚLIŁEM WSPANIAŁY PLAN:
GDYBY WSZYSTKICH LUDZI ZMUSIĆ DO TEGO< ŻEBY SRALI ORZESZKAMI ZIEMNYMI. MOŻNA BY ZAPOBIEC PROBLEMOWI GŁODU I BEZROBOCIA. STAŁOBY SIĘ NA LINII PRODUKCYJNEJ I WALILÓ KUKURYDZIANY NA TAŚME. PÓŹNIEJ KTOŚ BY TO JADŁ I SPASŁ SIĘ JAK ŚWINIU. NASTĘPNIE TAKIEGO OTO TRZYStOKILOWCA OBEDRZEĆ ZE SKÓRY I WYPUŚCIĆ MIĘDZY LUDZI GŁODNYCH ABY GO WPIERDALALI. ZAMIENIAĆ W TAKĄ ŚWINIE MOŻNABY NP. LUDZI SKAZANYCH W POLSCE NA KARĘ ŚMIERCI.
a tak to tylko medytują...
co nie jest bezmyślnością ale jednością ciała z duchem
a mi ostatnio jak miałem rozkminy na kacu
to za każdym razem jak jakaś myśl
do mnie przychodziła to czułem taki lekki ból
zauważyłem tez różnice miedzy mj a mieszankami:
po mj jest kop (zawsze) a po mieszance tego tak nie czuc...
Gdyby naukowcom udało się stworzyc świat tak mały by mieścił się w szklanym pojemniku wielkości szklanki i przekazac ludzikom mieszkajacym tak by stworzyli wiele takich małych światów i w tamtych małych światach też powstałyby takie mikroskopijne światy w ten sposób moglibyśmy stworzyc miliardy równoległych światów... a co jeżeli my właśnie mieszkamy w takim pojemniku i ktoś nas teraz ogląda, ktoś tryliardy większy od naszego świata i myśmiewa nas że jesteśmy tak mali?
Czemu tego nie widzicie? Legalizacji nie chcecie.
Dr.Evil pisze: jA OSTANIO ALE NIE NA BACE ALE NA CZYM INNYM ROZKIMINIALEM JAK MNICHOWIE KTORZY WPROWADZAJA SIE W STAN NIRVANY CZYLI TOTALNEJ BEZMYSLNOSCI WYNBUDZAJA SIE Z TEGO STANU^^ JEBANE UDAWACZE
roy4, nirvana jest do osiągnięcia w tym życiu, teraz.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Fation pisze: Po poważnym zjaraniu
Gdyby naukowcom udało się stworzyc świat tak mały by mieścił się w szklanym pojemniku wielkości szklanki i przekazac ludzikom mieszkajacym tak by stworzyli wiele takich małych światów i w tamtych małych światach też powstałyby takie mikroskopijne światy w ten sposób moglibyśmy stworzyc miliardy równoległych światów... a co jeżeli my właśnie mieszkamy w takim pojemniku i ktoś nas teraz ogląda, ktoś tryliardy większy od naszego świata i myśmiewa nas że jesteśmy tak mali?
Dziwne.
I wymyslilem "lodki a sprawa zydowska" (łódeczki ziemniaczane w macu to niezle na gastro)
Frame pisze: I wymyslilem "lodki a sprawa zydowska" (łódeczki ziemniaczane w macu to niezle na gastro)
Co do rozkminek, to często wymyślam różne (życiowe) sytuacje oraz alternatywne rozwiązania każdej z nich. Czasem, gdy już dochodzi do takiej sytuacji w realnym świecie korzystam z wcześniej "zaplanowanych" schematów :)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.