17 stycznia 2018Herezjarcha pisze: zarzucilem wczoraj pierwszy raz
w zyciu 3cmc. Góra 50mg, smieszna ilosc, raczej chcialem przeprowadzic probe niz jakies efekty uzyskac. Do tego troche wódy. Ale stalo sie tak ze mialem grubą faze calkiem przyjemną, a teraz, 12 godizn pozniej, po totalnie nieprzespanej nocy, serce napierdala jak pojebane. wzialem Xanaxu 1 mg juz i slabe efekty, wiec to chyba nie nerwicowe a faktyczne dzialanie specyfiku. Nie rozumiem jakim cudem po takim czasie i w takiej ilosci? Jakies pomysly co robic, bo robi sie nieprzyjemnie... ciagle przyspieszm chyba
U mnie wcale nie jest rzadka choć przeważnie lekka. Czasem jednak jak dowali, to chodzę po pokoju, oddycham i się modlę.
Raz nawet testament pisałem i instrukcję dla przyjaciela, jak ma ogarnąć "wrażliwe" tematy, zanim je rodzina odkryje :)
17 stycznia 2018Herezjarcha pisze: zarzucilem wczoraj pierwszy raz
w zyciu 3cmc. Góra 50mg, smieszna ilosc, raczej chcialem przeprowadzic probe niz jakies efekty uzyskac. Do tego troche wódy. Ale stalo sie tak ze mialem grubą faze calkiem przyjemną, a teraz, 12 godizn pozniej, po totalnie nieprzespanej nocy, serce napierdala jak pojebane. wzialem Xanaxu 1 mg juz i slabe efekty, wiec to chyba nie nerwicowe a faktyczne dzialanie specyfiku. Nie rozumiem jakim cudem po takim czasie i w takiej ilosci? Jakies pomysly co robic, bo robi sie nieprzyjemnie... ciagle przyspieszm chyba
1mg alpry to trochę mało, bier wincyj, wpierdalaj dużo elektrolitów (tylko nie to musujące gówno z biedronki w którym nic nie ma) - od biedy już w aptece Olimp complex gold, coś tam coś tam, magnezu przede wszystkim jedz. I WODY. Najlepiej kup sobie na allgero cytrynian magnezu z Myprotein 250g, wyjdzie ci wykurwiście tanio w przeliczeniu na ilość, no i najbardziej jakościowo (pewność, że czyste i cytrynain się najlepiej wchłania). A przyda się zawsze, czy przy stimach, czy na zwykłym kacu.
Wpierdalaj też dużo warzyw, jeszcze raz WODY, dużo śpij i jak najmniej stresu (oksydacyjnego).
Jak masz to załatw sobie klonidyne, jak nie masz to wal to benzo, ze 2-4mg alpry jak nie masz tolerki i odpoczywaj.
17 stycznia 2018Herezjarcha pisze: W ramach ciekawostki: dzisiaj powtorka z rozrywki.100mg oralem. Czy to nie jest przypadkiem tak ze na zejsciu z 3cmc tachykardia jest normalna a ja sie po prostu w swoich nerwicowych zapedam nakrecam?
Widzisz co się odpierdala to zamiast przestać, tylko pogrążasz swój stan. Ale jak się obudzisz z ręką w nocniku albo jeszcze gorzej to może wtedy się nauczysz.
18 stycznia 2018mrwelladjusted pisze: Nie wiem na ile jest to sytuacja kryzysowa, ale chciałbym się poradzić [...]
Jak chcesz coś na sen, mało inwazyjnego i bezpiecznego no to sulpiryd polecam, na nerwy, lekką nerwice też pomoże, antylękowo i przeciwdepresyjnie na niektórych też działa, no i nie ma takiego rozstrzału po receptorach jak trazadon, bardzo bezpieczny lek. Pregabalina też się nada, ale ona już bardziej antylękowo, przeciwdepresyjnie i prosocjalnie, mniej na spanie, też bardzo bezpieczny lek (tylko kup generyk, a nie jakieś drogie gówno z "markową" nazwą co to teraz lekarze wciskają).
Coś bardziej inwazyjnego, no ale zadziała porządnie - benzodiazepiny, pomogą we wszystkim co wyżej nadmieniłem. diazepam (Relanium), bardzo leciutkie benzo, tanie, łatwo dostępne, akurat na sen i rozluźnienie, długie działanie (jak nie masz tolerki to 5-15mg raz dziennie ci styknie). Bromazepam (Sedam), też bardzo lekkie, najmniej inzwazyjne z benzo według mnie, najmniej efektów ubocznych przy maksymilizacji pozytywnych, to już dziala krócej (ok. 6h), trochę droższe i już bardziej na wychodzenie do ludzi się nadaje (patrz jak pregabalina tylko mocniej), ale na sen też jak najbardziej pomoże (3-12mg, kiedy tam potrzebujesz czy przed snem czy na wyjście 2x dziennie to max).
Mówię ci takie dawki i ten, bo rozumiem, że chcesz się leczyć, a nie ćpać czy broń boże wjebać.
Jak wspomnisz lekarzowi o benzodiazepinach i zamiast tego co ja ci napisałem poleci ci klonazepam albo co gorsza zolpidem, to lepiej znajdź sobie innego, chyba że ci nie przeszkadza, że dostaniesz największe mózgojeby i rozjebywacze pamięci - szczególnie to ostatnie. Przepisują to często na sen, a że selektywne do alfa 5 subunita to myślą, że bardziej bezpieczne czy mniej uzależniające od zwykłych benzodiazepin, bo nie ma właściwości "rekreacyjnych". No i część jest prawdą, to gówno ma tylko 2 właściwości - nasenne i całkowicie wymazujące pamięć. A z mojego doświadczenia wyłącznie to drugie, nawet nie przymula. A jak poczytasz sobie na forum to zobaczysz, że nie jednemu po tym nawet haluny wyjebywało. xD
Ja bym zalecał przebadać tę wątrobę dokładnie, bo wygląda na to, że jest po prostu wymęczona - nadwyrężona - uszkodzona i dalej z obecną dietą długo nie pociągniesz. Będziesz musiała zmienic leki antykoncepcyjne albo je w ogóle odstawić póki jeszcze resztki wątroby masz, bo potem będzie już tylko gorzej.
Do tego z taką wątrobą nie możesz dużo pić, tj nie więcej niż pół piwa na tydzień, taka jest podobno bezpieczna dawka dla kobiety.
alkohol pewnie Ci się do tego najbardziej przyłożył.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.