08 kwietnia 2024zburzony pisze: U mnie to wygląda tak że może i staram się lekami przygłuszyć nadmiar myśli i emocji, ale wtedy właśnie czuję się normalnie, nie jestem jakiś ogłupiony czy spowolniony. Chyba jest po prostu tak jak powinno być i byłoby gdybym nie miał żadnych zaburzeń. Zresztą, wystarcza mi do tego dobrze dobrany antydepresant i tylko te 200 mg amisulprydu, to chyba nawet nie jest najniższa dawka przeciwpsychotyczna ale mi wystarcza.
200mg to jeszcze dawka antydepresyjna, powyżej zaczyna się działanie antypsychotyczne.
Mój brat bierze 3 x 400 i czuje się bardzo dobrze, mówi że ami go do tego napędza przy takiej dawce. Ale on ma schizofrenię prostą, więc musi brać więcej.
A propos tańszego ami, to mi lekarz rodzinny wbija schizofrenię zawsze do recepty i mam za trzy złote. Ale to na cool lekarza trzeba trafić, żeby się zgodził na taki układ.
Poza tym nie wiem czy psychiatryk to taki dobry pomysł i ciężej tam udawać, bo oni mają więcej czasu na obserwowanie Ciebie i trafniejsza diagnozę.
09 kwietnia 2024Mefistofeles1945 pisze: Takie opakowanie jebitne czterysetek wychodzi blisko 400zyli jak się nie ma schizofrenii. Jak Ci co wizytę wbija schizofrenię to jest legalne? @GermanskiOprawca
09 kwietnia 2024Mefistofeles1945 pisze: To co chcę adhd to mi wbije raz adhd i będę mieć metylofenidat? XD
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
