08 kwietnia 2024zburzony pisze: U mnie to wygląda tak że może i staram się lekami przygłuszyć nadmiar myśli i emocji, ale wtedy właśnie czuję się normalnie, nie jestem jakiś ogłupiony czy spowolniony. Chyba jest po prostu tak jak powinno być i byłoby gdybym nie miał żadnych zaburzeń. Zresztą, wystarcza mi do tego dobrze dobrany antydepresant i tylko te 200 mg amisulprydu, to chyba nawet nie jest najniższa dawka przeciwpsychotyczna ale mi wystarcza.
200mg to jeszcze dawka antydepresyjna, powyżej zaczyna się działanie antypsychotyczne.
Mój brat bierze 3 x 400 i czuje się bardzo dobrze, mówi że ami go do tego napędza przy takiej dawce. Ale on ma schizofrenię prostą, więc musi brać więcej.
A propos tańszego ami, to mi lekarz rodzinny wbija schizofrenię zawsze do recepty i mam za trzy złote. Ale to na cool lekarza trzeba trafić, żeby się zgodził na taki układ.
Poza tym nie wiem czy psychiatryk to taki dobry pomysł i ciężej tam udawać, bo oni mają więcej czasu na obserwowanie Ciebie i trafniejsza diagnozę.
09 kwietnia 2024Mefistofeles1945 pisze: Takie opakowanie jebitne czterysetek wychodzi blisko 400zyli jak się nie ma schizofrenii. Jak Ci co wizytę wbija schizofrenię to jest legalne? @GermanskiOprawca
09 kwietnia 2024Mefistofeles1945 pisze: To co chcę adhd to mi wbije raz adhd i będę mieć metylofenidat? XD
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
