Dobra, słuchajcie, kmini ktoś jak najlepiej przechowywać mefedron, by nie stracił swojej mocy? Zamrażalka odpada. Chłodne ciemne miejsce w samarze styknie?
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
(zazwyczaj baluje z takimi specyfikami raz na 1,5-2 miesiąca
11 października 2021LiquidStranger pisze: Pewnie chodzi o Mafie :P
Dobra, słuchajcie, kmini ktoś jak najlepiej przechowywać mefedron, by nie stracił swojej mocy? Zamrażalka odpada. Chłodne ciemne miejsce w samarze styknie?
Ty myślisz, że ćpasz narkotyk który w 20 minut zwiększa ilość serotoniny 800 razy i to pozostanie bez efektu ?
Jeszcze krótkofalowe efekty typu jedna wrzuta / miesiąc to pikuś ale marsze typu tydzień / dwa / miesiąc pozostawiają mocny efekt na głowie.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
