Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1276 • Strona 73 z 128
  • 241 / 48 / 0
01 lipca 2017Rojek pisze:
GBL z gwinta- zatrzymanie akcji serca i reanimacja
o kurwa, da się oszacować ile wtedy tego gbla zajebałeś z działa? ze 100ml było, więcej?
  • 143 / 7 / 0
mały łyczek- tak przynajmniej się wydawało...
  • 5985 / 1237 / 43
U mnie też tak pili. Ale nikomu nic nie było.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 714 / 48 / 0
Ja bym się zrzygał, toż to ohydne jest :kotz:
  • 562 / 29 / 0
18 stycznia 2011Kurwik pisze:
1) Ujmę od innej ździebko strony: Jaki był, na czym polegał stan naćpania który dziś określilibyście jako najpotężniejszy?
Perfect blue [doskonała beznamiętność], Koleżanki rozerwały Hortensje na kawałki, Kim jest ten, co przed chwilą wyszedł?, sufity pływające, Już dla serc obojętnych, już dla oczu chłodnych.

18 stycznia 2011Kurwik pisze:
2) Który moment określilibyście jako "najdalszy"? Który najbardziej różnił się od całości codziennego życia i postrzegania tegoż.
Wodnikowe Wzgórze (odcięcie korzenionóżek + chłodnia mięsa + przesunięcie ku niebieskiemu + neutralna ścieżka inaczej Klementyna nie lubi czerwieni].
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 81 / 9 / 0
DXM, wiele lat temu, w dawce jakieś 630 mg na ok. 50 kg masy ciała (niska tolerka, chyba to był drugi raz z Tussi). Sądzę, że dobrnęłam do 3 plateau, nie pamiętam wszystkiego ale tego, że nadzwyczaj spokojnie myślałam o tym że zaraz mogę umrzeć, kiedy obserwowalam swoje skulone ciało z perspektywy sufitu - nie zapomnę :) Nie używam dużo, i po tym razie nigdy nie powtórzyłam takiej dawki.
I jeszcze kiedyś benzydamina+alko, totalnie zaburzona koordynacja i wrażenie, że paproszki na dywanie to pająki (mam arachnofobię).
Najpiękniej wspominam oglądanie koncertu pewnego razu po paleniu, nigdy muzyka nie wydawała mi się tak cudowna, a cały koncert był specjalnie dla mnie :D
  • 113 / 21 / 0
U mnie oczywiście było najgrubiej po cracku, wypalone około 60,70 gram przez trzy dni w pięciu. Zatrzymanie akcji serca, trzy dni w śpiączce w szpitalu
  • 1016 / 97 / 0
MDMA, 400 mg w ciągu całej nocy, bo "pewnie straciło trochę mocy przez tyle czasu". Nie straciło. Mielenie mordą takie że żuchwę czułem 2 dni po, muzyka rozsadzała mózg na kawałki a nawet zapalanie fajki wyglądało jak fajerwerki. Plus prowadzenie dyskusji na co chwilę zmieniane tematy nawet czasie tańca. Zasypiając jeszcze mi latały jakieś dziwne kształty przed oczami.

60 mg oxy, parę szczurów fety na oko, kilka kieliszków wódki i blant na zejściu. Na zmianę nody i rozgadanie, ciągle fale przyjemności. Impreza miała być w domu znajomego ale przeniosła się w kilka miejsc z których pamiętam tyle że było w chuj dobrze i poznałem mnóstwo nowych ludzi z którymi dziwnym przypadkiem nie rozwinąłem znajomości.
The child is grown
The dream is gone
  • 4 / / 0
Może patrząc na innych to nie tak grubo, ALE. klony+wódka i powrót rowerem do domu, rano rozpiera, wszystko w innym miejscu, PODOBNO odbyły się jakieś kłótnie.. Zło :)
  • 7 / / 0
2mg klona + dwa portery 10% = ojciec mi opowiadał, że wyszła moja nienawiść do gatunku ludzkiego. Nie wnikam i nie chcę wiedzieć, co się odjebało, ale nigdy więcej.
ODPOWIEDZ
Posty: 1276 • Strona 73 z 128
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.