Dostałem produkt do testów podany jako mef, lecz nie widziałem jeszcze takiego tematu. Jest lekko beżowy, puder(są też grudy), bezwonny. Co to może być? Zwykle miałem kryształ i nie wiem jak na to patrzeć.
Mogę po pracy wrzucić zdjęcie.
Przeniesiono. Przed utworzeniem tematu upewnij się, że nie istnieje już podobny wątek. | STR88
Warszawa TGK. Sprzedawane oczywiście jako Mateusz (jakżeby inaczej) 60/g. Duże kryształy, dość przezroczyste, gdzieniegdzie minimalnie ośnieżone, pozbijane jakby z wielu mniejszych kryształków. Brak jakiegokolwiek zabarwienia. Powierzchnie kryształków błyszczące jak szkło. Po rozkurszeniu bielutki proszek, słabo wyczuwalny zapach i gorzki smak (nie jakoś przesadnie). Test na imprezie w klubie
Działanie, hmmm dziwne. Trochę jakby zalatywało momentami MDMA ale nie do końca. Dawka jakieś 150mg sniff. Podczas ładowania się dość silny niepokój (uczucie kompletnego braku przewidywalności co się stanie) i pewien nieogar - rozluźnienie. Później zastanawiająco - niby wszystko miłe i kolorowe, przyjemny taniec, dziewczyny ładniejsze (jednak bez zgubnego obniżania standardów) ale w tym wszystkim jakaś bardzo niepokojąca nutka bliżej nieokreślonej psychodeli. Taki jakby inny świat ale nie w tę stronę co by człowiek oczekiwał.
Halucynacji, zaburzeń widzenia oraz słuchu brak (poza lekką utratą ostrości). Za to czułem szczękościsk. Oczy miałem jak 5zł, nawet po 4h od kreski. Silna potliwość, brak potrzeb oddania moczu. Zwiększona empatia, jednak nie gadatliwość. Podrywy w stylu - biorę za rękę i tańczę, jeden/dwa niebanalne komplementy, nienachalne dotykanie. Kiedyś, wcześniej, po sorcie z innego źródła wyglądało to kompletnie inaczej - energia, gadanie, pobudzenie (seksualne również, bardzo "usprawniony" sprzęt).
W tym przypadku miałbym trudności ze znalezieniem go majtkach. Przez pierwszą godzinę dziwne uczucie w końcówkach zębów, nie ból tylko takie ćmienie. Brak jakichkolwiek problemów z zaspypianiem. Podczas 3 godzinnego pobytu w klubie zmiksowane z 3 drinkami (3 x 40ml wódki + sprite). Nastęnego dnia brak uboków. Może dlatego, że jestem rozważnym ćpunem i staram się oszczędzać organizm - jedna kreska na noc to nie jest z pewnością nawet średnie statystyczne spożycie "w branży".
Dodano akapity dla czytelności | 909
tak się zastanawiam czy ktoś miał 4mmc jako efedryne lub metkata ? Piszę w tym dziale, gdyż pojawiło się kupno takiego przeźroczystego kryształu - [cut]
I tak spróbowane były do tej pory sorty zielone - powiedzmy polska fabryka, biało-żółtawe- kupno wyspy, gdzie bez tolerki działanie zbliżone do MDMA ale takie bardziej rzeczywiście seksualne ale bez typowego nieogaru z zapachem szczyn kota. Penis jak skała, chęć do sexu duża . Czas działania - zielonawe ok 30 min, ten żółtawe ok godziny.
A ten kryształ w ilości ok 100 mg/150 - euforii mało, oevy i cevy (jakby 3 lub 4 cmc) no i o to co chodziło najbardziej w 4mmc czyli sex to tu penis się wstąpił i.... następował samoistny wyciek spermy w szczególności przed oddaniem moczu WTF ? i niespotkany do tej pory ból w jądrach i w końcówce prącia jak rozumiem poprzez ściśnięte naczynia. Ból dosyć długi ok 5 godz. i dosyć mocny. Tak jakbym był stymulowany seksualnie kilka godzin bez wytrysku i erekcji. Brak snu 24 godz.i brak chęci jedzenia. Pobudzenie duże w sensie umysłu i działania ale bez euforii.
Małe dawki - 30mg - jak po super mocnej kawie ale utrzymuje się tak nawet do 6 godz. zmniejszenie apetytu ale po jakimś czasie można jeść no i suchość w ustach . Penis również skurczony - masturbacja jak i sex utrudniony. Przy oddawaniu moczu ( no ale nie każdym) również pojawia się sperma.
Dawka między 30-50 mg- to samo - jak wyżej tylko zdecydowanie większy ból w jądrach i wydłużony czas działania . Sperma przed moczem. Sex nie wchodzi w grę.
Po kilkunastu godzinach - sex w normie ( po mniejszej dawce )
Powiedzmy że na co dzień małe dawki - świetnie się pracuje - energia i chęć działania ewidentnie dopamina i takie miłe wkurwienie ale bez agresji.
I teraz się zastanawiam co to może być . Celowałem w 3cmc, alfę, MDPV, hexa - z uwagi na długi czas działania a nawet w metę ale teraz bliżej mi do efedryny lub metkatu z uwagi na .....ustępujący katar. Katar po snifie tego kryształu przechodzi na kilka godzin.
Wycięto nieregulaminową treść/Imane Anys
Ktoś coś ?
Dzięki i pozdrawiam czytelników
Widział ktoś może mef koloru brudno-czerwonego (w małych grudach i z małymi kryształkami)? Mój znajomy dostał coś takiego, próbowane na kilku osobach, mocno piecze w sniffie (nie do zniesienia) i prawie w ogóle nie działa (znaczy coś tam działa, tylko lekko), dodam że poprzedniego dnia było MDMA i feta, może to przez to nie było działania? Ktoś wie co w tym dokładnie siedzi?..
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.