Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 697 • Strona 65 z 70
  • 1 / 2 / 0
17 maja 2023serotoninowy pisze:
@Krzysiu86Dr jeśli tak masz na trzeźwo jak opisujesz, to pozostaje praca nad sobą jakas terapia jeśli Ci to pomaga( mnie to nie pomagalo) i leki ale raczej jakieś antydepresanty przede wszystkim i doraznie benzo. Zero ćpania i alko i będzie dobrze.

Ja też miałem fatalne etapy w życiu.

Np po nieudanym związku pół roku depresji i płakania w poduszkę

Po rzuceniu dragow pół roku depresji i lata myślenia o tym, ale aktualnie po kilku latach tej udręki przestało mnie w ogóle do tego ciągnąć.

Lubiłem się napić alko jedynie przez te lata, ale chyba przestało mi służyć, tydzień temu po 2 piwach dostałem lękow dużych i szybkiego bicia serca, uspokoiłem się 1mg klona i nie pije od tygodnia, I planuje w tym trwać.

Życzę powodzenia.
Szczerze mowiac mialem podobna sytuacje dwa tygodnie temu po dwoch piwach lezalem na lozki i nie wiedzialem co ze soba zrobic jakis dziwny lęk i niepokojm. Wracajac jednak do tematu postu mysle ze z nie ktorymi substancjami byl bym gotow sie pozegnac od miesisca nie dotykam prochów ( w tym roku kilka razy jak bylem mlodszy zdarzalo sie czesciej), alkoholu w ogole nie chce pic zauwazylem w jaki sposob ludzie zachowuja sie po alkoholu i ile negatywow spolecznych za tym sie ciagnie plus dziadek byl alkoholikiem ktory bil swoja żonę co samo w sobie mnie do tego obrzydza. Jak juz wspomnialem zdarzaly sie noce na stymulantach jednakze glowna moja slabosc jest marihuanna potrafie przepalic caly tydzien a potem gdy brakuje suzu miec straszna amotywacje, problemy ze snem, lęki, plus powrót do normalnego funkcjonowanie nie jest latwy gdyz jak by Twoj mozg wykorzystal dawke ,,czulilu" podczas czopy, zawsze bylem osoba emocnonalna i narazona na roznne czynniki srodowiskowe jednakze zaczelem maskowac to marihuana na dobre mi to nie wyszlo. Podumowujac chce z alkoholu calkowicie zrezygnowac ze srodkow styumlujacy tez chociaz tu zostawiam sobie pewna furtke z marihuanny nie wiem czy bede potrafil ale na pewno bede musial ja ograniczyc biorac pod uwage ze przez nia stanełem w ostatnim czasie troche w miejscu
Ostatnio zmieniony 18 maja 2023 przez Dawid144, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 701 / 318 / 0
@Mefistofeles1945
Co do thiocodin.. nie biorę więcej bo 8 tabl. 1 listek działa na mnie motywująco do działania, zapominam o depresji, szukam pracy obecnie, z resztą kobiety również szukam, niczego się nie obawiam, jestem ostrożny bo wiem że lepiej odstawić 8 tabl niż np. 3 paczki thioco, myślę już przyszłościowo :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 701 / 318 / 0
@Mefistofeles1945
Co do thiocodin.. nie biorę więcej bo 8 tabl. 1 listek działa na mnie motywująco do działania, zapominam o depresji, szukam pracy obecnie, z resztą kobiety również szukam, niczego się nie obawiam, jestem ostrożny bo wiem że lepiej odstawić 8 tabl niż np. 3 paczki thioco, myślę już przyszłościowo :)

@Dawid144
Zmotywuj się i odstaw trawę na tydzień... zobaczysz swój umysł jak funkcjonuje, jak w końcu funkcjonuje na 100%, to zmotywuje cię do rzucenia tego w pizdu. Lata paliłem choć były to tylko 1-2 lufy co wieczór bo wtedy łączyłem z alko ale pamiętam jak wyjechałem z kraju na 2 tygodnie.. bez dostępu do trawy, całkowicie sam aby odpocząć.. wróciłem innym człowiekiem.. człowiekiem z rozumem.. Życzę ci tego z całego serca. trawa mnie tylko hamowała, blokowała.. jak odstawiłem zobaczyłem jak wiele rzeczy mnie wokół cieszy i ta czystość umysłu. Niesamowite.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 1 / 2 / 0
@Krzysiu86Dr
Masz wiele racji, marihuana mam juz kontakt 8 lat z roznymi przerwami, obecnie tez nie jest wielkim problemem dla mnie zrobic sobie tydzien przerwy bo miewalem takie i dluzsze najgorsze jest dlanke ze jak juz jeden dzien przepale to uruchamia sie domino i mogl bym tak dzien w dzien tym bardziej ze przez wiele lat bylem wysokofunkcyjnym uzaleznieniu w sensie ogarnialem prace, uczelnie relacje miedzy ludzkie przy paleniu czasami łana dziennie czasem wiecej, pozniej juz moj stosunek sie zmienil i palilem raz w tygodniu (tez ze wzgledu na moja była) trzymalem sie tego potem zerwala, to znowu wrocilem do sporych ilosci az po dzis dzien Zauwazylem u siebie bardzo mitoloziowanie tej uzywki ze ona dala mi wieksza swobode towarzyska stalem sie bardziej otwarty na swiat, zmienily sie moje poglady na bardziej liberalne i wiele kwesti jej dopisywalem (teraz wiem ze bardziej to proces dojrzewania za szedl we mnie w tym czasie niz jakies tam blogoswianskie skutki palenia). Na dzien dzisiejszy chcial bym ograniczyć palenie do tak jak bylo wczesniej czyli raz w tygodniu przy weekendzie a potem stopniowo jezeli sie uda zniwelowac jej wartosc w moim zyciu mimo ze będzie to bardzo trudne rozstanie biorac pod uwage ile tez przyjemnych chwil zwiazku z nia mialem.
  • 822 / 142 / 0
Od kilku lat widzę twoje wpisy o tym jak rzuciłeś i jesteś czysty jak łza. Teraz piszesz, że bierzesz tylko 8 tabsow tjoko. Rzuciłeś ziółko żeby wskoczyć na opio tak to widzę. Wg mnie kiepska decyzja ale to twoje życie, rób jak chcesz. Wolałbym być zjarany od rana do nocy i tak funkcjonować niż wrócić do opio. Zioło potrafi dać bardzo dużo tylko trzeba używać z głową, a nie walić w ciągach dzień za dniem i do tego alko. Nic dziwnego, że miałeś zamglony umysł.
  • 701 / 318 / 0
@visitorQ
Miło mi, że obserwujesz moje wpisy na tym forum. Wiesz.. idealni ludzie, bez uzależnień i bez życiowych problemów raczej nie siedzą na takim forum jak hyperreal. To nie jest forum o tym, jak być idealnym, czystym. I ja idealny nie jestem. Mam bagaż doświadczeń, mam swoje problemy, uzależnienia, choroby, lecz przez całe swoje życie staram się pomagać innym i robię to i będę to robił do końca swojego życia. Jeżeli wolisz być zjarany od rana do wieczora to współczuje Ci. trawa w moim przypadku sprawiała że byłem zamulonym gościem bez żadnych perspektyw i szans na rozwój. To że teraz wspomagam się kodeiną nie znaczy że taką już drogę wybrałem i jej nie zmienię. Każdy z nas jest inny, nie chodzisz w moich butach i nie wiesz co czuję. Wiem za to na pewno, że to moje życie i przeżyje je tak, jak sobie tego życzę.
"Chcesz zmienić Świat... ? Zacznij od siebie.."
Pozdrawiam
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 822 / 142 / 0
@Krzysiu86Dr Tak, obserwuję Twoje wpisy tak jak i innych starszych użytkowników tego forum. Po prostu wydaje mi się, że popełniasz błąd uznając kodę za coś niegroźnego. Jeśli tak jak piszesz masz skłonność do uzależnień to szczerze Ci odradzam kodeinę. Ona jest podstępna. Można kilka lat się bawić tak na sportowo w małe ilości bez uzależnienia ale po pewnym czasie bardzo ciężko z tym zerwać i bardzo korci aby iść w mocniejsze opio. koda jest podstępna, potrafi narobić bałaganu w psychice, nawet nie zauważysz kiedy będziesz biegać codziennie do apteki żeby to gówno kupić. Pozdrawiam
  • 701 / 318 / 0
@visitorQ
Dzięki za rady, na pewno wezmę to pod uwagę :)
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 5985 / 1237 / 43
Rozumiem to tak, że słowo "ogarniesz", znaczy to samo co "zginiesz/zaginiesz".
To chciałbym już.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3455 / 565 / 2
Nie @london5 :)

Kiedy się ogarniesz to nie znaczy kiedy zaginiesz tylko kiedy w końcu rzucisz wszystko i wyjdziesz na prostą;)
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 697 • Strona 65 z 70
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.