Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
W czym niby taki typowy miejski grzejnik, co na Brzeskiej zjadł zęby różni się od was ? Tym że ładniej pachniecie? Tak samo jak on macie przejebane. Ja zresztą też pomimo że już hery nie tykam. Bije od was typowy mechanizm iluzji i zaprzeczenia i pieprzycie kocopoły, jak to można na herze wspaniale sobie żyć. Do czasu...
Offtop. Nepenthee
jej piękno mroczy a ludzie wzywają pięknie 'pomocy!'
Ale helupy nie tykam, jak się w żyłę wali to ciężko utrzymać poziom w oczach innych ludzi, jest się już i tak na takim dnie że predzej czy później to wyjdzie bo na zejściu się już wygląda jak ćpun z zespołem amotywacji, który wszystko nienawidzi i nic mu nie sprawia radości
Ja w tym momencie wale pregabaline+baklofen + raz na 3 dni kodeinę i narazie przez już pare lat świetnie mi idzie okłamywanie znajomych i dupeczek i oby już tak zawsze ;D
Wyjebane mam na moralność i zasady, jestem ćpunem ale doskonale sobie ze wszystkim radzę mam pieniadze, dobrze wyglądam, jeżdżę zajebistą furą, mam swoją firme i pieniądze same spływają
To brak siana robi z człowieka degenerata, wtedy przychodzą pożyczki, kradzieże i prostytucja
Jak masz siano - cpasz spokojnie, okłamujesz innych i masz 9 godzin życia w raju i różowych okularach :D mi takie życie pasuje doskonale, a moralność mam w chuju bo ona mi szczęścia nie da
Pozdrawiam
jak nie macie nic ciekawego do dodania to nie udzialajcie się w tym temacie.
Żeby nie było, że off top to jestem zdziwiony, że można ukryć skutki ćpania biorąc kilka lat ;o
Myślałem, że oczy, skóra, twarz tak się zmieniają, że nie da się tego zatuszować.
"Wyjebane mam na moralność i zasady, jestem ćpunem ale doskonale sobie ze wszystkim radzę mam pieniadze, dobrze wyglądam, jeżdżę zajebistą furą, mam swoją firme i pieniądze same spływają "
Wow, Ty to zajebisty jesteś :) Chciałbym choć troszkę być taki jak ty :)
Offtop. Nepenthee
Była taka panienka z Warszawy - Sztefi.
W chuj pieniędzy. Z siostrą przećpały firmę ojca, jedno albo dwa mieszkania, samochody i się Sztefi przekręciła, bo od nadmiaru kasy był nadmiar towaru, a tolerancja rosła.
Kodeine można zamienić na here i fentanyl, pregabe i baklo na klony i midazolam, bo różowe okulary zaczną szarzeć.
hery też można nie walić po kablu, tylko palić z folii. Idealne wręcz, jak na Twoje poczucie estetyki.
Jak masz takie warunki finansowe to tak szczerze po ludzku - nie spierdol tego i skumaj że nie różnisz się za bardzo od innych. Masz po prostu chory łeb, jak my wszyscy tu piszący.
PS. Nie umoralniam Cię, bo sam nie wiem w jakim miejscu będę za 10 lat. Po prostu rozbawiło mnie kilka rzeczy. Trzymaj się.
18 listopada 2019leo762 pisze: @Marcins96
"Wyjebane mam na moralność i zasady, jestem ćpunem ale doskonale sobie ze wszystkim radzę mam pieniadze, dobrze wyglądam, jeżdżę zajebistą furą, mam swoją firme i pieniądze same spływają "
Wow, Ty to zajebisty jesteś :) Chciałbym choć troszkę być taki jak ty :)
Co do drugiego kolegi- ja nie wale na sportowo, tylko codziennie i zdaje sobie sprawę że jestem w chujowej sytuacji bo prędzej czy później mogę po płynąć, ale na chwilę obecną przeżywam tyle orgazmów (w cudzysłowiu) w życiu że warte to jest późniejszego stoczenia. Gadkę mam jak Casanova, wyrywam każda laskę która prezentuje się jak Jennifer Lopez jaką zobaczę, chodzę na siłownię, hajs spływa mi sam , jeszcze od chuja kasy wydaje na bukmacherów którą uwielbiam, moje życie to obecnie orgazm. Żyje tak już od 4 lat a kiedy poplyne? Zobaczymy, kiedyś pewnie to się stanie. Teraz myślę jak ogarnąć oksykodon i to musi być dopiero orgazm, już się nie mogę doczekać
==================================================================================
Dziwią mnie komentarze większości osób na tym forum. Wieczny płacz i narzekanie jakie to narkotyki chujowe
Umowny się ale większość osób z tego ego forum to były (a pewnie i są) zwykle życiowe zera dla których osiągnięcie stanu rozkoszy byłoby niemożliwe bez narkotyków. Ja byłem nikim dopóki nie poznałem narkotyków, najpierw alkohol pomógł zdobyć mi mase kolegów i znajomych dzięki którym osiągnąłem to co mam teraz, pamiętam że musiałem wypić żeby móc do kogoś napisać na Messengerze bo inaczej się bałem hahaha potem weszła kodeina, koks baklofen i pregabaliba i teraz już naprawdę jest dobrze, doszły piękne dziewczyny, pewnie ruchanie lasek którym większości osób nie powiedzialyby nawet część, piękna fura, swoje mieszkanie
Wszystko to dzięki kodeinie, dzięki niej nie zainwestowalbym hajsu w to w co zainwestowalem
Jeśli jesteście zbyt głupi żeby ćpać, albo jesteście zrowi psychicznie i szczęśliwi to nie cpajcie. Ale jeśli macie jakieś problemy ze sobą, jesteście gównem w życiu i nie macie nic to uważam że narkotyki i tak już nie zaszkodzą a mogą bardzo pomóc tak jak mi
Opowiesc o tej Sztefi debilna, one przecpaly firmę ojca typie xd a ja mam pieniądze swoje, które spływają mi co chwila, mam ludzi pod sobą i w zasadzie to nie muszę nic obecnie robić. A helu ruszał raczej nie będę, chyba że się wszystko zawali. Tolerancja? Da się ja zbijać przerwami + DXM dxiala tutaj cuda. Nie walić cały czas jednej substancji, tylko miesiąc to a miesiąc to i tolerancja będzie jako tako w normie. Ja tak trzymam już parę lat
Scalono. Nepenthee
Offtop. Nepenthee
O wiele lepsi giganci od Ciebie upadali. Spoko, baw się w najlepsze. Wiem jaki to stan i go uwielbiam.
Przerwy też można robić od opio. Przerabiał to każdy. Tylko że pewnego dnia przychodzi taki moment, że dana substancja Cię zapamiętuje i ty ją. I już nie ma przerw innych niż detoksy, zbieranie się z podłogi i tak do zajebania. A im dalej tym trudniej, bo się pamięta, bo szybciej się łapie tolerancje, jak zaczyna się na nowo grzać, bo trudniej się wraca do rzeczywistości, bo ma się dość, a to kurestwo dalej o tobie pamięta. Ty masz tendencje do ćpania opio. Teraz kodeina, już myślisz o oxy( jak dla mnie przereklamowane), a to kilka oczek wyżej. Po oksy może spróbujesz słabszego DHC i stwierdzisz, że no kurwa to już nie to i zapuka dyskretnie pani heroina. A hera drogi panie to jest hera. Teraz to walisz jakieś apteczne pomyje.
I ok, w firmie będzie się układać, bo przecież ty jesteś tym jedynym, którego firma upaść nie może. Jest niezniszczalna, nikt Cię z rynku nie wypierdoli, jesteś nie do zajebania. Tylko serio na opio to nie jest życie, bo w pewnym momencie ta Twoja pewność siebie zniknie i zamienisz się w emocjonalnie rozchwianego, zgorzkniałego kutasa, który będzie myślał jedynie o grzaniu towaru. Jak na razie mogę się założyć, że słabo skończysz. Masz zero pokory w sobie. W najlepszym wypadku na antydepresantach i benzo, bo mając kasę i ćpając non stop zajedziesz sobie banie.
I jeszcze raz to powtórze - Ty masz problem jak każdy ćpun z baniakiem. Zamiast pracować nad sobą, to wybrałeś - pozornie lepszą - drogę na skróty.
Wjebanie się na max w here czy inną używkę nie jest oznaką głupoty, lecz często ubytków jakie w głowach mamy. Oznaką natomiast głupoty, bądź niezrozumienia jest pozorna kontrola, o której piszesz.
@crash700
Da się ukryć. Na szpile w oczach kupujesz krople Betadrin i je przedawkowujesz. Rozszerzają źrenice. Do pracy walisz tyle żebyś miał lekkie pobudzenie i uczysz się kontrolować drapanie, ocieranie se gęby dłonią, a znajomym mówisz że jesteś zmęczony. Skóra ? No cóż brak witamin, a zapadnięta twarz? Zła dieta. Po wielu razach w końcu nie zadziała i wtedy robi się z siebie biednego, niedającego rady ćpunka potrzebującego pomocy. W skrócie - manipulacja ludźmi.
No ale nie zawsze się da. Mnie kiedyś z pod firmy szef do domu zgarnął, bo postanowiłem przed wyjściem na chatę załadować sobie jeszcze trochę fentanylu i ze stróżówki zadzwonili do niego, że stoję zgięty w pół za bramą.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
