- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ile czasu ten tram może mieszać przy serotoninie?
mam pewien problem, nie wiem czy dobry dział ale sprawa wygląda tak że zjadłem 10mg 2C-P, 300mg kodeiny, nie wiem ile alkoholu i nie wiem ile zioła (swoją drogą genialny miks - rozpływałem się w powietrzu, pływałem w fontannie, nosiłem jakieś panienki - faza życia ogólnie - POLECAM). Ale problem jest taki że przed chwilą zjadłem 60mg DXM (tyle mi wystarczy na podbicie 2C-P, jakoś dex zawsze mnie robi w malych ilosciach xD), ale dopiero po fakcie przypomniałem sobie że podobno nie można łączyć DXM z Tramalem, a mam plan zjesc jeszcze dzisiaj z 600mg tramadolu, wiec o to moje pytanie - jezeli o 12stej zjadlem DXM to kiedy mogę zjeść tramal ??
POZDRAWIAM i z góry dziękuje za odpowiedź :)
Ja nie chcę pytać o dawki, tylko o moment zmiksowania. Planuję trip 8mg DOI i 2mg 25I-NBOMe. Jako, że DOI ładuje się dłuugo nie mam pojęcia kiedy zarzucić drugą substancję. Od razu jak DOI wejdzie, czy może jednocześnie? Albo jeszcze inaczej(może mix jest zwyczajnie do dupy)? Macie jakieś doświadczenia?
Tak, tak, benzo osłabiają stymulanty. Ale nie wszystkie benzo, i nie wszystkie stymulanty, i nie w dawkach przekraczających znacznie te terapeutyczne.
Dla przykładu, 5mg diazepamu lub .5mg klona przed wciąganiem od 30 do 60mg etylofenidatu (kryształ) całkowicie niweluje nadmierną, niepotrzebną mi stymulację psychoruchową [co więcej, znikają efekty takie jak lekki szczękościsk, roztrzęsienie (rzadko mi się zdarza, ale jednak), nawet poprawia trochę apetyt, zmniejsza ewentualny lęk - jednak im większa dawka EPH tym mniejszy lęk/fobie; zjazd jest mniej wyczuwalny), jakakolwiek większa dawka benzo to już przytłumia etylofenidat i efekt który pożądamy - przyspieszenie umysłu do poziomu przy którym świetnie się uczy, gra mecze klanowe itp. ;) Myślimy szybko i ostro.
Zastanawiam się jednak, czy tetrazepam w odpowiedniej (jakiej?) dawce nie byłby tutaj jeszcze lepszy. W końcu działa wybiórczo fizycznie, a o to chodziłoby mi w miksie tetra z EPH.
Za to z innymi stymulantami (EPH jest NDRI/DRI, a taka np. 3-FA/4-FMA już rzekomo releaser, i mniej noradrenalinowe) odczuwam, że nawet w mniejszych dawkach benzo (klony, diazepam - dawki jak powyżej) lekko acz wyczuwalnie przytłumiają fazę. Jednak większość bardziej "typowych" stymulantów jak feta, pochodne (3-FA, 4-FA itd.), a także betaketony, mają wystarczająco dużo "relaksacji" by nie mieć potrzeby korzystania z benzo, tj. nie posiadają nadmiernej stymulacji. Jedynym wyjątkiem byłby tutaj szczękościsk, który w przypadku takiego np. 6/5-APB (wiem, oddzielna grupa, ale jak najbardziej pasuje do tematu), czy też beta-ketonów, czy też wyżej wspomnianych pochodnych amfetaminy/fenetylaminy (więc wliczam w to także psychodeliki! 2C-E; napięcie mięśni bywa nieznośne!) jest zwyczajnie denerwujący i nieco oddala nas od rozkoszowania się samym tripem/działaniem substancji. Mam tu też na myśli napięcie mięśni.
I tu pytanie, czy tetrazepam, mający znikome działanie na "mózgowy" trip (a na pewno mniejsze niż diazepam - drugi wraz z alkoholem i MJ po tetrazepamie kandydat na rozluźnienie mięśni), nadawałby się na rozwiązanie problemu szczękościsku, napięcia mięśni? Ma szczególnie długi czas działania, nada się więc także do dorzutek (stimy głównie); zmierzam do tego czy nie zmieni za bardzo profilu działania substancji pod której wpływem jesteśmy (diazepam zmieni na pewno, zresztą 5mg to za mało dla "prawidłowych" dawek np. 5/6-APB - tam występuje ogromny szczękościsk i dwa piwa nie wystarczyły by to zniwelować do akceptowalnego poziomu, a więcej niż 5mg zmuli nam trip jeszcze bardziej)? Alkohol czasem się nadaje, ale nie każdy lubi, a także jak wyżej wspominam, 2 piwa po 6APB na szczękościsk nie zrobiły większego wrażenia. MJ nie mam pojęcia, nie próbowałem używać jej w tych celach, ale podejrzewam iż może drastycznie zmienić profil fazy.
Próbowałem też GBL, działa całkiem dobrze na roztrzęsienie, dobrze luzuje mięśnie, likwiduje całkowicie szczękościsk od czego byśmy go nie mieli, jednak albo damy za małą dawkę, albo wystarczającą i wtedy profil działania zmienia się na "jesteśmy wszędzie i gadamy ze wszystkimi jednocześnie". Poza tym trudniej panować nad swoimi decyzjami i zachowaniem. A będąc pod wpływem "lekkomyślnych" substancji jak betaketony, można się na GBL daleko przejechać przez dorzucanie, które wydaje się taaakie bezpieczniejsze, hehe, gdy jesteśmy pod wpływem alkoholu lub fety/betaketonów/czegokolwiek, co zwiększa pewność siebie. Można wręcz teleportować się kilka godzin w przyszłość
Tetrazepam - tak czy nie?
Mógłbym to napisać w wątku samego tetrazepamu, ale interesują mnie także inne substancje które mogłyby się dobrze miksować. Kończę, nie chce mi się już dalej pisać.
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
Ekstaza i ekstaza: jak patrzyliśmy i patrzymy na narkotyki
Danii: jazda autem po zażyciu gazu rozweselającego na równi z jazdą pod wpływem narkotyków
W Danii prawnie zabronione jest prowadzenie samochodu pod wpływem gazu rozweselającego (podtlenku azotu). W takim wypadku kierowca będzie traktowany tak, jakby zażył narkotyki, i może stracić prawo jazdy na trzy lata
Donald Trump podpisał ustawę rekryminalizującą produkty z konopi zawierające THC
Historyczny zwrot w amerykańskiej polityce konopnej. Prezydent Donald Trump podpisał ustawę budżetową, która zawiera kontrowersyjne zapisy. W praktyce oznaczają one rekryminalizację konopi w USA. Nowe prawo uderza w tysiące produktów z THC, w tym popularne Delta-8. To radykalne cofnięcie liberalizacji, którą Trump sam wprowadził, podpisując słynną ustawę Farm Bill w 2018 roku. Decyzja zapadła po tygodniach paraliżu rządu. Izba Reprezentantów przyjęła pakiet w środę, głosami 222 do 209.
Marihuana a ciąża i płodność – badacze z UM Wrocław: „Nie ma bezpiecznej dawki”
Normalizacja marihuany w debacie publicznej idzie w parze z rosnącym przekonaniem, że to „naturalna” i mniej inwazyjna alternatywa dla farmakoterapii. Jednak najnowszy przegląd 64 badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że THC nie jest obojętne dla układu rozrodczego ani dla rozwijającego się płodu. Eksperci wskazują, że kannabinoidy wpływają na centralne mechanizmy płodności, a skutki ich działania mogą być długofalowe – także dla przyszłych pokoleń.
