Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Tygodniowy ciąg na maratonie jest chujowy, bo sam T wypiera Cię z serotoniny, poza tym uwalnia noradrenalinę i jednak po większych dawkach branych dzień w dzień wyczerpuje organizm.
Pamiętam jak po 3-4 tygodniach napieprzania tramadolu, na następny dzień miałem takiego doła, że ryczałem. Myślałem, że jak się wyrycze, to wydzieli się trochę endorfin (jak za dzieciaka po godzinnym płaczu, to piękne uczucie, teraz wiem, że to od opio
Więc radzę uważać z tramadolem, rozpierdala głowę badziej niż kodeina. Z dwojga złego wybieram kodę.
Ja w 4-5 dni zjadłem 9,6g tramca, w dwóch przypadkach na czczo tylko. Jedyny minus to jeden/dwa ataki padaczkowe, miałem wyjebane na szefa który mnie poganiał, żyłem za dwócyh/trzech, po zaśnięciu w piątek, wybiegłem z łóżka, założyłem marynarkę, patrzę na telefon, a to sobota, nie poniedziałek..
Na benzo mam taką tolerkę, że przynajmniej miesiąc muszę zrobić przerwy, by kopnęło mnie z 8mg klonazepamu.
alkohol odpada - wyczuć łatwo
Bunandol itp. to chyba tylko na detoksach.
Byłem na jednym i tam była taka nuda, miałem ochotę się zabić. Drzwi od kibla nie było nawet, telewizor godzinę dziennie - do 8 typa w pokoju, niektórzy się nie myli, racje żywnościowe to ok 1,5-2 kanapek na łeb i płaski talerz zawsze ciągle tej samej nijakiej zupy. I weź tu kurwa wytrzymaj - 7 godzina pobudka i ścielenie łóżka, przebranie się - 7:45 kolejka do lekarza, który nieraz nawet o 8:15 przychodził. Rozmowa typu "-i jak się czujesz? - do dupy, nudzę się, myślę tu tylko o samobójstwie, poza tym nie dostaję nawet żadnych leków, nie mam terapii, więc po co mam tu być? - skoro chcesz się zabić to idziesz w pasy i do oddziału psychiatrycznego".
Dodam, że wtedy jedynie fajkę średnio raz na 3 dni spaliłem i kodę co ten sam okres jadłem w ilości 3-5 opakowań.
Doszło do tego, że jak wyszedłem tylko ze szpital (Wrocławski psychiatryk, osobny budynek dla uzależnionych) to zapytałem pierwszego lepszego typa gdzie jest jakaś apteka i zjadłem sobie 3 thiosy (tylko 3, by nie podbić tolerki), nawet nie paliłem fajek, by to nie zeszło.
Ktoś coś proponuje, prócz silnej woli?
Mogę mieć praktycznie wszystko z RC, benzosy, opio, alkohol, nie chcę wyjść z jednego by wjebać się w drugie - np. jak biorę tramca, to kody nie ruszam itp.
Myślę, że należy wrócić na detoks, rozpocząć leczenie + terapię, odstawienie obniżeniem dawek, bo nie ma magii, a na cud nie licz, kolego - nie znajdziesz specyfiku zastępczego, w który się nie wjebiesz. Postępuj wg działu Detox lub wątków o uzależnieniu od innych opio, bo tutaj bieda właściwie, zresztą tramadol jest wyjątkowy, jeśli chodzi o opio...
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
lucifer_sam pisze:minimum pare miesiecy przerwy
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."