4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 6 z 9
  • 1933 / 450 / 4
@danychBrak

to co wypisałem wyżej, to wstępna analiza - domowym sposobem - na sprawdzenie - jak bardzo się wpier$%$@#@#łeś w ten syf.

Jak wytrzymasz miesiąc, to masz w głowie taką lampkę, że już ten piepszony miesiąc za mną i nie warto zmarnować tej abstynencji, jeśli kiedykolwiek myślałeś o rzuceniu.

Samo myślenie o tym, to już pewnego rodzaju sukces w głowie, widać że organizm mówi, że coś jest nie tak i trzeba coś z tym zrobić.

Rzucanie mefa, zwł jak leciało się nie grama co weekend tylko grama ( lub więcej ) dziennie - to wyzwanie - ale NIEniemożliwe

Ja nawet nie liczyłem ile miałem podejść do tego... pozdr. ];-]
DXM
  • 3 / 1 / 0
Kurde 3 miesiące to jakiś początek w odstawianiu
Jest ciężko ale się da
  • 4 / 1 / 0
Wiem, że zabrzmi to trywialnie ale najlepiej zastąpić dane uzależnienie inną zajawką (wiem, że brzmi to łatwo, a rzeczywistość jest inna...). Mózg musi/powinien być stymulowany, a to czy będzie to krecha czy inny rodzaj stymulacji to już kwestia drugorzędna. Ja zaprzestałem ciągów, bo strasznie wkręciłem się w tworzenie. Wiem, że brzmi to błaho ale strasznie otworzyło mi to oczy na świat. Od zawsze uwielbiałem tworzyć, projektować i budować, a w tym momencie spełniam się w tym w 100% i daje mi to satysfakcję i spełnienie. Polecam znaleźć swoją drogę, a używki traktować jako ucieczkę z Matrixa, a nie normę. Piona!
  • 1 / / 0
13 kwietnia 2025kwiecien3004 pisze:
Jestem obecnie w drugim tygodniu ciągu może jeden dzień przerwy dwa max. Czuje ze problemy się nasilają ale nie chce wychodzić z tego stanu
same przeżywam właśnie to samo i też drugi tydzień, codziennie mówię ostatnia przychodzi noc dzień później i nie umiem się powstrzymać :/// było zostać przy pregabie
  • 3684 / 609 / 1
Bo to jest tak że jest pierwszy raz, później dwa kolejne z wahaniem – jakieś wątpliwości albo wyrzuty sumienia ale dalej to już jest równo w dol worka, do końca.

Poza tym- nawet zanim się pojawi informacja, że "w zasobniku zostało już 50% surowca" - niestety: "pomost surowiec – organizm w postać nosa zaczyna trzeszczeć w posadach.
Na drugi dzień sprawca się już tylko jako... romantyczne miejsce.
Rozstań.
Niezrozumianych i skomplikowanych, w gruncie rzeczy dobrych, inteligentnych ale... itd
Spoiler:
(licealistki są autorkami hasła "słucham komy bo ich teksty są >>głębokie<<", lol)

I w rezultacie później człowiek szybko dochodzi do wniosku że wiem z czym to się je i niestety bawić się można krótko bo później rozpoczyna się – albo równocześnie albo niezależnie:

1) marnowanie materiału (na przykład: wykładniczo zwiększając porcje próbujemy dogonić to złudzenie, które okazuje się być jednorazowym snem eterycznej, letniej nocy- zwiększasz porcję, bo rośnie tolerancja, bo posypujesz choć jeszcze mógłbyś spokojnie ujechac na poprzedniej kolejce...
Konsumowana Ilość rośnie wykładniczo.
Rośnie wprostproporcjonalnie do tolerancji.
Przyjemność/ efekt działania
Spoiler:
spada, pikuje logarytmicznie.
Ale przy okazji...po drugiej stronie osi wykresu rysuje parabolicznie wystrzelona reprezentacje zmiennej opisanej jako "koszt tej przyjemności wyrażony w PLN"

2) minusy zdrowotne (nie chodzi o kategorie zdrowia psychicznego )
= Rozjebany nos, kłopoty z żołądkiem, kłopoty z zębami, infekcje
Spoiler:
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 127 / 10 / 0
Ja jestem w ciągu na Mefie od maja 2024 czyli juz 20 miesiecy. Przez ten czas miałem tylko 3 przerwy po 4-5 dni Aktualnie 5g dziennie,bo od rana siedze i rysuje te linie xd Ale ostatnio zacząłem sie zle czuć,codziennie cos innego boli i nocki co raz słabsze. Do tego depresja wjechała(mimo leków- paroksetyna i usypiacze)bo prawie nie wychodze z domu. Najgorsze jest to,że nie moge przestac ,nadal mi sie to podoba mimo nawarstwiających sie kłopotów. Wczoraj miałem sesje z psychologiem, opowiedziałem Jej wszystko ze szczegółami. Zaproponowała mi Odwyk w szpitalu,ale ja nie moge sobie na to pozwolic - samotnie wychowuje Córkę. Jak to odstawic w warunkach domowych? Biore rano 20mg paroksetyny, 10mg vortioxetinum i 2mg fluanxol. Na noc - 30mg mianseryny, 30mg mirtazapiny, 15mg pregabaliny i 50mg tisercinu ,ale chce cos dorzucic bo ostatnio słabo sypiam. Wydaje mi się,że gdyby nie te leki to bym zwariował w takim ciągu. Chce ten gówniany mef odstawić i zyc jak człowiek tylko nie wiem od czego zacząć? Bede wdzieczny za wszystkie dobre rady
  • 1708 / 518 / 2
@RobertoSS

Chłopie, czy Ty w ogóle czytasz co Ty piszesz? Nóż się w kieszeni otwiera.

Łamiesz właśnie fundamentalną, pierwszą zasadę BHP użytkownika substancji: ALBO SIĘ LECZYSZ, ALBO ĆPASZ. Wybierz jedno, bo to co odwalasz, to nie jest "ciąg", to jest biochemiczne samobójstwo z córką w roli zakładnika.

1. Robisz sobie z mózgu gulasz (Interakcje)
Masz pretensje, że "czujesz się źle" i "leki nie działają"? A jak mają działać?!
  • Wrzucasz paroksetynę (SSRI) i Vortioksetynę – leki, które blokują wychwyt serotoniny.
  • Na to walisz 5 GRAMÓW mefedronu dziennie – który tę serotoninę wylewa wiadrami.
  • Dopychasz to mianseryną i Mirtazapiną.
Rozumiesz, co robisz? To jest proszenie się o ZESPÓŁ SEROTONINOWY. To, że jeszcze nie wykręciło Cię w drgawkach, nie masz hipertermii i nie padłeś na serce, to jest jakiś pieprzony cud medyczny. Twoje receptory są gwałcone 24/7 – z jednej strony blokada, z drugiej potężny wyrzut.

2. Gaz i hamulec w podłodze
Bierzesz neuroleptyki (Fluanxol, Tisercin), żeby wyciszyć dopaminę, a jednocześnie stymulanty, żeby ją wystrzelić. Twój układ nerwowy jest w stanie totalnej wojny domowej. Nic dziwnego, że boli Cię ciało i siada psychika. Żadne "dorzucenie czegoś na sen" tu nie pomoże, bo Twój mózg już nie wie, czy ma spać, czy biec.

3. Przestań się zasłaniać córką
To jest najgorszy fragment Twojego wpisu. "Nie mogę iść na odwyk, bo wychowuję córkę".
Bzdura. Przy 5g/dobę i takim miksie leków Ty jej nie wychowujesz, Ty tylko przy niej egzystujesz jako tykająca bomba.
Zastanów się: co jest gorsze dla dziecka?
A) Ojciec w szpitalu na miesiąc (dziecko u dziadków/rodziny).
B) Ojciec, którego córka znajduje rano sztywnego w łóżku po wylewie, albo ojciec, który dostaje ostrej psychozy i robi krzywdę sobie lub jej.

W tym stanie stwarzasz dla niej zagrożenie.

Zapomnij o odstawianiu 5g mefy w domu przy takim podkładzie lekowym. To grozi padaczką i stanem zagrożenia życia.
Jedyna opcja to szpital psychiatryczny/toksykologia. TERAZ.
Przestań szukać magicznej tabletki na sen, bo następną rzeczą, jaką łykniesz, będzie rurka intubacyjna na OIOM-ie.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 127 / 10 / 0
@Merx O kurde to teraz mnie wystraszyłeś. Nie wiedziałem,że taki mix grozi OIOM-em. Tylko ,że jak robiłem kilkudniowe przerwy to mialem tylko problemy ze snem mimo zmęczenia. Ogolnie to mnie zatkało po Twoim postcie.. nie wiem co dalej. Chce odstawic i byc Ojcem dla Córki.
  • 73 / 6 / 0
Czytając to nie uwierzyłem że ludzki mózg jest w stanie tyle wytrzymać. Przeciez pomijając że bierzesz leki 5g codziennie jakiegokolwiek stymulantu i ty nie masz psychozy? No tak nie masz psychozy bo jesz neuroleptyki ale taki mix się nie mieści w głowie. A te antydepresanty nie mają prawa działać
  • 874 / 155 / 0
@RobertoSS jakim cudem ty funkcjonujesz, i się jeszcze dzieckiem zajmujesz? idź na detox, zamknij się na oddziale, wytrzeźwiej całkowicie, dziecko do dziadków a ty dojdź do siebie i wtedy ogarnij życie. W takim trybie daleko nie pociągniesz, albo dostaniesz psychozy i coś zrobisz dziecku, przestraszysz je chociażby, albo się przekręcisz. @Merx Ci wszystko dokładne opisał. Jak chcesz być ojcem córki to przestań ćpać
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 6 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.

[img]
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony

Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.