Escitalopram - 10 mg - przytyłem strasznie, poza tym żadnej poprawy, 20 mg mnie tylko usypiało.
bupropion - przez kilka pierwszych dni czułem się jak dawniej, czyli normalnie, miałem energię, etc. ale później ten efekt minął. Od 300 mg dostałem tylko paniki.
wenlafaksyna - biorę od końca kwietnia. Motywacja skoczyła mi na chwilę przy dawce 150 mg, od 225 mg wzwyż poprawił mi się przede wszystkim sen, ale dalszego boostu do motywacji nie ma. Z efektów ubocznych najgorszy jest "kac". Nie wiem jak to inaczej nazwać, uczucie najbliższe kaca właśnie: rozproszenie, uczucie pewnego ciśnienia w głowie (nie ból) ogólnie kiepskie samopoczucie. Pojawia się po przebudzeniu i zazwyczaj mija w trakcie dnia. Niemniej budzenie się w stanie "do niczego" nie jest fajne.
Dodam jeszcze, że moim głównym problemem przy depresji jest totalny brak chęci do czegokolwiek i to przede wszystkim chcę zwalczyć. Dlatego zastanawiam się czy przejście z wenli na dulo ma sens jeśli wenla szczególnie nie pomogła.
25 marca 2023pauleta1987 pisze: Ogólnie lekarz mi powiedział że dawka 60mg działa na seratonine a dopiero dawka 90mg działa na noradrenalinę , a z tego leku czy ciężko się schodzi?
Moim zdaniem 60mg juz działa na nor.
Sam myślę czy się wyrobie 2x w h na duloksetynie, bez niej problemu nie ma i w sumie lepsze libido, lepiej nagrzany.
Na tej 60mg pierwszy raz lekko przedłużony, a drugi no nie wiem czy nie będzie dymania kilkadziesiąt minut bez finału.
Miał ktoś takie rozterki?
U mnie już po +-24h od ostatniego tabsa schodzi to działanie dulo na libido.
Fuzja - D5
Dobra w pizdu odstawiam tą dulo po raz 2, podziałała prawie 3 miesiące jakoś tako sobie i znowu depresja się nasiliła, niepokój wchodzi.
Trzeba próbować coś z poza snri i ssri.
psychiatra ci tego nie powie oczywiscie z oczywistych wzgledow:
Magicy to złodzieje, zamiast próbować czegoś innego niż snri/ssri to pchają to gówno, a mi jeszcze do tego neuroleptyki dawał. Pierdolnięci złodzieje.
Można próbować trojpierścieniowych czy mao, ale po co lepiej ssri/snri gówno pchać.
lękiem normalnie paranoja dobrze że matka miała xanax to wziąłem , myślałem że to od trazadonu więc go odrazu odstawilem
po pierwszym dniu i brałem ten depratal 15 mg i chloropixen 15 mg , ale objawy znów były takie same również w dzień uczucie takiej jakby dezorientacji , odrealnienia , straszny niepokój napięcie natlok , ataki paniki , brak apetytu
Natłok myśli itp czuje się taki jakby nie swój nie mogę się na niczym
skulpic i nic mnie nie cieszy i się boję tego uczucia , czułem również takie jakby prądy w głowie na całej głowie takie jakby mrowienie nie wiem jak to opisać , boję że coś tam w głowie się stało i trochę se wkręcam za mocno . Brałem to około tygodnia i już nie biorę 5 dzień ale objawy dalej są - tak jakby zruszona mocno chemia w mózgu , tak
Jakby mózg przełączył się na inni tryb lęku strachu itp - ja to tak rozumuje bo niewiem jak to opisać ( no ale w sumie nie ma co się dziwic skoro czytałem to ponoć działa 300 razy mocniej niż wenlafeksyna ) teraz ratuje się doraźnie Xanaxem bo czuje się jeszcze zle a już 5 dziej jak Odstawiłem ten depratal , jak myślicie czy to minie i czy to
normalne , że mam aż taki wrażliwy organizm że tak zaraagowalem , czytałem że ludzie na początku leczenia mogą mieć właśnie tskie objawy ale żeby aż tak czy mogło to wywołać aż takie spustoszenie w głowie i czy to minie ? Ewentualnie czym sobie polepszyć i czy można brać xanax doraźnie ?
Skontaktowałem się z tym psychiatrą i mówił że rzadko ale mogą być takie objawy i przepisał mi ketrel 50
Mg na noc i doraźnie jak będą napady lęku perazin 25 mg i mówił że stopniowo powinno to mijać .a ja już niewiem czy brać ten ketrel czy olać go , i jak samemu sobie pomóc .
Szczerze to modłę się aby to minęło , ale też tym się nakręcam i cały czas o tym myślę i wyczuwam to. to już bym
wolal Się czuc tak jak przed tą wizytą niż to co czuje teraz .
Sory też że napisałem to tak chaotycznie ale no jestem teraz w takim stanie .
z gory dziękuję za odpowiedzi
Przeniesiono — CAF
Fuzja - D5
Dziś już nie brałem również tego ketrela , ale wzielem zolpidem i i tak
Męczyłem się budziłem itp gonitwa myśli . Co polecicie na te skołowane nerwy ( bo inaczej tego stanu nie mogę opisać ) czuję się jak po jakimś ciągu amfetaminowy ( z opisow tylko wiem bo nie brałem ) mocny dół łęki ciągły niepokój itp .
10 sierpnia 2023zburzony pisze: @deoodeoo ja od dzisiaj tak samo, do tego 30 mg mirtazapiny, wenlę chcę z czasem podnieść do 225.
28 września 2023powerade33 pisze: Witam , jjestem tu nowy i chcialem opisać sytuację jaką mnie spotkała i może kogoś również przestrzec przed pochopnym braniem antydepresantów . Opiszę po krótce wszystko .ogólnie nie leczyłem się nigdy psychiatrycznie , mam tylko problem z bezssennoscia brałem zolpidem ale robiłem nieraz przerwy itp nie były to duże dawki pół tabletki nieraz cała tabletka ( ogólnie walczyłem z tym aby nie brac ) , no i tak postanowiłem udać się do specjalisty . byłem dwa tygodnie temu u psychiatry właśnie z tematem bezsenności żeby spróbować odstawić ten nasen i to że w dzień mam taki lekki niepokój itp ( trochę na to nakladaja się problemy zawodowe , teraz mam ciężki okres stresujący itp wiadomo jak to w życiu ) lekarz przepisał mi depratal (duloksetyna ) w dawce przez pierwszy tydzień 15 mg i później zwiększać do 60 mg , i trazadon na noc lub chloropexin jak trazadon nie pomoże. W pierwszy dzień obudziłem się o 4 w nocy z okropnym
lękiem normalnie paranoja dobrze że matka miała xanax to wziąłem , myślałem że to od trazadonu więc go odrazu odstawilem
po pierwszym dniu i brałem ten depratal 15 mg i chloropixen 15 mg , ale objawy znów były takie same również w dzień uczucie takiej jakby dezorientacji , odrealnienia , straszny niepokój napięcie natlok , ataki paniki , brak apetytu
Natłok myśli itp czuje się taki jakby nie swój nie mogę się na niczym
skulpic i nic mnie nie cieszy i się boję tego uczucia , czułem również takie jakby prądy w głowie na całej głowie takie jakby mrowienie nie wiem jak to opisać , boję że coś tam w głowie się stało i trochę se wkręcam za mocno . Brałem to około tygodnia i już nie biorę 5 dzień ale objawy dalej są - tak jakby zruszona mocno chemia w mózgu , tak
Jakby mózg przełączył się na inni tryb lęku strachu itp - ja to tak rozumuje bo niewiem jak to opisać ( no ale w sumie nie ma co się dziwic skoro czytałem to ponoć działa 300 razy mocniej niż wenlafeksyna ) teraz ratuje się doraźnie Xanaxem bo czuje się jeszcze zle a już 5 dziej jak Odstawiłem ten depratal , jak myślicie czy to minie i czy to
normalne , że mam aż taki wrażliwy organizm że tak zaraagowalem , czytałem że ludzie na początku leczenia mogą mieć właśnie tskie objawy ale żeby aż tak czy mogło to wywołać aż takie spustoszenie w głowie i czy to minie ? Ewentualnie czym sobie polepszyć i czy można brać xanax doraźnie ?
Skontaktowałem się z tym psychiatrą i mówił że rzadko ale mogą być takie objawy i przepisał mi ketrel 50
Mg na noc i doraźnie jak będą napady lęku perazin 25 mg i mówił że stopniowo powinno to mijać .a ja już niewiem czy brać ten ketrel czy olać go , i jak samemu sobie pomóc .
Szczerze to modłę się aby to minęło , ale też tym się nakręcam i cały czas o tym myślę i wyczuwam to. to już bym
wolal Się czuc tak jak przed tą wizytą niż to co czuje teraz .
Sory też że napisałem to tak chaotycznie ale no jestem teraz w takim stanie .
z gory dziękuję za odpowiedzi
Przeniesiono — CAF
Fuzja - D5
Dziś już nie brałem również tego ketrela , ale wzielem zolpidem i i tak
Męczyłem się budziłem itp gonitwa myśli . Co polecicie na te skołowane nerwy ( bo inaczej tego stanu nie mogę opisać ) czuję się jak po jakimś ciągu amfetaminowy ( z opisow tylko wiem bo nie brałem ) mocny dół łęki ciągły niepokój itp .
1. Wszywka alkoholowa (u mnie w mieście 800zł). Zabieg dyskretny w 10 minut - załatwił mi całkowicie problem z alkoholem, który działa depresyjnie i lękowo tak na prawdę na drugi dzień.
2. Odstawienie duloksetyny, zolpidemu, benzo - w zamian Pregabalina 75mg 3x dziennie i 50mg trazodonu na noc. Trazodon dobrany bardzo dobrze, moim zdaniem potrzebujesz tylko wersji o nie przedłużonym działaniu czyli zwykły trazodon. Jedziesz tak 2 miesiące nie tykając benzo, zolpidemu i alkoholu i zaczynasz odstawiać pregabalinę. Tydzień-dwa tygodnie 75mg 2x dziennie i tydzień Tydzień-dwa tygodnie 75mg 1x dziennie. Dlaczego odstawiasz? Bo prega to też uzależniające gówno ale dużo mniej niż benzo i zolpi - ma po porstu dużo lepszy profil terapeutyczny i bezpieczeństwa. Odstawiając pregę jednocześnie zwiększasz trazodon na noc do 100mg później 150mg ale 100mg może wystarczyć. Ja jestem obecnie nowym człowiekiem bez uzależnień i problemów psychicznych które miałem od jakiś 4 lat. Aktualnie biorę tylko 50mg trazodonu na noc, śpię jak dziecko i nie mam, żadnych lęków i niepokojów podczas dnia, a uwierz mi miałem tak jak Ty, że budziłem się o 5 nad rano z nieuzasadnionym niepokojem i lękiem jakby walił się świat. Wiesz co może być przycyzną, oprócz namieszanie w przekaźnikach tych substancji to jeszcze one działają depresyjnie na układ oddechowy. W nocy możesz mieć tak spłycony oddech, że jesteś niedotleniony i zwiększone stężenie dwutlenku węgla powoduje właśnie lęki i niepokoje. (Badania działania leków przeciwlękowych prowadzi się tak, że człowiekowi lub zwięrzęciu podaje się wziewnie dwutlenek węgla który wywołuje lęki, a później lek - to tak, żeby Ci wyjaśnić to zjawisko). Życzę powodzenia.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
