Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 69 • Strona 7 z 7
  • 858 / 19 / 0
oj Buddo ty nie rozumiesz tego o co mi chodzi
oczywiście lepsze a przedewszystkim zdrowsze jest zabawianie się z dziewką na żywo
wiesz są rożne struktury osobowości /typy uzależnień / potrzeby fizjologiczne / okres dojrzewania / rozwój osobowości
mógłbym napisać tak żebyś zrozumiał ale nie chce mi sie %-D
ale nie chodzi o to co myślisz czyli dorosły facet naćpa sie i trzepie sie do kompa bo to go kręci
raczej o młodego chłopaka który dajmy na to w wieku 14lat posmakował ręki i tak mu zostało a że choroba postępuje to są akcje typu kulki w dupce czy walenie pod zwierzęta i normalne kobiety jak sam napisał przestały go interesować bo nie spełniały jego oczekiwań większość wyrasta z pornosów po inicjacji z kobietą ale czasami nie jak widać
i tutaj go uznano za zboczeńca ja mam osobiście wyjebane kto co z kim i w jakich konfiguracjach byle by swoim zachowaniem nie krzywdził innych wbrew ich woli przykład komora gazowa dla pedofilii

a co do kurw za 200zł to by było szkoda kasy no i czuję lekkie obrzydzenie wobec takich kobiet

no tak na zakończenie umiar we wszystkim trzeba mieć jednak ;-)
only i.v w zrosty i zapadki
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia

Der Reichsspritzenmeister
  • 54 / 4 / 0
John Stuart Mill pisze:
To nie ja. A wracając do tamtego to jakoś dziwnie bym się czuł z czymś w dupie - złe skojarzenia mam z twardą kac kupą.
A wiesz, że dzięki... ehmmm.. gimnastyce najtwardsza kac kupa stała się dla Kogoś Kto Nie Jest Mną (ze spacjami) błahostką?
BuddahLova pisze:
Jak się chce iść na łatwiznę to się dzwoni po koleżankach (bałaganch), ostatecznie idzie i za 150 - 200 ziko kurewkę z agentury wynajmuję.
Ktoś Kto Nie Jest Mną nie posiada koleżanek, które poszłyby choćby na zabawy w stylu strap-on czy jakiś analek. Panie za 200 ... podejrzewam, że ... zaśpiewałyby więcej jakby Ktoś wypiął im dupę.

Miło, że was to rozbawiło, a jeśli kogoś zniesmaczyło i obrzydziło... cóż - mogę powiedzieć jedno: mam to w dupie. Kończę, bo się off-top robi. Pytania, uwagi, porady... na PW.
  • 0 / / 0
KingOfTheJungle pisze:
(...) mogę powiedzieć jedno: mam to w dupie. .
Musisz to pisać kolejny raz? Przecież my to wiemy...
  • 1179 / 9 / 0
O kurwa %-D

Wystarczy już tych analnych opowieści.
Wolę czytać o tym jak ktoś wpierdolił ojcu, albo biegał nago po podwórku po koksie;D
  • 45 / 1 / 0
liceum, pierwszy pozorny zachwyt speedem. ładowałem na samiuśkie początki fukania tyle, co 3 letni feciarze. Absolutny brak snu przez 119 h, pod koniec dociągałem już co pol godziny, bo tolerka podskoczyla okrutnie. Pechowo dla mnie finisz maratonu odbywał się na teście diagnostycznym z języka polskiego.too jak zacząłem się czuć na korytarzy pełnym innych uczniów znajomych, nauczycieli jest nie pojęte. 4/50. średnio gubilem co trzecią literke w napisanym słowie. dobraaaaa, mozna oddać ? wychodząc zapomniałem zamknąć drzwi i zostawiłem otwarte. :rolleyes: no i teraz, co poszedlem zrobić na skraju wycienczenia, poszedłem do kibla, pierdolnąłem treściwą kreche, pojechałem do domu, spaliłem jeszcze dwa gibony z ziomeczkiem i zapadłem w przeraźliwie głęboki i długi sen, 29 h snu, co jakies 4 h sie budzilem ale ze zmeczenia nie mialem sily podniesc sie nawet z łóżka, wydawało mi się ze trwa to ze dwa tygodnie ; D

na szczeście nie starczyło mi siły, bo głupoty miałem jeszcze wystarczająco dużo żeby się wykonczyć i pewnie jebnąłbym w kalendarz ze zwiniętym dolarem w nosie i kartą miejską w ręce; :nuts:
Sens życia polega na tym, że kiedyś się kończy. I to jedyny jego sens.
  • 155 / 4 / 0
Na pierwszy raz z a-pvp i ogulnie poczatki moje ze stimami rc jeblem jakies 150 alfy w klame.wszystko ladnie pieknie ale siedzialo mi w nosie to na hama zrobilem splywa i jak poszlo w zoladek...o kurwa!!!wygladalem jak daln,szukalem pretekstu zeby z kimkolwiek sie napierdalac,chodzilem wykrzywiony,po paru godzinach poszedlem do haty grac w medala,byla juz pierwsza w nocy,za kazdym razem gdy mnie zabijali wkurwialem sie tak ze serducho malo nie wyskoczylo...w miedzy czasie rozwazalem wezwanie pogotowia.o oczach to juz niebede mowil...wziolem w piatek pod wieczor.w niedziele mialem jechac do wawy do ktorej mialem 300km.no coz wyjechalem jakos o 17 do wawy i gadajac z ziomkiem przez droge to mial beke ze mnie jak huj bo sie poshizowalem tak ze ruscy podbili ukraine i ida na polske i bedzie wojna,ze uzyja broni hemicznej,potem na sam koniec atomowej itp.usnolem dopiero po drugiej w nocy z niedzieli na poniedzialek spiac 4 godziny i do pracy...porobilem do dwunastej bo niebylem w stanie pracowac.wrocilem na hate i poszedlem spac...po wyspaniu sie wstalem wtorek cZWArt rano i juz bylem trzezwy ale angine spowodowana apvp leczylem nastepne 3dni bo tak mi gardlo spuchlo...lekcje wyciagnelem taka ze zanim cos wezme dowiaduje sie co to jest i jesli biore pierwszy raz odrazu wlaczam hyperreala i szukam watku o substancji i kiedy juz znajde dawkowanie i wiem na co sie szykowac wtedy biore

Druga wpadka to po 2dniach walenia pv8 poprawialem sb samopoczucie mdphp.calego grama podzielilem na 50 czesci i tak sb wciagalem co 3-4 godziny 1/50 grama.po bodaj 4 dawce dostalem takiej psychozy ze cod ze sie obylo bez interwencji policji ani pogotowia bo mialem taka shize ze wszyscy moi somsiedzi chca mnie zajebac...slyszalem ich szepty pod oknem i dzrwiami i wszystko bylo tak realistyczne ze dopiero moj wspollokator mi uswiadomil ze shizuje i potem do rana lezalem na lozku i dopiero rano usnelem
  • 993 / 49 / 0
zjadlem 10g klona poczym ukradlem matce z kieszeni 10pln i kupilem browary poczym zaczalem demolowac chate :wall:
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 1893 / 182 / 0
Parę lat temu wyjechałem do rajchu, miałem załatwioną robotę na czarno (wykończeniówka, stawka niezła, brygada w porządku). Problem polegał na tym że mieszkałem u matuli a więc zero picia itp. W dodatku ugadała się z szefem że wypłatę będzie odbierać za mnie ze względu na moje problemy z alkiem i dragami. Początkowo zero wniku, w końcu jak zjadę do kraju to z hajsem w portfelu zamiast wydawać na głupoty - myślałem sobie.
Koniec końców, taki układ zaczął mnie powoli wkurwiać. Na dodatek przyszła paczka z Concertą, bromazepamem i nadmanganianem (tam nie sprzedają go OTC jak u nas). Więc jebłem robotę, zacząłem napierdalać kota, benzo i metylo, do tej pory mam dziury w pamięci, właściwie tylko leżałem, gapiłem się w tv i wpierdalałem prochy. Szef powiedział że nie ma opcji żeby mnie przyjął z powrotem. Z marną ilością zarobionych pieniędzy zjechałem do kraju - w trakcie podróży poznałem typów, jeden miał zioło, drugi lubił wypić więc jazda odbyła się w komfortowych warunkach :)
Dotarłszy na dworzec w swoim mieście, pierwsze kroki, załadowany tobołami skierowałem do monopolowego... od razu znaleźli się znajomi i nie tylko, browary, wódka, mało co nie pogubiłem pakunków, zajebano mi m. in. wagę, sprzęt do kompa, żarcie i inne rzeczy. Byłem tak najebany że kumpel zebrał moje rzeczy, wpakował mnie do auta i zawiózł na chatę.
  • 45 / / 0
Przyszedł kolega położył lufkę na stole i poszedł do WC, w tym okresie paliliśmy maczanke o nazwie kosior na kilogramy jednak każda inna tak mnie wystrzelała w kosmos, ze ich nie tykalem bo sie ich bałem :D. No wiec biorę ts rurę wypalam cała bo przecież co to zaraz trzeba nabić jeszcze jedna dla mnie i dla ziomka 3-4. Przyjaciel wraca(juz w tym momencie cos zaczynałem czuć) a on patrzy na ta pusta rurę i mowi taki przerażony, ze to waikiki ben(najmocniejsza maczanka ze sklepu, w którym był kosior - wg mnie z 50 razy mocniejsza) spanikowany doprowadza mnie do kibla i przez 30 minut pilnuje jak Mr Worse mdleje budzi sie wymiotuje opowiada jakieś pierdoły i znowu mdleje :D.
Opcja druga - na ostrej schize spowodowanej stałym dociąganiem z pakietu 5g apvp po 3dniaxh spędzonych we trzech w aucie wciągamy około 0.5g na łeb bo nikt nie chce brać tematu do domu bo przypal, nie wiem jak kompani ale ja sie tak panicznie bałem zeby w domu nikt nie wyczaił, ze ze stresu tak sie podduszalem, że słabo mi sie robiło ... -.-
ODPOWIEDZ
Posty: 69 • Strona 7 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.