Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 985 • Strona 81 z 99
  • 1717 / 274 / 0
@deoodeoo ja od dzisiaj tak samo, do tego 30 mg mirtazapiny, wenlę chcę z czasem podnieść do 225.
  • 7 / 1 / 0
Zastanawiam się nad przejściem na duloksetynę. Ale najpierw opiszę jak u mnie wygląda historia leczenia:

Escitalopram - 10 mg - przytyłem strasznie, poza tym żadnej poprawy, 20 mg mnie tylko usypiało.

bupropion - przez kilka pierwszych dni czułem się jak dawniej, czyli normalnie, miałem energię, etc. ale później ten efekt minął. Od 300 mg dostałem tylko paniki.

wenlafaksyna - biorę od końca kwietnia. Motywacja skoczyła mi na chwilę przy dawce 150 mg, od 225 mg wzwyż poprawił mi się przede wszystkim sen, ale dalszego boostu do motywacji nie ma. Z efektów ubocznych najgorszy jest "kac". Nie wiem jak to inaczej nazwać, uczucie najbliższe kaca właśnie: rozproszenie, uczucie pewnego ciśnienia w głowie (nie ból) ogólnie kiepskie samopoczucie. Pojawia się po przebudzeniu i zazwyczaj mija w trakcie dnia. Niemniej budzenie się w stanie "do niczego" nie jest fajne.

Dodam jeszcze, że moim głównym problemem przy depresji jest totalny brak chęci do czegokolwiek i to przede wszystkim chcę zwalczyć. Dlatego zastanawiam się czy przejście z wenli na dulo ma sens jeśli wenla szczególnie nie pomogła.
  • 8 / / 0
25 marca 2023pauleta1987 pisze:
Ogólnie lekarz mi powiedział że dawka 60mg działa na seratonine a dopiero dawka 90mg działa na noradrenalinę , a z tego leku czy ciężko się schodzi?
Ja jak wziąłem pierewszy raz 60mg to po godzinie widziałem jakby wiecej kolorów, kolory wydawały się ładniejsze i miałem ostrzejszy obraz. W dodatku podwyższone ciśnienie i mokre czoło. Nocy nie przespałem. W połowie nocy zarzuciłem pregabalinę którą, też miałem od magika i zalecił brać jak będę miał problemy na noc 150mg przed snem. Pomogło zasnąłem. Polecam brać przez pierwszy miesiąc pregę do czasu aż skutki uboczny dulo znikną, później stopniowo odstawiać pregę, zejść do 75mg i po dwóch tygodniach odstawić lub zmniejszyć o połowę i kolejne dwa tygodnie.

Moim zdaniem 60mg juz działa na nor.
Ostatnio zmieniony 10 września 2023 przez arcziRDM, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 140 / 11 / 0
Odkładalibyście duloksetyne na ten jeden dzień kiedy macie uprawiać seks? Ide w tym tygodniu do kurtyzany i się zastanawiam czy całkiem odkładać na ten dzień czy próbować na 60mg lub zmniejszyć na 30mg może?
Sam myślę czy się wyrobie 2x w h na duloksetynie, bez niej problemu nie ma i w sumie lepsze libido, lepiej nagrzany.
Na tej 60mg pierwszy raz lekko przedłużony, a drugi no nie wiem czy nie będzie dymania kilkadziesiąt minut bez finału.

Miał ktoś takie rozterki?

U mnie już po +-24h od ostatniego tabsa schodzi to działanie dulo na libido.

Fuzja - D5

Dobra w pizdu odstawiam tą dulo po raz 2, podziałała prawie 3 miesiące jakoś tako sobie i znowu depresja się nasiliła, niepokój wchodzi.
Trzeba próbować coś z poza snri i ssri.
  • 1338 / 269 / 0
jak snri ci nie pomoglo to.. no nie wiem... sproboj jakis escitalopram, ale duzo lekarzy ci powie ze depresja to efekt uboczny choroby innego organu,

psychiatra ci tego nie powie oczywiscie z oczywistych wzgledow:
Spoiler:
  • 140 / 11 / 0
@hubii Brałem escitalopram i gówno dał.
Magicy to złodzieje, zamiast próbować czegoś innego niż snri/ssri to pchają to gówno, a mi jeszcze do tego neuroleptyki dawał. Pierdolnięci złodzieje.

Można próbować trojpierścieniowych czy mao, ale po co lepiej ssri/snri gówno pchać.
  • 785 / 16 / 0
Jak tam na dulo biorę z Anafranilem 75 bo to działa na ocd a dulo depresję
  • 92 / 5 / 0
Witam , jjestem tu nowy i chcialem opisać sytuację jaką mnie spotkała i może kogoś również przestrzec przed pochopnym braniem antydepresantów . Opiszę po krótce wszystko .ogólnie nie leczyłem się nigdy psychiatrycznie , mam tylko problem z bezssennoscia brałem zolpidem ale robiłem nieraz przerwy itp nie były to duże dawki pół tabletki nieraz cała tabletka ( ogólnie walczyłem z tym aby nie brac ) , no i tak postanowiłem udać się do specjalisty . byłem dwa tygodnie temu u psychiatry właśnie z tematem bezsenności żeby spróbować odstawić ten nasen i to że w dzień mam taki lekki niepokój itp ( trochę na to nakladaja się problemy zawodowe , teraz mam ciężki okres stresujący itp wiadomo jak to w życiu ) lekarz przepisał mi depratal (duloksetyna ) w dawce przez pierwszy tydzień 15 mg i później zwiększać do 60 mg , i trazadon na noc lub chloropexin jak trazadon nie pomoże. W pierwszy dzień obudziłem się o 4 w nocy z okropnym
lękiem normalnie paranoja dobrze że matka miała xanax to wziąłem , myślałem że to od trazadonu więc go odrazu odstawilem
po pierwszym dniu i brałem ten depratal 15 mg i chloropixen 15 mg , ale objawy znów były takie same również w dzień uczucie takiej jakby dezorientacji , odrealnienia , straszny niepokój napięcie natlok , ataki paniki , brak apetytu
Natłok myśli itp czuje się taki jakby nie swój nie mogę się na niczym
skulpic i nic mnie nie cieszy i się boję tego uczucia , czułem również takie jakby prądy w głowie na całej głowie takie jakby mrowienie nie wiem jak to opisać , boję że coś tam w głowie się stało i trochę se wkręcam za mocno . Brałem to około tygodnia i już nie biorę 5 dzień ale objawy dalej są - tak jakby zruszona mocno chemia w mózgu , tak
Jakby mózg przełączył się na inni tryb lęku strachu itp - ja to tak rozumuje bo niewiem jak to opisać ( no ale w sumie nie ma co się dziwic skoro czytałem to ponoć działa 300 razy mocniej niż wenlafeksyna ) teraz ratuje się doraźnie Xanaxem bo czuje się jeszcze zle a już 5 dziej jak Odstawiłem ten depratal , jak myślicie czy to minie i czy to
normalne , że mam aż taki wrażliwy organizm że tak zaraagowalem , czytałem że ludzie na początku leczenia mogą mieć właśnie tskie objawy ale żeby aż tak czy mogło to wywołać aż takie spustoszenie w głowie i czy to minie ? Ewentualnie czym sobie polepszyć i czy można brać xanax doraźnie ?
Skontaktowałem się z tym psychiatrą i mówił że rzadko ale mogą być takie objawy i przepisał mi ketrel 50
Mg na noc i doraźnie jak będą napady lęku perazin 25 mg i mówił że stopniowo powinno to mijać .a ja już niewiem czy brać ten ketrel czy olać go , i jak samemu sobie pomóc .

Szczerze to modłę się aby to minęło , ale też tym się nakręcam i cały czas o tym myślę i wyczuwam to. to już bym
wolal Się czuc tak jak przed tą wizytą niż to co czuje teraz .
Sory też że napisałem to tak chaotycznie ale no jestem teraz w takim stanie .
z gory dziękuję za odpowiedzi

Przeniesiono — CAF

Fuzja - D5

Dziś już nie brałem również tego ketrela , ale wzielem zolpidem i i tak
Męczyłem się budziłem itp gonitwa myśli . Co polecicie na te skołowane nerwy ( bo inaczej tego stanu nie mogę opisać ) czuję się jak po jakimś ciągu amfetaminowy ( z opisow tylko wiem bo nie brałem ) mocny dół łęki ciągły niepokój itp .
  • 785 / 16 / 0
10 sierpnia 2023zburzony pisze:
@deoodeoo ja od dzisiaj tak samo, do tego 30 mg mirtazapiny, wenlę chcę z czasem podnieść do 225.
Ja 60 dulo i 150 Anafranilu na ocd i 5mg Olanzapiny na spanie i wyciszenie
  • 8 / / 0
28 września 2023powerade33 pisze:
Witam , jjestem tu nowy i chcialem opisać sytuację jaką mnie spotkała i może kogoś również przestrzec przed pochopnym braniem antydepresantów . Opiszę po krótce wszystko .ogólnie nie leczyłem się nigdy psychiatrycznie , mam tylko problem z bezssennoscia brałem zolpidem ale robiłem nieraz przerwy itp nie były to duże dawki pół tabletki nieraz cała tabletka ( ogólnie walczyłem z tym aby nie brac ) , no i tak postanowiłem udać się do specjalisty . byłem dwa tygodnie temu u psychiatry właśnie z tematem bezsenności żeby spróbować odstawić ten nasen i to że w dzień mam taki lekki niepokój itp ( trochę na to nakladaja się problemy zawodowe , teraz mam ciężki okres stresujący itp wiadomo jak to w życiu ) lekarz przepisał mi depratal (duloksetyna ) w dawce przez pierwszy tydzień 15 mg i później zwiększać do 60 mg , i trazadon na noc lub chloropexin jak trazadon nie pomoże. W pierwszy dzień obudziłem się o 4 w nocy z okropnym
lękiem normalnie paranoja dobrze że matka miała xanax to wziąłem , myślałem że to od trazadonu więc go odrazu odstawilem
po pierwszym dniu i brałem ten depratal 15 mg i chloropixen 15 mg , ale objawy znów były takie same również w dzień uczucie takiej jakby dezorientacji , odrealnienia , straszny niepokój napięcie natlok , ataki paniki , brak apetytu
Natłok myśli itp czuje się taki jakby nie swój nie mogę się na niczym
skulpic i nic mnie nie cieszy i się boję tego uczucia , czułem również takie jakby prądy w głowie na całej głowie takie jakby mrowienie nie wiem jak to opisać , boję że coś tam w głowie się stało i trochę se wkręcam za mocno . Brałem to około tygodnia i już nie biorę 5 dzień ale objawy dalej są - tak jakby zruszona mocno chemia w mózgu , tak
Jakby mózg przełączył się na inni tryb lęku strachu itp - ja to tak rozumuje bo niewiem jak to opisać ( no ale w sumie nie ma co się dziwic skoro czytałem to ponoć działa 300 razy mocniej niż wenlafeksyna ) teraz ratuje się doraźnie Xanaxem bo czuje się jeszcze zle a już 5 dziej jak Odstawiłem ten depratal , jak myślicie czy to minie i czy to
normalne , że mam aż taki wrażliwy organizm że tak zaraagowalem , czytałem że ludzie na początku leczenia mogą mieć właśnie tskie objawy ale żeby aż tak czy mogło to wywołać aż takie spustoszenie w głowie i czy to minie ? Ewentualnie czym sobie polepszyć i czy można brać xanax doraźnie ?
Skontaktowałem się z tym psychiatrą i mówił że rzadko ale mogą być takie objawy i przepisał mi ketrel 50
Mg na noc i doraźnie jak będą napady lęku perazin 25 mg i mówił że stopniowo powinno to mijać .a ja już niewiem czy brać ten ketrel czy olać go , i jak samemu sobie pomóc .

Szczerze to modłę się aby to minęło , ale też tym się nakręcam i cały czas o tym myślę i wyczuwam to. to już bym
wolal Się czuc tak jak przed tą wizytą niż to co czuje teraz .
Sory też że napisałem to tak chaotycznie ale no jestem teraz w takim stanie .
z gory dziękuję za odpowiedzi

Przeniesiono — CAF

Fuzja - D5

Dziś już nie brałem również tego ketrela , ale wzielem zolpidem i i tak
Męczyłem się budziłem itp gonitwa myśli . Co polecicie na te skołowane nerwy ( bo inaczej tego stanu nie mogę opisać ) czuję się jak po jakimś ciągu amfetaminowy ( z opisow tylko wiem bo nie brałem ) mocny dół łęki ciągły niepokój itp .
Witam. Słuchaj ja przeszedłem przez zolpidem i xanax teraz między majem a lipcem, w u beigłym roku też miałem epizod i to nie jest rozwiązanie Twoich problemów. Ty biorąc to na to co Ci się dzieje tylko odraczasz problemy psychiczne na przyszłość i to nasilone poprzez odstawienie tych leków. Odstawienie benzo i zolpi daje bardzo przykre objawy najróżniejsze, głównie nieprzyjemne lęki, bezsenność, psychozy. Czasami tak to potrafi być nieprzyjemne, że masz myśli samobójcze. Moim zdaniem, źle dobrano Ci duloksetyne, bo duloksetyna mocno daje po noradrenalinie i może paradoksalnie dawać objawy lęków, bezsenności, niepokój psychiczny i psychoruchowy. Brałem też duloksetyne i dla mnie ten lek jest tylko dla osób z depiresją z ciężkim wycofaniem, sennością, totalnym brakiem aktywności i sedacją. Czyli ta najsmutniejsza najbardziej melanchonijna depresja bez pobudzenia psychoruchowego i lęków. Nie nadaje się do depresji z lękami i bezsennością. To jest gówno. Ja wyszedłem z tego tak:

1. Wszywka alkoholowa (u mnie w mieście 800zł). Zabieg dyskretny w 10 minut - załatwił mi całkowicie problem z alkoholem, który działa depresyjnie i lękowo tak na prawdę na drugi dzień.
2. Odstawienie duloksetyny, zolpidemu, benzo - w zamian Pregabalina 75mg 3x dziennie i 50mg trazodonu na noc. Trazodon dobrany bardzo dobrze, moim zdaniem potrzebujesz tylko wersji o nie przedłużonym działaniu czyli zwykły trazodon. Jedziesz tak 2 miesiące nie tykając benzo, zolpidemu i alkoholu i zaczynasz odstawiać pregabalinę. Tydzień-dwa tygodnie 75mg 2x dziennie i tydzień Tydzień-dwa tygodnie 75mg 1x dziennie. Dlaczego odstawiasz? Bo prega to też uzależniające gówno ale dużo mniej niż benzo i zolpi - ma po porstu dużo lepszy profil terapeutyczny i bezpieczeństwa. Odstawiając pregę jednocześnie zwiększasz trazodon na noc do 100mg później 150mg ale 100mg może wystarczyć. Ja jestem obecnie nowym człowiekiem bez uzależnień i problemów psychicznych które miałem od jakiś 4 lat. Aktualnie biorę tylko 50mg trazodonu na noc, śpię jak dziecko i nie mam, żadnych lęków i niepokojów podczas dnia, a uwierz mi miałem tak jak Ty, że budziłem się o 5 nad rano z nieuzasadnionym niepokojem i lękiem jakby walił się świat. Wiesz co może być przycyzną, oprócz namieszanie w przekaźnikach tych substancji to jeszcze one działają depresyjnie na układ oddechowy. W nocy możesz mieć tak spłycony oddech, że jesteś niedotleniony i zwiększone stężenie dwutlenku węgla powoduje właśnie lęki i niepokoje. (Badania działania leków przeciwlękowych prowadzi się tak, że człowiekowi lub zwięrzęciu podaje się wziewnie dwutlenek węgla który wywołuje lęki, a później lek - to tak, żeby Ci wyjaśnić to zjawisko). Życzę powodzenia.
ODPOWIEDZ
Posty: 985 • Strona 81 z 99
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.