Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
1) Jaka jest "dawka homeopatyczna" fnt dla kogoś, kogo 150mg kodeiny (!) robi zadowalająco?
2) Jak jest z reakcją histaminową po fnt, jeśli porównać z np. morfiną i kodeiną? Pytanie zwłaszcza do osób, które są nadreaktywne. Osoby z gatunku "nigdy mnie nie swędzi" proszę o zachowanie doświadczeń dla siebie.
PS pozdrawiam
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
Mnie po kodeinie (czystej i takiej z ekstrakcji) "zawsze swędziało" po fentanylu nigdy. Co do dawki efektywnej fentanylu to ona mocno zależy od drogi podania. Ja np. na pierwszy raz spaliłem ~2 mg w ciągu 1h, snifłem później ~750um i po kolejnej 1h wstrzyknąłem sobie ~400um (chlorowodorku), ale to już co prawda skończyło się 3 dniową śpiączką na oiom'ie :nuts: A nie mam "mocnej głowy" do używek ;/
A a propos dawki śmiertelnej to sam jest jej ciekaw, chociaż trudno chyba by było uwierzyć że ktoś nieuzależniony przeżył by jednorazową dawkę > 2-3mg iv (>10mg doustnie czy tam palonego)...
zwykle stosowana iv to 50-200 mcg
biodostępnosć z błon sluzowych= 50% podanej dawki
biodostępnosć doustnie =30% podanej dawki
śmiertelna nie jest określona. zwykle przyjmuje się 3 krotną max.
@ leiche zacznij od 50 mcg. bezpieczna. jak są po terminie i bezżelowe(żelowych już długo durogesic nie widziałem) to nie tracą dużo na mocy. chcesz to podać iv? jak tak, to dawaj bardzo powoli. fnt na oddech bardzo siada. jesteś alergiczką, to uważaj, bo mimo, że fnt słabo uwalnia histaminę to jednak ma to miejsce i z reakcją histaminową trzeba się liczyć.
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Twój plaster będzie działał jak nowy. Zamierzasz brać iv? jeśli nie to lepiej go nie marnuj i wyślij oxanowi, bo szkoda fenta :p
a jak nie - to czy ma jakikolwiek zapach?
Aha, bo buprze mam bardzo silny wyrzut histaminy. A miało go nie być prawie wcale. Bjedny alergik.
oxan pisze: mam co chciałem. użalać się nad sobą bynajmniej nie zamierzam. kurwa wyleźć też nie potrafię
leiche pisze: Za pierwszym razem zamierzam władować do japy, bo się boję. Jeśli wykorkuję, całe depresanty będą miały ubaw, że responsible drug user leiche przekręciła się po próbnej dawce fnt. Aby uprzedzić taką sytuację zaznaczam, że zawsze liczę się z przedawkowaniem i wcale się nie zdziwię, jeśli któraś moja narkotyczna przygoda będzie zarazem ostatnią przygodą w życiu. Jedyne czego się boję to śmierci od anafilaksji. To nie byłoby miłe.
Aha, bo buprze mam bardzo silny wyrzut histaminy. A miało go nie być prawie wcale. Bjedny alergik.
bądź tylko gotowa na to ze fentanyl działa krótko, dlatego po strzale jak już w miare dojdziesz do siebie to przygotuj kolejną szpryce bo nie dłużej niż po godzinie trzeba robić poprawkę ;)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
