Należące do grupy anilidopiperydyn substancje opioidowe, o krótszym i silniejszym efekcie.
Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4141 • Strona 56 z 415
  • 233 / 2 / 0
jaka dawka fentanylu jest dawką śmiertelną dla osoby bez tolerancji?
  • 1111 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: leiche »
Jestem w posiadaniu durogesic 25μg/h, lecz plasztry są o rok przeterminowane. Z tego co czytam, będzie działać znacznie słabiej, jednak zamierzam dmuchać na zimne. Dwie kwestie:
1) Jaka jest "dawka homeopatyczna" fnt dla kogoś, kogo 150mg kodeiny (!) robi zadowalająco?
2) Jak jest z reakcją histaminową po fnt, jeśli porównać z np. morfiną i kodeiną? Pytanie zwłaszcza do osób, które są nadreaktywne. Osoby z gatunku "nigdy mnie nie swędzi" proszę o zachowanie doświadczeń dla siebie.

PS pozdrawiam :*)
white trash get down on your knees, time for cake and sodomy
  • 2013 / 84 / 0
Po fnt jest wyrzut histaminy ale tylko w mozgu ;]
The mind is the most dangerous weapon alive
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
  • 131 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: bananax »
^^ %-D
Mnie po kodeinie (czystej i takiej z ekstrakcji) "zawsze swędziało" po fentanylu nigdy. Co do dawki efektywnej fentanylu to ona mocno zależy od drogi podania. Ja np. na pierwszy raz spaliłem ~2 mg w ciągu 1h, snifłem później ~750um i po kolejnej 1h wstrzyknąłem sobie ~400um (chlorowodorku), ale to już co prawda skończyło się 3 dniową śpiączką na oiom'ie :nuts: A nie mam "mocnej głowy" do używek ;/
A a propos dawki śmiertelnej to sam jest jej ciekaw, chociaż trudno chyba by było uwierzyć że ktoś nieuzależniony przeżył by jednorazową dawkę > 2-3mg iv (>10mg doustnie czy tam palonego)...
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2010 przez bananax, łącznie zmieniany 1 raz.
[b]The Don Dada[/b]
  • 1406 / 143 / 0
Nieprzeczytany post autor: oxan »
dawka max iv= 500 mcg
zwykle stosowana iv to 50-200 mcg
biodostępnosć z błon sluzowych= 50% podanej dawki
biodostępnosć doustnie =30% podanej dawki
śmiertelna nie jest określona. zwykle przyjmuje się 3 krotną max.
@ leiche zacznij od 50 mcg. bezpieczna. jak są po terminie i bezżelowe(żelowych już długo durogesic nie widziałem) to nie tracą dużo na mocy. chcesz to podać iv? jak tak, to dawaj bardzo powoli. fnt na oddech bardzo siada. jesteś alergiczką, to uważaj, bo mimo, że fnt słabo uwalnia histaminę to jednak ma to miejsce i z reakcją histaminową trzeba się liczyć.
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2010 przez oxan, łącznie zmieniany 2 razy.
narkotyki są niezdrowe
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
  • 51 / / 0
leiche
Twój plaster będzie działał jak nowy. Zamierzasz brać iv? jeśli nie to lepiej go nie marnuj i wyślij oxanowi, bo szkoda fenta :p
Uwaga! Użytkownik TALVOsilen nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 927 / 6 / 0
czy fnt smierdzi octem?
a jak nie - to czy ma jakikolwiek zapach?
  • 1111 / 17 / 0
Nieprzeczytany post autor: leiche »
Za pierwszym razem zamierzam władować do japy, bo się boję. Jeśli wykorkuję, całe depresanty będą miały ubaw, że responsible drug user leiche przekręciła się po próbnej dawce fnt. Aby uprzedzić taką sytuację zaznaczam, że zawsze liczę się z przedawkowaniem i wcale się nie zdziwię, jeśli któraś moja narkotyczna przygoda będzie zarazem ostatnią przygodą w życiu. Jedyne czego się boję to śmierci od anafilaksji. To nie byłoby miłe.

Aha, bo buprze mam bardzo silny wyrzut histaminy. A miało go nie być prawie wcale. Bjedny alergik.
white trash get down on your knees, time for cake and sodomy
  • 3201 / 388 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blu »
oxan pisze:
mam co chciałem. użalać się nad sobą bynajmniej nie zamierzam. kurwa wyleźć też nie potrafię
Dokładnie masz to co chcesz. Masz realnie 2 opcje : to co teraz albo ośrodek. Ty wybierasz ciągle to pierwsze. Ale możesz jeszcze zmienić zdanie czego ci serdecznie życzę.
Fantasy is what people want, but reality is what they need.
  • 51 / / 0
leiche pisze:
Za pierwszym razem zamierzam władować do japy, bo się boję. Jeśli wykorkuję, całe depresanty będą miały ubaw, że responsible drug user leiche przekręciła się po próbnej dawce fnt. Aby uprzedzić taką sytuację zaznaczam, że zawsze liczę się z przedawkowaniem i wcale się nie zdziwię, jeśli któraś moja narkotyczna przygoda będzie zarazem ostatnią przygodą w życiu. Jedyne czego się boję to śmierci od anafilaksji. To nie byłoby miłe.

Aha, bo buprze mam bardzo silny wyrzut histaminy. A miało go nie być prawie wcale. Bjedny alergik.
leiche ty moja kochana lezbo :* bez obaw, zacznij od pukania 1cm^2 a to dla każdego plastra durogesic jest 400mcg czyli bezpieczna dawka by stracić fentanylowe dziewictwo ;) wiadomo nie puka sie 400mcg gdyż dochodzą straty przy ekstrakcji

bądź tylko gotowa na to ze fentanyl działa krótko, dlatego po strzale jak już w miare dojdziesz do siebie to przygotuj kolejną szpryce bo nie dłużej niż po godzinie trzeba robić poprawkę ;)
Uwaga! Użytkownik TALVOsilen nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 4141 • Strona 56 z 415
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.