Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 224 • Strona 8 z 23
  • 1196 / 10 / 0
A ja się nie zgodzę. Sam po tygodniowym maratonie na kodzie, nawet w niedużych dawkach doświadczam skręta, słabego, ale jednak. Trudności ze snem, brak sił, zadyszka i kurewskie pocenie w nocy.

Tygodniowy ciąg na maratonie jest chujowy, bo sam T wypiera Cię z serotoniny, poza tym uwalnia noradrenalinę i jednak po większych dawkach branych dzień w dzień wyczerpuje organizm.

Pamiętam jak po 3-4 tygodniach napieprzania tramadolu, na następny dzień miałem takiego doła, że ryczałem. Myślałem, że jak się wyrycze, to wydzieli się trochę endorfin (jak za dzieciaka po godzinnym płaczu, to piękne uczucie, teraz wiem, że to od opio %-D )

Więc radzę uważać z tramadolem, rozpierdala głowę badziej niż kodeina. Z dwojga złego wybieram kodę.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 54 / 0
nie miałem zejścia po tramadolu już kilka lat, ostatnio przez 2 dni zjadłem 5 g i teraz mam takiego skręta że nie mogę wstać z fotela i cieknie mi z nosa, ale będzie lepiej hehe
  • 486 / / 0
Nieciekawie, nieciekawie.

Ja w 4-5 dni zjadłem 9,6g tramca, w dwóch przypadkach na czczo tylko. Jedyny minus to jeden/dwa ataki padaczkowe, miałem wyjebane na szefa który mnie poganiał, żyłem za dwócyh/trzech, po zaśnięciu w piątek, wybiegłem z łóżka, założyłem marynarkę, patrzę na telefon, a to sobota, nie poniedziałek..




Na benzo mam taką tolerkę, że przynajmniej miesiąc muszę zrobić przerwy, by kopnęło mnie z 8mg klonazepamu.
alkohol odpada - wyczuć łatwo
Bunandol itp. to chyba tylko na detoksach.
Byłem na jednym i tam była taka nuda, miałem ochotę się zabić. Drzwi od kibla nie było nawet, telewizor godzinę dziennie - do 8 typa w pokoju, niektórzy się nie myli, racje żywnościowe to ok 1,5-2 kanapek na łeb i płaski talerz zawsze ciągle tej samej nijakiej zupy. I weź tu kurwa wytrzymaj - 7 godzina pobudka i ścielenie łóżka, przebranie się - 7:45 kolejka do lekarza, który nieraz nawet o 8:15 przychodził. Rozmowa typu "-i jak się czujesz? - do dupy, nudzę się, myślę tu tylko o samobójstwie, poza tym nie dostaję nawet żadnych leków, nie mam terapii, więc po co mam tu być? - skoro chcesz się zabić to idziesz w pasy i do oddziału psychiatrycznego".

Dodam, że wtedy jedynie fajkę średnio raz na 3 dni spaliłem i kodę co ten sam okres jadłem w ilości 3-5 opakowań.


Doszło do tego, że jak wyszedłem tylko ze szpital (Wrocławski psychiatryk, osobny budynek dla uzależnionych) to zapytałem pierwszego lepszego typa gdzie jest jakaś apteka i zjadłem sobie 3 thiosy (tylko 3, by nie podbić tolerki), nawet nie paliłem fajek, by to nie zeszło.

Ktoś coś proponuje, prócz silnej woli?
Mogę mieć praktycznie wszystko z RC, benzosy, opio, alkohol, nie chcę wyjść z jednego by wjebać się w drugie - np. jak biorę tramca, to kody nie ruszam itp.
  • 1196 / 10 / 0
polecam heroinę.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2878 / 21 / 0
On nie chce się 'wjebać w drugie', a to raczej niemożliwe.

Myślę, że należy wrócić na detoks, rozpocząć leczenie + terapię, odstawienie obniżeniem dawek, bo nie ma magii, a na cud nie licz, kolego - nie znajdziesz specyfiku zastępczego, w który się nie wjebiesz. Postępuj wg działu Detox lub wątków o uzależnieniu od innych opio, bo tutaj bieda właściwie, zresztą tramadol jest wyjątkowy, jeśli chodzi o opio...
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 1198 / 142 / 0
Ja tam po roku dosyc intensywnego brania odstawiłem bez problemu kwestia psychiki, jak ktos jej nie ma to ma problem. Zostaje Ci gosciu odwyk albo psychiatryk ale sadze ze z Twoją głową wrocisz szybko do tego a to pewne czytajac Twoje posty bo dażysz do samodestrukcji
  • 2878 / 21 / 0
Z tego, co widzę to Ty dalej bierzesz. Wiesz, ja też niby kiedyś raz rzuciłem :rolleyes:
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 1198 / 142 / 0
nie biore już i w sumie juz mi sie totalnie to znudziło, minimum pare miesiecy przerwy
  • 10 / / 0
2 tyg przerwy, tiruru. najgorzej tylko w pracy, tak to luz.
  • 364 / 3 / 0
lucifer_sam pisze:
minimum pare miesiecy przerwy
Ale jednak.. Definitywnie "nie" nie raczysz powiedzieć %-D
Uwaga! Użytkownik mlodymechanik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 224 • Strona 8 z 23
Artykuły
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).