06 lutego 2020tryptotester pisze: Hejka witajcie.
Na pewno będziexie wiedzieli o co kaman, a mianowicie ma ktoś jakieś sposoby na wieczorną nerwice ( zespół niespokojnych nóg ;P ) gdy przestaje się jeść kodę? Bo szczerze magnezy, potasy i melatoniny nie działają.
Jedynie wjazd kody uspokaja.
Jestem na dawkach 500-750 mg dziennie, więc jak zrobie dzień przerwy to serio mam taką nerwicę, że usiedzieć w miejscu nie mogę, a co dopiero zasnąć.
Ktoś coś? ;) w nagrodę podlinkuje wam moje amatorskie rapsy do oceny :d
U mnie cale wakacje na kodzie, potem przerwałem baklofenem i jechałem na baklo a potem baklo przerwałem alkoholem
Teraz mam zamiar przerwać ciąg alkoholowy jedno-dwu razową wrzutą kodeiny i przetrwać te dwa najgorsze dni po ciągu na alko, ale jednocześnie nie wpaść w ciąg na kodzie
Ogólnie polecam każdemu kto jest wjebany w kode, po prostu zamienić sobie ją na inne ćpanie (jeśli już serio całkowita odstawka jest nierealna). Modulatory GABA świetnie w moim wypadku niwelują chęć na kode. Jak już zacznę łoić alko to koda mogłaby nie istnieć xd
Pozwala to jako tako trzymać tolerke na kode i jednocześnie nie wpierdalac się w jakieś majki i oksykodony, bo to już równia pochyla raczej ku całkowitemu zwraczeniu
Ogólnie co by nie było aby smyralo :D nie musi to być akurat koda w moim wypadku
Czy sobie odpuscic i isc jutro?
Spokojnie mozesz isc na siłkę, niektórzy gliniarze ćwiczą po morfie. Podobno trening jest trochę cięższy, co dodaje skili.
Raz chwyciło fajnie i później już nie da rady znów poczuć tego samego pomimo zwiększenia dawki.
I takie pytanko do was, czy będąc na takiej samej dawce ciągle będę odczuwał to samo(o ile kodzia nie będzie kapryśna) czy nie? Jeżeli tak to co ile mniej więcej ją zwiększać?
Moja obecna dawka to 495mg a jeszcze ostatnio była 300
I chyba się wjebałem psychicznie
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
