17 maja 2023serotoninowy pisze: @Krzysiu86Dr jeśli tak masz na trzeźwo jak opisujesz, to pozostaje praca nad sobą jakas terapia jeśli Ci to pomaga( mnie to nie pomagalo) i leki ale raczej jakieś antydepresanty przede wszystkim i doraznie benzo. Zero ćpania i alko i będzie dobrze.
Ja też miałem fatalne etapy w życiu.
Np po nieudanym związku pół roku depresji i płakania w poduszkę
Po rzuceniu dragow pół roku depresji i lata myślenia o tym, ale aktualnie po kilku latach tej udręki przestało mnie w ogóle do tego ciągnąć.
Lubiłem się napić alko jedynie przez te lata, ale chyba przestało mi służyć, tydzień temu po 2 piwach dostałem lękow dużych i szybkiego bicia serca, uspokoiłem się 1mg klona i nie pije od tygodnia, I planuje w tym trwać.
Życzę powodzenia.
Co do thiocodin.. nie biorę więcej bo 8 tabl. 1 listek działa na mnie motywująco do działania, zapominam o depresji, szukam pracy obecnie, z resztą kobiety również szukam, niczego się nie obawiam, jestem ostrożny bo wiem że lepiej odstawić 8 tabl niż np. 3 paczki thioco, myślę już przyszłościowo :)
Co do thiocodin.. nie biorę więcej bo 8 tabl. 1 listek działa na mnie motywująco do działania, zapominam o depresji, szukam pracy obecnie, z resztą kobiety również szukam, niczego się nie obawiam, jestem ostrożny bo wiem że lepiej odstawić 8 tabl niż np. 3 paczki thioco, myślę już przyszłościowo :)
@Dawid144
Zmotywuj się i odstaw trawę na tydzień... zobaczysz swój umysł jak funkcjonuje, jak w końcu funkcjonuje na 100%, to zmotywuje cię do rzucenia tego w pizdu. Lata paliłem choć były to tylko 1-2 lufy co wieczór bo wtedy łączyłem z alko ale pamiętam jak wyjechałem z kraju na 2 tygodnie.. bez dostępu do trawy, całkowicie sam aby odpocząć.. wróciłem innym człowiekiem.. człowiekiem z rozumem.. Życzę ci tego z całego serca. trawa mnie tylko hamowała, blokowała.. jak odstawiłem zobaczyłem jak wiele rzeczy mnie wokół cieszy i ta czystość umysłu. Niesamowite.
Masz wiele racji, marihuana mam juz kontakt 8 lat z roznymi przerwami, obecnie tez nie jest wielkim problemem dla mnie zrobic sobie tydzien przerwy bo miewalem takie i dluzsze najgorsze jest dlanke ze jak juz jeden dzien przepale to uruchamia sie domino i mogl bym tak dzien w dzien tym bardziej ze przez wiele lat bylem wysokofunkcyjnym uzaleznieniu w sensie ogarnialem prace, uczelnie relacje miedzy ludzkie przy paleniu czasami łana dziennie czasem wiecej, pozniej juz moj stosunek sie zmienil i palilem raz w tygodniu (tez ze wzgledu na moja była) trzymalem sie tego potem zerwala, to znowu wrocilem do sporych ilosci az po dzis dzien Zauwazylem u siebie bardzo mitoloziowanie tej uzywki ze ona dala mi wieksza swobode towarzyska stalem sie bardziej otwarty na swiat, zmienily sie moje poglady na bardziej liberalne i wiele kwesti jej dopisywalem (teraz wiem ze bardziej to proces dojrzewania za szedl we mnie w tym czasie niz jakies tam blogoswianskie skutki palenia). Na dzien dzisiejszy chcial bym ograniczyć palenie do tak jak bylo wczesniej czyli raz w tygodniu przy weekendzie a potem stopniowo jezeli sie uda zniwelowac jej wartosc w moim zyciu mimo ze będzie to bardzo trudne rozstanie biorac pod uwage ile tez przyjemnych chwil zwiazku z nia mialem.
Miło mi, że obserwujesz moje wpisy na tym forum. Wiesz.. idealni ludzie, bez uzależnień i bez życiowych problemów raczej nie siedzą na takim forum jak hyperreal. To nie jest forum o tym, jak być idealnym, czystym. I ja idealny nie jestem. Mam bagaż doświadczeń, mam swoje problemy, uzależnienia, choroby, lecz przez całe swoje życie staram się pomagać innym i robię to i będę to robił do końca swojego życia. Jeżeli wolisz być zjarany od rana do wieczora to współczuje Ci. trawa w moim przypadku sprawiała że byłem zamulonym gościem bez żadnych perspektyw i szans na rozwój. To że teraz wspomagam się kodeiną nie znaczy że taką już drogę wybrałem i jej nie zmienię. Każdy z nas jest inny, nie chodzisz w moich butach i nie wiesz co czuję. Wiem za to na pewno, że to moje życie i przeżyje je tak, jak sobie tego życzę.
"Chcesz zmienić Świat... ? Zacznij od siebie.."
Pozdrawiam
Dzięki za rady, na pewno wezmę to pod uwagę :)
To chciałbym już.
Kiedy się ogarniesz to nie znaczy kiedy zaginiesz tylko kiedy w końcu rzucisz wszystko i wyjdziesz na prostą;)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
