Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 6 z 7
  • 1238 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Chaotka pisze:
Właściwie to widać ciekawą zależność między ludźmi zachodu i wschodu.
Taką, że większość umysłów "zachodu" przypomina zimną, kruchą szklankę, a umysłami "wschodu" - elastyczną piłeczkę kauczukową. Od małego przykładamy większą uwagę do lewej półkuli.

Co do przeżycia Newbe: doświadczenie ubrane w piękne słowa. Każdy może przeżyć coś równie pięknego, a nawet i piękniejszego. Tak naprawdę wszystkie odpowiedzi są zawarte w nas samych. I ja tutaj nic nowego nie odkryłem. Gadamy dla gadania.
לאכול חומצה!
  • 2879 / 100 / 0
Nieprzeczytany post autor: Syn Bozy »
Ciężko mi się wypowiedzieć na temat newbego. Rozmawiałem z nim kilkakrotnie na samym początku gdy przyszedłem na to forum, mając prawie żadne doświadczenie w temacie (jednakże wyłącznie za pośrednictwem internetu). On podrzucił mi odrobinkę literatury, mówił o swoich spostrzeżeniach, o swoich doświadczeniach itd. Mówił, że był srogo wjebany w alko i dopiero kwas go uleczył "regularne picie alkoholu to nieuchronny proces prowadzący do warzywizacji" napisał mi kiedyś.
Nie wiem czy nie macie troche zaburzonego obrazu newbego jako osoby ćpającej z rozwagą tylko tru dragi z wyższej półki, bawił się trochę w apteke i inne cuda, o tym raczej nie wspominał już później. Na forum wydawał się jakimś urban szamanem, oderwanym zupełnie od rzeczywistości, potrafiącym osiągnąć cuda podczas tripów i jeszcze ubrać to w słowa, a prywatnie zupełnie kto inny. Nakręcał mnie na pierwszego kwasa, polecał, namawiał żeby koniecznie spróbował, a jak już zjadłem i miałem się pochwalić, opowiedzieć, okazało się, że tego samego dnia on odpadł, bloknął wszystkich na gg i zero kontaktu, narazie.
Szkoda, bo był najciekawszą osobą którą poznałem za pośrednictwem tego forum.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 2497 / 50 / 0
Alez pierdolicie, newbe jest takim samym cpunem jak reszta, o czym wspomina w tr o dpt;
http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=16093
Swoja droga 50mg go tak wyjebalo, to na prawde musi byc bardzo wrazliwy na tryptaminy, nie mowie tu o czerpaniu z tripa, a o samych efektach wizualnych itp.
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 463 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: masturbator »
ale jak nagle zablokował wszystkich na gg i zero kontaktu to znaczy ze mu ładnie pierdolnęło?
czy ucieczka od świata w taki sposób jest jakimś rozwojem? bardziej wygląda na jakąś ostrą schizę.

oświecenie oświeceniem ale czemu on wierzył w kolesia który medytuje bez przerwy przez pół roku? przecież to bujdy dla turystów.
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Wręcz przeciwnie, nie dało się do dzisiaj wytłumaczyć fenomenu Rama Bomjona.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 447 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: electrofreak »
troche absurdalne mi się wydaje branie narkotyków "w celu" oświecenia i rozwoju (to mówienie o wschodniej vs zachodniej mentalności, przyspieszaniu rozwoju); to takie dziecinne "ja chcę oświecenia! dostanę je od pigułek!"; a wiadomo jak kapryśne są psychodeliki - jeden chce się rozwijać i mimo to dostanie jedynie kolorowe fraktale, a inny chce funu i "haluuuxów" na imprezie, a dostanie chwilę transcendencji
znowu ego czegoś chce, rząda i oczekuje; liczy na zero-jedynkowe rozwiązaia, podczas gdy jeżeli chodzi o doświadczenie to liczy się probabilistyka ;)
ja biorę w celu zarówno funu, jak i rozwoju, nie nastawiam się na konkrety - ufam psychodelikom i wierzę, że za każdym razem pokażą mi w jakimś sensie wartościowe doświadczenie - czy to będzie zmiana percepcji, czy euforia, czy zrozumienie siebie lub innych i walka ze słabościami, czy doświadczenie Absolutu
myślę, że i newbe nie nastawiał się na doznanie Oświecenia czy intelektualny orgazm na tamtym tripie biorąc mahometa, słuchając muzyki, oglądając tapetę na kompie czy bawiąc się latarką - ale zapewne i nie wykluczał takiej możliwości :)
będąc cierpliwym na pewno się dostanie coś wartościowego
  • 17 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: dosko »
no ale wiadomo w koncu co sie z nim dzieje? Kiedys juz sie o niego pytalem na forum, nikt nie odpowiadał. Gdzieś też dawno już czytałem, że zrezygnował całkiem z dragów, ale dalej zajmował się "rozwojem duchowym".
Uwaga! Użytkownik dosko nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1238 / 29 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Każdy szuka tego czego chce. Ale przeważnie otrzymuje to, co jest mu akurat w danej chwili do rozwoju potrzebne. Nie można przekreślić psychodelików tylko dlatego, że wprowadzają w odmienny stan. Jestem trochę odmiennego zdania co do samej Aya i Meskaliny. Są zupełnie inne, nie wprowadzają pomieszania. Jednakże ciężko na tym polu wypowiadać się obiektywnie i pozostaje to tylko w sferze własnych wierzeń i przekonań. Z tychże, w moich skromnym mniemaniu wynika, że psychodeliki pośrednio pomagają nam osiągnąć ten stan, nazywany "oświeceniem".
Szukajmy swojego złotego środka.
Szalom :-)
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2010 przez gringo, łącznie zmieniany 1 raz.
לאכול חומצה!
  • 463 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: masturbator »
odpowiedzi mogą byc 3 skoro nie ma go na forum:
- uznał ze forum jest chujowe dla rozwoju i je olał i ma rację
- forum jest fajne ale on jest gupi i teraz pasie swoje ego czytając jak to ludzie sie pytają o niego
- ew. izdet - mało prawdopodobne ponieważ się logował później - ale równie dobrze na jego kompie mogło byc ustawione na autologin i ktos włączył przypadkowo...
- zapomniał hasła :) (to później)

tylko jeśli uzyskał oświecenie mógłby się nim podzielić, każdy normalny guru zakłada sektę i potem sobie używa i rządzi.

chyba że musiał sie odciać od przeszłości bo jakby się dowiedzieli w szaolin (czy gdzie tam jest) ze walił w kanał to by miał krucho.

a może buractwo (ja pastewny) tutejsze nie jest godne mądrości z niebios.

czuję się jak szatan na pustyni...
to tyle moich rozkmin
pisane z czystej zazdrości bo też chciałbym przeżyć jakies oświecenie
chociaż nie powiem że nie przeżyłem - bo rzucenie szlugów było dla mnie podobnym choć zupełnie odmiennym przezyciem - jeśli udało by mi sie rzucić dragami tak jak zrobił to Newbie - a jak wiemy on tak zrobił - czułbym podobną radochę.
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1876 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: opak »
A ja slyszalem ze wstapil do jakiejs organizacji ale nei wiem ile w tym prawdy i co to za organizacja ;D
kapo
ODPOWIEDZ
Posty: 63 • Strona 6 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad

Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.

[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów

Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.