Trochę ontop: IMO szamanizm psychedeliczny jest sto razy trudniejszy od szamanizmu "na trzeźwo", bo szaman musi się przeciskać przez mgłę fajerwerków by dotknąć w końcu czegoś, co nie jest tworem jego pofatygowanego umysłu. Jak odróżnić jedno od drugiego? Nigdy nie wiedziałem, dlatego jestem sceptyczny wobec wszelkich praktyk szamańskich, czy chociażby tybetańskiej medytacji foremnej (wizualizacja). Za dużo umysłu w tym, jak na moje.
feydewey pisze:IMO szamanizm psychedeliczny jest sto razy trudniejszy od szamanizmu "na trzeźwo", bo szaman musi się przeciskać przez mgłę fajerwerków by dotknąć w końcu czegoś, co nie jest tworem jego pofatygowanego umysłu.
feydewey pisze:Albo wszystko robi Ci krzywdę, albo nic nie robi Ci krzywdy.
Z szamanizmem problem jest taki iz istnialy/istnieja jego setki, tysiace jak nie lepiej odmian, rozrzuconych po calym swiecie. Rosliny psychoaktywne odgrywaly w nich role, jednak bez przesady. Ciekawym przykladem sa ksiazki (ja czytalem 3) autorow pobierajacych nauki od Don Juana Matisa, w tym slawny Castaneda. Mimo iz w pierwszych ksiazkach karmii go mnostwem roznego rodzaju smakolykow, to pozniej im wyzszy jest poziom zrozumienia, odchodzi od tego. Mowi, ze psychodeliki moga "przyspieszac" czlowieka, ale sa bardzo niebezpieczne. 2um uczennicom ktorych ksiazki czytalem w ogole nie dawal roslin mocy- bo w ich przypadku nie byly potrzebne. Natomiast szamani ktorzy czesto i regolarnie uzywali tego typu roslin, byli na to przygotowywani od urodzenia.
Jaka jest moja funkcja w tej rozmowie, Carnage?
Jest jeszcze gorzej: wszystko & nic na raz. Gówno też.
Albo wszystko robi Ci krzywdę, albo nic nie robi Ci krzywdy.
Niewiem, czy tak prawdopodobnie. Castaneda na podstawie pierwszych ksiazek w ktorych jest wlasnie o psychodelikach pisal prace naukowe. http://www.castaneda.pl/artykuly.html#a ta strona dowodzi, ze sa tez ludzie, ktorzy jak najbardziej serio go traktuja. Sam bylem na kursie Krokow Mocy i wierz mi lub nie- to dziala.
Niema szamanow dzis? Heh ja mam wrazenie, ze Borrasca moglby duzo na ten temat powiedziec:)
Szamani, oczywiście, są.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.